Słowo patriotyzm pochodzi od "Patria" czyli ojczyzna. Jest to postawa, wyrażająca stosunek człowieka do jego ojczyzny. Patriotę charakteryzuje miłość do kraju, z którego pochodzi, przywiązanie, które wyraża się w czynach, w stawianiu jej dobra ponad swoim własnym i w gotowości oddania wszystkiego także swojego życia w razie potrzeby dla jej wolności i rozwoju. Jest to świadoma postawa pielęgnacji tradycji i wartości narodowych.

Dzieje historyczne naszego kraju pełne były możliwości udowodnienia postępowaniem miłości do ojczyzny. Nasza przeszłość dowodzi, że patriotyzm w Polsce był zawsze obecny. Jednak ustabilizowana sytuacja kraju wcale nie oznacza, że pielęgnowanie postawy patriotycznej można zarzucić. W czasie pokoju patriotyzm wyraża się dbałością, troską o rozwój kraju, pełnym uczestnictwem w jego życiu, zaangażowaniem w przemiany, reformy.

Literatura utrwaliła postaci bohaterów. Nie pozwoliła odejść patriotom w zapomnienie. Są nimi na przykład Tadeusz i Jacek Soplica, żyjący w okresie zaborów i uwiecznieni na kartach epopei Adama Mickiewicza. Jacek Soplica pokazuje, że nie można się załamywać, ale błędy należy naprawiać. Czasy II Wojny Światowej wymagały poświecenia od wielu osób. Poznamy je podczas lektury powieści Aleksandra Kamińskiego zatytułowanej "Kamienie na szaniec".

Poruszający obraz patriotyzmu - nie tak głośnego, pełnego spektakularnych, heroicznych i efektownych czynów przynosi nowela Henryka Sienkiewicza "Latarnik". Tytułowy bohater to stary Polak, który zna istotę walk niepodległościowych. Poznajemy go, kiedy jako emigrant, pozbawiony możliwości powrotu do ojczyzny, podejmuje pracę w latarni morskiej w Aspinwall. Pewnego dnia do rąk Skawińskiego trafia paczka, zawierająca dzieło Adama Mickiewicza - "Pan Tadeusz". Stęskniony i wzruszony oddaje się lekturze. Zapominając przy tym o swoich obowiązkach. Traci więc przez swój brak odpowiedzialności posadę i musi kontynuować tułaczkę. Wieloletni emigrant rozumiał doskonale uczucia podmiotu lirycznego. A słowa: "a teraz przenoś moją duszę utęsknioną" wyrażały jego prawdziwe pragnienia. Miłość i tęsknota za ojczyzną są chyba wystarczającymi argumentami na usprawiedliwienie zaniedbania, jakiego dopuścił się bohater.

Współczesny świat - globalizmu i kosmopolityzmu - zdaje się wyrażać przekonanie, które Wisława Szymborska ujęła słowami:

"Bez tej miłości można żyć,

Mieć serce puste jak orzeszek..."

Ale "gawędę o miłości do ziemi ojczystej" zamyka stwierdzenie:

"Można nie kochać CIĘ i żyć

Ale nie można owocować…"

A zatem bez poczucia odpowiedzialności za ojczyznę, bez miejsca, do którego jest się przywiązanym, bez zaangażowania w życie wspólnoty narodowej człowiek będzie duchowym kaleką. Sądzę, że to nie przypadek decyduje o kraju, w którym przychodzimy na świat, bo "gdzie Bóg nas posiał, tam mamy rosnąć".