Szanowna Pani Szymborska!

W jednym ze swoich wierszy, zadaje Pani pytanie, "jak żyć, aby XXI wiek był lepszy od XX ?" Chyba nie jestem w stanie podać Pani żadnego schematu, zgodnie z którym ludzie powinni żyć w czasach XXI stulecia. Z pewnością wszyscy powinni być znacznie bardziej tolerancyjni, by ci, którzy są innej rasy, innego wyznania czy mający odmienne poglądy czy przekonania, nie musieli żyć w obawie przed wyśmianiem albo odrzuceniem przez społeczeństwo. Nieformalne ugrupowania, jak np. anarchiści, skini lub punki, poniżają albo stosują przemoc wobec tych, którzy są od nich inni. Uważam, że nie takie zdarzenia w ogóle nie powinny mieć miejsca, gdyż każdy z osobna ma prawo do tego, aby myśleć, wierzyć czy zachowywać się w taki sposób, jaki mu się tylko podoba.

W XXI stuleciu ludzie powinni również przywiązywać większą wagę do osób niepełnosprawnych albo nieuleczalnie chorych. Powinni oni być otoczeni naszą opieką i wsparciem, by nie mieli poczucia osamotnienia i porzucenia. Przy wszystkich instytucjach - urzędach, pocztach, aptekach lub sklepach, powinno się budować specjalne podjazdy przeznaczone dla ludzi na wózkach, zaś na opakowaniach lekarstw, produktów spożywczych czy też kosmetykach, informacje powinny być wydrukowane wypukłymi literkami, by ludzie ociemniali, mieli możliwość samodzielnego wykonywania choćby tak prostej czynności, jaką stanowią przykładowo zakupy. Należało by także stworzyć w Internecie znacznie więcej stanowisk pracy, którą mogliby wykonywać niepełnosprawni. Dzięki temu, wielu dotąd bezrobotnych, zyskałoby możliwość zarobienia na swoje najmniejsze chociaż potrzeby.

Dość sporym problemem w ostatnim czasie jest wandalizm. Równie powszechny zdaje się być także problem uzależnień np. od alkoholu czy narkotyków wśród nastolatków. Moim zdaniem, w celu jego zminimalizowania, trzeba bardziej zainteresować się młodymi ludźmi. Jeżeli ktoś zorganizowałby im jakieś zajęcia, które mogłyby ich zaciekawić, z pewnością nie myśleliby o sięganiu po rozmaite używki, tzw. "dopalacze", a co z tym związane, pod wpływem alkoholu nie niszczyliby wszystkiego w zasięgu swego wzroku. Lecz w naszym kraju, ciągle jest niewystarczająca liczba ośrodków, które zajmują się tego rodzaju inicjatywami.

W tym liście przedstawiłam Pani moje przemyślenia dotyczące tematu, jak żyć, lecz nie mogę Pani przyrzec, że po wcieleniu ich w życie świat natychmiast się odmieni. To tylko słowa, zaś jak będzie wyglądało XXI stulecie, jest uzależnione od ludzkich zachowań i czynów.

Z wyrazami szacunku