Horacego uznaje się za największego liryka epoki starożytnego Rzymu. Żył on w latach 31 r. p.n.e.-14 r. n.e. Był synem wyzwoleńca z Wenuzji. Ważnym epizodem w jego życiu były walki bratobójcze, widać t w niektórych jego utworach. Wergiliusz wprowadził go w otoczenie Mecenasa, który sponsorował początkujących artystów. W utworach swych Horacy bardzo często odwołuje się do filozofów i artystów greckich.

Wiadomo, że filozofowie zarówno starożytni, jak i współcześni poruszają bardzo podobne problemy, które dotyczą naszego życia na ziemi. Z tego tez wynika ponadczasowość utworów Horacego, które poruszają właśnie zagadnienia z pogranicza filozofii. Dlatego też te teksty są niezwykle popularne nawet dziś. Odpowiada Horacy naszemu systemowi wartości. Zastanawiał się nad zjawiskami, które są obecne nie tylko w codzienności, ale też nad kulturze i sztuce. Ważnym dla niego aspektem życia człowieka jest poezja. Stad też wzięła się u niego piękna myśl "Non omnis moria". Jest to wyraz refleksji nad sztuką, która jest wieczna, ponad czasowa; przekazuje ona wartości ogólne.

Niektóre z przemyśleń Horacego można uznać za sentencje i traktować je jako motta życiowe. Tak właśnie postępują młodzi ludzie, którzy dopiero szukają swojej drogi życiowej. Horacy sądzi, że koleje ludzkiego losu są jakoś ułożone przez bogów; nie można liczyć na przypadkowe zdarzenia. Człowiek i wszystko, co go otacza jest poddane działaniu siły wyższej - wszystko jest zależne od woli bogów.

Horacy bardzo wiele miejsca w swojej poezji poświęca własnym przemyśleniom, poglądom, które kształtowały się także podczas pracy twórczej. Dzięki temu jego poezja pełna jest interesujących wątków. Takim jest "Exegi monumentum", czyli "Stawiam sobie pomnik (trwalszy niż ze spiżu)"; albo "Co ma być niech będzie", pochodzący z wiersza "Do Leukonoe". Poeta przekazuje nam swoje rozważania, które mogą ubogacić nasze własne refleksje i pomóc ukształtować pogląd na świat.

Myśli Horacego zwracają się ku stwierdzeniu, że skoro człowiek i tak jest marionetką bogów i nie może wpłynąć znacząco na swoje życiu, które i tak jest zapisane w gwiazdach, to należy korzystać z drobnych przyjemności. Na tym właśnie powinna, według niego polegać nasza życiowa filozofia. Nie ma przecież powodu, by się smucić, ponieważ i tak nie przyniesie to żadnych rezultatów. Życie za to proponuje oprócz żalu i bólu jeszcze wiele wspaniałych rozrywek, które pomogą osłodzić codzienność. Na ich przeżywaniu człowiek musi się skoncentrować, aby jego życie na ziemi było szczęśliwe. Jeśli tego nie zrobimy, w chwili śmierci na pewno tego pożałujemy.

Horacy jednak nie lubił popadać w skrajności. Przeszedł on do historii naszej kultury jako propagator idei tzw. "złotego środka". Postawa taka charakteryzuje się mądrością, którą musimy się kierować w swoim życiu. Prawda jest taka, że korzystanie z przyjemności może być krzywdząca dla innych. Dlatego też wskazany jest dystans. Wolność w naszym rozumieniu nie może przecież ograniczać wolności innego człowieka, ponieważ wówczas stracimy odpowiednią perspektywę i pogląd na świat.

Naczelną zasadą dla jego filozofii pozostaje epikurejskie "carpe diem", ale pod warunkiem, że mamy na uwadze także szczęście drugiego człowieka. Horacy zwraca uwagę na prostą, ale ważną rzecz - radość innych ludzi, również może nas uszczęśliwić.

Ja nie zgadzam się do końca z poglądami Epikura, chociaż sądzę, że możne je uznać za swe motto życiowe. Moim zdaniem człowiek może wpływać na swoje losy - należy zachować ostrożność przed szaleństwami, ponieważ jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Sami decydujemy, czy chcemy coś osiągnąć, czy też nie. Człowiek sam musi sobie zapracować na chwile radości i sam jest sobie winien chwil smutnych.

