W przedstawionych fragmentach rozważań i interpretacji dwóch wybitnych eseistów, Gustawa Herlinga – Grudzińskiego pt. „U kresu mocy” oraz Tadeusza Drewnowskiego pt. „Fałszywa paralela” widać dwa różne spojrzenia na twórczość Tadeusza Borowskiego.

  Gustaw Herling – Grudziński przedstawia poetę, jako osobę piszącą oszczędną i spostrzegawczą prozą. Twierdzi, że cyniczny ton Borowskiego, pozbawiony jest ukazania najbardziej szczerej prawdy o sobie. Borowski przekazał jedynie suchą prawdę o obozach niemieckich, którą przecież każdy Polak znał. Nie miał bowiem za zadanie walkę z kłamstwem jakie mogłyby powstać na ten temat. Poeta natomiast w swoich utworach sprawia wrażenie, że rzeczy nieludzkie, pozbawione człowieczeństwa i wszystkiego, co kochamy są najzupełniej normalne. To właśnie sprawia, że Tadeusz Borowski jest nihilistą. Przedstawienie roli człowieka, jako kata pozbawionego ludzkich uczuć pozwala zobaczyć potworny obraz świata, który otaczał bohaterów tamtych wydarzeń. Pozbawienie natomiast rozważań i przyczyn, które kierowały człowiekiem w tej sytuacji, sprawia, że jeszcze bardziej skłaniam się ku nihilistycznej wizji i obrazowi świata poety. Wszystko jest proste, pozbawione górnolotnych sformułowań i wyrażeń, brakuje nadziei. Opowiadania Borowskiego, jednak nie są wyłącznie sytuacjami wymyślonymi w wyobraźni autora. Przecież był on więźniem wielu obozów i miał przed sobą obrazy tamtej rzeczywistości. Sam musiał podejmować trudne decyzje, aby moc przeżyć. Zobojętniał także na widok ludzkiej krzywdy i cierpienia. Sam jako więzień zachowywał się w sposób nieludzki, wręcz zwierzęcy. Nie widział drogi do lepszego świata. Jedynym celem i wartością, jaką w tym momencie posiadał, było jego życie. Własne poglądy uległy przez to całkowitemu przebiegunowaniu. Najważniejsze nie były wcale wiara i miłość, lecz chytrość i gwałt. Człowiek pozbawiony moralności, nie może zostać moralistą, dlatego kieruję się ku stwierdzeniu, że Borowski był nihilistą. Został bowiem pozbawiony cech, jakie posiada człowiek wolny, który nigdy nie był w obozie koncentracyjnym. Przecież jedynym z założeń obozu było pozbawienie człowieczeństwa, moralności oraz godności człowieka. Osoba potraktowana w ten sposób staje się po pewnym czasie nieczuła, jest bowiem gotowa do walki o swoje życie i to jej jedyny cel, bez oglądania się na cierpienie innych. Poeta podchodzi wręcz z niezwykle cynicznym podejściem do śmierci. Tadeusz Drewnowski w artykule pt. „Fałszywa paralele” twierdzi, że Borowski w swoich opowiadaniach zawarł również treści moralne. Jednak nie był to jedynie prosty przekaz i trzeba w tym wszystkim dopatrywać się drugiego dna.

  Można by było zgodzić się z Tadeuszem Drewnowskim, autorem artykułu „Fałszywa paralela”, ale jednak uważam, że człowiek pozbawiony moralności, próbując moralizować innych jest obłudny w tym, co robi. Niestety człowiek, który przeżył obóz i to nie jeden, a był nim Tadeusz Borowski ma odmienne poczucie rzeczywistości, patrzy na wszystko przez pryzmat swoich złych doświadczeń.