Powieść Prusa "Faraon" przedstawia między innymi wysoko urodzonego młodzieńca - władcę mocnego i potrafiącego uzyskać posłuch poddanych. Był faraonem dosyć nietypowym nawet jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny: subtelne rysy twarzy oraz cechy właściwe raczej kobietom. Od poprzednich władców Egiptu różnił się także tym, że dbał o sprawność fizyczną, co potem wykorzystał w czasie ćwiczeń wojskowych i odległych wędrówek. Był synem Ramzesa XII i królowej Nikotris.

Ramzes XIII reagował szybko na każdą sytuację, ale trzymał się raz powziętego postanowienia. W swoich działaniach szczególnie cenił sobie własną pozycję i nie ustępował byle komu, będąc władcą dumnym, a nawet można powiedzieć - pysznym. Przyzwyczaił się do samodzielnego decydowania o każdym swoim kroku, dlatego polecenia rodziców stanowiły dla niego niechciane ograniczenie, przeciwko któremu występował. Nie był typem mędrca, dlatego nie za bardzo interesował go rozwój nauki, raczej przejmował się losem prostego ludu i starał się mu ulżyć w jego niedoli. Zależało mu na dobrobycie własnego państwa. Zamierzał wykorzystać do tego skarby ukryte w labiryncie. Nie było dla niego składowanie bogactw, ale spożytkowanie ich dla dobra państwa. Wtedy jednak natrafił na ostry sprzeciw ze strony warstwy kapłańskiej społeczeństwa i przekonał się o jej wpływach w kraju niby rządzonym przez faraona. Dziwiło go to, że kapłani interesują się bardziej dobrami ziemskimi niż szczęściem duchowym jego ludu. Religijni przywódcy narodu stawili mu twardy opór.

Druga dziedziną, na którą zwrócił szczególną uwagę młody władca była wojskowość. Był świetnym strategiem i potrafił rozplanować działania wojennie prawie bezbłędnie.

Przyczyna jego niepowodzenia był młody wiek i brak doświadczenia w rządzeniu tak olbrzymim państwem. Dodatkowo stracił najbliższe osoby i to dopełniło czary goryczy, przez co wpadł on w szał i wyładowywał swoje niepowodzenia w życiu osobistym n swoich poddanych. Ginie z rąk sobowtóra, nasłanego przez Herhora, najwyższego kapłana Egiptu.

Przechodząc do podsumowania: można przyznać Ramzesowi sporo racji jeśli chodzi o porządkowanie finansów państwa a także poprawę życia najbiedniejszej części społeczeństwa.