Horacego uznaje się za największego liryka epoki starożytnego Rzymu. Żył on w latach 31 r.p.n.e.-14 r. n.e. Był synem wyzwoleńca z Wenuzji. Ważnym epizodem w jego życiu były walki bratobójcze, widać t w niektórych jego utworach. Wergiliusz wprowadził go w otoczenie Mecenasa, który sponsorował początkujących artystów. W utworach swych Horacy bardzo często odwołuje się do filozofów i artystów greckich.

Wiadomo, że filozofowie zarówno starożytni, jak i współcześni poruszają bardzo podobne problemy, które dotyczą naszego życia na ziemi. Z tego tez wynika ponadczasowość utworów Horacego, które poruszają właśnie zagadnienia z pogranicza filozofii. Dlatego też te teksty są niezwykle popularne nawet dziś. Odpowiada Horacy naszemu systemowi wartości. Zastanawiał się nad zjawiskami, które są obecne nie tylko w codzienności, ale też nad kulturze i sztuce. Ważnym dla niego aspektem życia człowieka jest poezja. Stad też wzięła się u niego piękna myśl "Non omnis moria". Jest to wyraz refleksji nad sztuką, która jest wieczna, ponad czasowa; przekazuje ona wartości ogólne.

Niektóre z przemyśleń Horacego można uznać za sentencje i traktować je jako motta życiowe. Tak właśnie postępują młodzi ludzie, którzy dopiero szukają swojej drogi życiowej. Horacy sądzi, że koleje ludzkiego losu są jakoś ułożone przez bogów; nie można liczyć na przypadkowe zdarzenia. Człowiek i wszystko, co go otacza jest poddane działaniu siły wyższej - wszystko jest zależne od woli bogów.

Horacy bardzo wiele miejsca w swojej poezji poświęca własnym przemyśleniom, poglądom, które kształtowały się także podczas pracy twórczej. Dzięki temu jego poezja pełna jest interesujących wątków. Takim jest "Exegi monumentum", czyli "Stawiam sobie pomnik (trwalszy niż ze spiżu)"; albo "Co ma być niech będzie", pochodzący z wiersza "Do Leukonoe". Poeta przekazuje nam swoje rozważania, które mogą ubogacić nasze własne refleksje i pomóc ukształtować pogląd na świat.

Myśli Horacego zwracają się ku stwierdzeniu, że skoro człowiek i tak jest marionetką bogów i nie może wpłynąć znacząco na swoje życiu, które i tak jest zapisane w gwiazdach, to należy korzystać z drobnych przyjemności. Na tym właśnie powinna, według niego polegać nasza życiowa filozofia. Nie ma przecież powodu, by się smucić, ponieważ i tak nie przyniesie to żadnych rezultatów. Życie za to proponuje oprócz żalu i bólu jeszcze wiele wspaniałych rozrywek, które pomogą osłodzić codzienność. Na ich przeżywaniu człowiek musi się skoncentrować, aby jego życie na ziemi było szczęśliwe. Jeśli tego nie zrobimy, w chwili śmierci na pewno tego pożałujemy.

Horacy jednak nie lubił popadać w skrajności. Przeszedł on do historii naszej kultury jako propagator idei tzw. "złotego środka". Postawa taka charakteryzuje się mądrością, którą musimy się kierować w swoim życiu. Prawda jest taka, że korzystanie z przyjemności może być krzywdząca dla innych. Dlatego też wskazany jest dystans. Wolność w naszym rozumieniu nie może przecież ograniczać wolności innego człowieka, ponieważ wówczas stracimy odpowiednią perspektywę i pogląd na świat.

Naczelną zasadą dla jego filozofii pozostaje epikurejskie "carpe diem", ale pod warunkiem, że mamy na uwadze także szczęście drugiego człowieka. Horacy zwraca uwagę na prostą, ale ważną rzecz - radość innych ludzi, również może nas uszczęśliwić.

Ja nie zgadzam się do końca z poglądami Epikura, chociaż sądzę, że możne je uznać za swe motto życiowe. Moim zdaniem człowiek może wpływać na swoje losy - należy zachować ostrożność przed szaleństwami, ponieważ jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Sami decydujemy, czy chcemy coś osiągnąć, czy też nie. Człowiek sam musi sobie zapracować na chwile radości i sam jest sobie winien chwil smutnych.