Każdy z nas ma swoje wady i zalety,ale to właśnie naszą lepszą stronę pragniemy pokazywać światu. Nie zastanawiamy się,czy nasze plusy i minusy czują, nie nadaliśmy im bowiem cech istoty żyjącej.

Molier podkreśla, iż nie należy pozwalać,by ktokolwiek mógł urazić nasze "ułomności", byśmy nie wystawiali ich na kpiny.Nakazuje w pewien sposób obchodzić się z ich "uczuciami" i nie pozwolić wyszydzić naszych wad. W dzisiejszych czasach świat pragnie nas ośmieszyć,panuje idea "zwycięży silniejszy", stąd też zadaje nam tyle ran, wymierzonych w nasze słabości. Musimy maskować się jak zwierzęta,by nie pokazać, gdzie leży nasz słaby punkt.

Sugestia, byśmy nie pozwolili ukazać się światu naszym "ułomnościom" jest wyrażeniem troski o człowieka, który jest słaby już sam z siebie,a cóż dopiero po odsłonięciu jego słabych punktów. Pisarz pragnie uchronić nas przed ciosem wymierzonym od świata, przed ośmieszeniem nas, przed współczesną "falą hejtu".

Pomimo mijających lat, myślenie Molierowskie wciąż jest nam bliższe i pomimo iż nie żył on w naszych czasach, wyprzedza nas w swoim myśleniu o dekady, otulając nas swoją radą, starając uchronić nas, ludzi współczesnych od obrażeń.