Leonid Teliga kiedyś powiedział, że: „jeśli się naprawdę czegoś pragnie, jeśli się do tego dąży, laur zwycięzcy musi do nas należeć”. Nie sposób się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Wystarczy popatrzeć na postaci literackie, na przykład na kubańskiego rybaka Santiago z opowiadania Ernesta Hemingwaya pt.: „Stary człowiekmorze”.

To on poświęcił całe swoje życie łowieniu ryb. Utrzymywał się z rybołówstwa, jednak z zatoki wypływał w szczególności by zaznać spokoju i „spotkać się” ze zwierzętami zamieszkującymi ocean. Jego jedynym przyjacielem był młody chłopiec Manolin, którego przyuczał do zawodu rybaka. Mimo ogromnej różnicy wieku łączyła ich silna więź. Manolin darzył go ogromnym szacunkiem. Sądził, że warto się nim opiekować i pomagać mu. Natomiast nie miał zbyt dobrej opinii ze strony rodziców chłopca. Po 40 jałowych dniach rodzice zabronili chłopcu pływać ze starcem, kazali mu przenieść się na lepszą łódź. Jednak Santiago nie poddawał się i postanowił wyruszyć na kolejną wyprawę. Uparcie dążył do celu, jakim z pewnością był udany połów. Z wielkim optymizmem patrzył na kolejny dzień, który jak w życiu przynosił obfite owoce ,ale i nieurodzaj. Mówił o sobie jako o starym człowieku, ale ufał swoim silnym ramionom, które niejednokrotnie pomogły mu przetrwać na morzu. Swoją wolę walki i nieugięty charakter potwierdził , kiedy zwyciężył w zaciętej walce z marlinem oraz rekinami. Szczerą sympatią darzy kolejno: zabitą rybę, przygodnego ptaka, delfiny, żółwie. Jednak największym przyjacielem Santiago było morze, z którym rozmawiał. Jest wrażliwym i szlachetnym człowiekiem, kocha przyrodę i zwierzęta, które traktuje jako równych sobie oraz swych braci. Mimo wszystko znosi wszystkie trudy: warunki pogodowe, głód, samotność. Jego znajomość morza, orientacja, spryt, jak i również wielka odwaga, pozwoliła mu przetrwać 4 dni w samotności. Santiago wrócił wyniszczony fizycznie. Był wyczerpany, głodny ,ale nie pokonany wewnętrznie. Już planował następny połów, tym razem wraz z Manolinem.

Bohater opowiadania Hemingwaya swoim postępowaniem uczy, że warto jest dążyć wytrwale do zadanego sobie celu. To poświęcenie i trud powodują ,że stajemy się silniejsi, bardziej znamy sami siebie i wiemy, na co nas stać. Nasz upór zawsze zostaje nagrodzony.. On był prawdziwym człowiekiem, do którego należy laur zwycięzcy, bowiem zwyciężył swoje słabości. Moim zdaniem wszystko się da uczynić, jeśli tylko pragnienie spełnienia marzenia jest wielkie i wspomagane ciężką pracą.