Prometeusz jest bardzo znaną postacią mitologiczną. Znany jest jako stworzyciel ludzi. Dla nich poświęcił się i sprzeniewierzył bogom, wykradając płomień ognia. W wyobraźni czytelników mitologii zapisał się raczej jako młody, silny, przebiegły i ofiarny. Z tych cech, a także z czynów Prometeusza można wysnuć wniosek, że to człowiek który nie przyjmuje złej rzeczywistości. Zdecydowanie jest on nonkonformistą. Nie jest taki, jak inni bogowie, którzy nie przejmują się losem ludzkości. Dzięki zaś Prometeuszowi i jego poświęceniu człowiek stała się bardziej odważny i świadomy swoich umiejętności. Bogowie chcieli pokarać tytana za to, że pomagał ludziom.

Postać Prometeusza przedstawia w bardzo odmiennym, ale też interesującym świetle Zbigniew Herbert. Wiersz nosi tytuł "Stary Prometeusz". Poeta opisuje Prometeusza, który jest już starym człowiekiem, spędzającym czas w zaciszu domowego ogniska, jest żonaty. To zupełnie odmienna postać, niż ta mitologiczna. Z dawnej postaci zostało kilka pamiątek: "Ogień buzuje na kominku/ na ścianie wypchany orzeł i list dziękczynny tyrana Kaukazu,/ któremu dzięki wynalazkowi Prometeusza/ udało się spalić zbuntowane miasto./ Prometeusz śmieje się cicho./ Jest to teraz jedyny sposób wyrażenia zgody na świat. Prometeusz żyje teraz w innym świecie, jest bezpieczny i szczęśliwy. Wydaje się być teraz bardziej pogodzonym z tym, co dzieje się wokoło.

Wiersz Zbigniewa Herberta pt. "Stary Prometeusz" jest przykładem reinterpretacji mitu, czyli powtórnej próby zrozumienia sensu mitu, ale tez nadaniu nowego, czasem zupełnie odmiennego od dotychczasowego. Widać tu, że Prometeusz Herberta jest bardzo daleki od mitologicznego tytana, który z wielkim zaparciem i odwagą przeciwstawiał się potężnym bogom w imię swoich ideałów.