Ikar jest znany jako pierwszy lotnik świata (co jest zresztą nieprawdą - Dedal wystartował pierwszy) oraz pierwsza ofiara wypadku lotniczego (spowodowanego błędem pilota). Ikar pozostaje również symbolem buntu i młodzieńczej brawury. Artyści i literaci nigdy o nim nie zapomnieli. Czasem kreowali go na przekraczającego granice bohatera, którego losy stały się legendą; czasem na nierozważnego głupca, którego śmierci tak naprawdę nikt nie zauważył i nikt się nie przejął.

Rozmaici literaci poruszali tematykę lotu Ikara. Na początek warto jednak przypomnieć w skrócie mit o Dedalu i Ikarze. Dedal był wybitnym ateńskim budowniczym, architektem, mechanikiem i rzeźbiarzem. Oskarżony o zbrodnię uciekł na Kretę. W związku z tym, że Dedal był geniuszem i wielkim wynalazcą, król Krety Minos nie zamierzał wypuścić go ze swojego kraju. Dedal wykonał dla władcy kilka projektów, ale nie godził się na uwięzienie. Uwięziony wynalazca skonstruował z piór o wosku sztuczne skrzydła i przy ich pomocy chciał wraz z synem Ikarem uciec z niewoli. Przed startem ojciec ostrzegł chłopca, że konieczne jest utrzymanie odpowiedniej wysokości. W innym wypadku grozi katastrofa - przy byt małej wysokości - pióra nasiąkną morską wilgocią i przestaną spełniać swoją rolę, przy zbyt dużej natomiast - słoneczny żar roztopi wosk i skrzydła się rozpadną. Ikar tak zachwycił się wolnością i swobodą lotu, że pomimo przestróg i nawoływań poleciał zbyt wysoko. Słońce rozpuściło spoiny skrzydeł a nieszczęsny lotnik spadł i zginął. Ojciec nie mógł wrócić po niego i pomóc, gdyż sam by spadł. Wyspę, niedaleko której uderzył w może zwano przez to Ikarią.

Literatura obfituje w postacie buntowników. Bohater powieści "Buszujący w zbożu" Jerome'a Davida Salingera noszący imię Holden również jest buntownikiem dla idei. Jego bunt skierowany jest przeciw niedoskonałościom świata, złym ludziom i własnej rodzinie. Okoliczności (zwłaszcza śmierć młodszego brata) sprawiają, że bohater traci zaufanie do ludzi z wyłączeniem młodszej siostry. W końcu zostaje wyrzucony ze szkoły, ocieka z domu i nie chce więcej widzieć swoich rodziców.

Często Ikar oznacza idealistę. Motyw taki obecny jest u młodych pokoleń poetów, prekursorów romantyzmu i pozytywizmu. Buntują się, bo nie podoba im się świat i literatura, jakie istnieją, maja lepsze pomysły. Nie przyjmują oni do wiadomości możliwości klęski, lecz ją ponoszą. Takim bohaterem jest na przykład doktor Judym z "Ludzi bezdomnych" - jako idealista nie ocenia właściwie sytuacji i przegrywa. Podobnie Kordian, bohater dramatu Juliusza Słowackiego - chciał stworzyć spisek i zabić gubernatora, ale okazał się zbyt słaby.

W wierszu "Wciąż o Ikarach głoszą" Ernesta Brylla widzimy porównanie dwóch postaw - irracjonalistycznej Ikara i racjonalistycznej Dedala. Pierwsza jest piękna i ulotna, ale poeta opowiada się za trwałością i przydatnością pierwszej. W imię wartości nie można postępować bezsensownie, dlatego Dedal dobrze zrobił nie lecąc synowi na ratunek. Ikar jako idealista nie przejmował się zasadami i rozsądkiem, dlatego poniósł klęskę.

Bunt młodości i marzycielstwo nie dostarczały tematyki jedynie literaturze. Obecne były również w sztuce.

Obraz "Upadek Ikara" Pietera Bruegela można zinterpretować jako ostrzeżenie, że bunt i ucieczka w marzenia mogą źle się skończyć. Pokazuje też, że ludzie nie zauważają ważnych wydarzeń dziejących się wokół nich, bo są zbyt zajęci codziennymi sprawami.

Warto mieć marzenia. Niektórzy traktują Ikara jako negatywny przykład marzyciela. Czy jednak marzenia są złe? Marzenia sprawiają, że stawiamy sobie cele, do których dążymy. Owszem, Dedal również miał cel - ucieczkę z niewoli i powrót do domu. Jednak to właśnie Ikar stał się głównym bohaterem mitu. Także bunt czasem okazuje się dobry i przyczynia do postępu. Czasem warto jednak posłuchać rady starszego i bardziej doświadczonego człowieka, czasem warto powoli dotrzeć do celu, a nie ryzykować "wypadnięcie z trasy".