Ignacy Krasicki jest jednym z najważniejszych twórców polskiego oświecenia. Propagował idee oświeceniowe i skutecznie walczył o reformy w kraju oraz o podniesienie moralności społecznej. Był autorem pierwszej polskiej powieści zatytułowanej "Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki", satyr, które pomagały mu pokazywać ludzkie przywary i problemy ówczesnego społeczeństwo, oraz wielu bajek. Bohaterami tych krótkich, wierszowanych utworów najczęściej były zwierzęta (alegoria do zachowań ludzkich). Umieszczał tam najważniejsze prawdy o naturze człowieka, wywołując u czytelnika różne refleksje nad światem i samym sobą.

Ignacy Krasicki ubogacał swoje utwory różnymi środkami artystycznymi, m.in.: dialogi, komizm, humor, a także wykrzyknienia i liczne pytania retoryczne. Tworzył karykatury i kontrasty, wyolbrzymiając problem, aby pokazać jego ważność, co sprawiło, że uznany został za najwybitniejszego twórcę satyr w literaturze polskiej. Ignacy Krasicki pisze, że "satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka, wielbi urząd, czci króla, lecz sądzi człowieka". W jednej z nich o tytule "Do króla" autor tych słów zastosował ironię. Utwór jest tak napisany, ze sugeruje, iż będzie to krytyka króla, ale nie jest tak, bo okazuje się on być atakiem na szlachtę sarmacką. Krasicki chwali króla Stanisława Augusta Poniatowskiego za to, ze jest młody, jest Polakiem, że troszczy się o losy Polski, o kulturę i dba o swoich poddanych. Oskarżenia są zatem skierowane przeciwko szlachcie, która jest przeszkodą dla króla w kierowaniu państwem.

W satyrze, pt.: "Do króla", Krasicki przedstawia portret szlachcica sarmaty w bardzo negatywny sposób. Utwór mówi o królu Polski Stanisławie Auguście Poniatowskim. Autor obrzuca go szeregiem zarzutów: "nie byłeś, prawda, winien temu, żeś nie stary, mądrość, dobroć jako władcy, że jest Polakiem źle to więc, żeś Polak, źle, żeś nie przychodzień." Proponuje, aby stał się bardziej surowy dla poddanych: "nie człowiek, ma zdzierać, gnębić zdzieraj, a będziesz możnym, gnęb a będziesz wielkim." Tak Krasicki pochwalił króla, zaś skrytykował zachowanie szlachty sarmackiej, która swoje wady wytyka królowi.

Są to czasy panowania Sasów 1697-1733, kiedy władcą jest August II Mocny oraz lata 1733-1763, panowanie Augusta III. Następuje upadek ekonomiczny, kulturalny i polityczny. W 1720 roku państwa sąsiadujące, Rosja i Prusy, zawarły między sobą traktat, który zmuszał je do akceptowania w Polsce istniejącego stanu rzeczy. Początek ruchu umysłowego obejmują lata czterdzieste XVIII wieku i obejmuje reformy szkół oraz wychowania (zmiany wprowadzone przez ks. Stanisława Konarskiego) - cel: wychowanie światłych obywateli wywodzących się z rodzin magnackich. Konarski dokonał wielu zmian w szkolnictwie pijarskim, a w 1740 otworzył Collegium Nobilium. W 1747 roku bracia Józef i Andrzej Załuscy zbudowali w Warszawie jedną z pierwszych bibliotek publicznych. Zawierała ona 180 tys. Woluminów i to przyczyniło się do rozwoju czytelni oraz powstania wielu wydawnictw.

W przeciwieństwie do Francji, gdzie dominowało mieszczaństwo, w Polsce rządziła szlachta, upadały miasta, gospodarka była w bardzo złym stanie, w rozkładzie były organizacje państwowe. Renoma Rzeczpospolitej w opinii międzynarodowej upadała. Polska stała się kartą przetargową w rękach sąsiadów, czego wynikiem były rozbiory. Stanisław August Poniatowski rozpoczął walkę z sarmatyzmem, w którym widział źródło zła i wszystkich nieszczęść jakie spotkały kraj. Zastosował różne środki w walce z zacofaniem.

Krasicki w swoich dziełach często krytykował złe zachowania i zjawiska społeczne oraz polityczne.

"Monachomachia" opisywała życie zakonników. Jej głównym celem była próba ośmieszenia poczynań polskich zakonów żebraczych. Autor poematu heroikomicznego zajmuje się mnichami uwikłanych w dziwny, bezsensowny spór. Duchowni niby poddają się ascezie, ale w gruncie rzeczy popadają w grzech obżarstwa, lenistwa i nieuki. Krasicki demaskuje ich stwierdzając, że tak na prawdę to nie habit czyni świętym. Trzeba postępować zgodnie z prawem bożym i zakonnym a nie kierować się własnymi zachciankami i ułomnościami charakteru. Morał utworu tkwi w następującym stwierdzeniu: nie wolno osób duchownych traktować, jako lepszych od zwykłych ludzi, a na szacunek zakonnicy muszą zasłużyć bardzo ciężką pracą i poszanowaniem prawa, jakiemu podlegają zgodnie z powołaniem.

Ignacy Krasicki napisał dwa zbiory bajek o następujących tytułach "Bajki i przypowieści" (przeważają bajki krótkie), "Bajki nowe" (wydane po śmierci Krasickiego, głównie bajki narracyjne). Krasicki sięgnął do bajek, ponieważ one najlepiej realizowały formę gatunku dydaktycznego. Ich forma i treść mają pouczać czytelnika, dawać mu rady.

Krasicki we "Wstępie do bajek" wyjaśnił, że nie chce tymi utworami nikogo obrazić ale nauczyć. To właśnie decyduje o charakterze bajek. "Ptaszki w klatce" - bajka to dyskusja dwóch czyżyków. Młodszy od urodzenia żył w klatce i dla niego to jest wolność, dom, przyjemność i jest mu w niej dobrze. Natomiast wychowany na wolności ptak nie czuje się najlepiej w klatce. Dusi się w niej. Morał jest następujący: ktoś, kto nigdy nie zaznał wolności, nie żył w lepszych warunkach to nie zna smaku wolności i nie wie, że może być lepiej. W bajce zatytułowanej "Dewotka: Krasicki piętnuje obłudę moralna i fałszywą pobożność. Tytułową dewotka jest pozornie pobożna. Zachowuje się tak dla ludzi, a w gruncie rzeczy jest zła, zawistna i mściwa. "Szczur i kot" - utwór przedstawia pewnego szczura, który w czasie mszy w kościele przed ołtarzem mówił, że "źle kadzą".

Świat prezentowany przez Krasickiego w bajkach jest przygnębiający, tragiczny wręcz. Zwycięża zło. Autor prezentuje codzienność, rzeczywistość. Ludzie są źli, mściwi, zabijają słabszych, są obłudni, często także cechuje ich hipokryzja. Pesymizm przedstawionego tu świata sprawia, ze bajki nie są radosne. Ponuro brzmią słowa: "szlachetność, uczciwość można włożyć między bajki".