Wydarzenia, jakie miały miejsce w II połowie XVIII w. w Ameryce Północnej po dzień dzisiejszy wywołują wśród historyków pewne kontrowersje. Nazywa się je zwykle wojną o niepodległość kolonii angielskich w Ameryce. Nazwa jak najbardziej słuszna, jednocześnie jednak sami Amerykanie stosują też nazwę rewolucja, oby określić to, co się wydarzyło w latach 1775-1783. Przyjmując ten trop, wydarzenia te należy zakwalifikować do grupy mieszczańskich rewolucji. Albowiem w wyniku tych wydarzeń została obalona angielska tyrania nad koloniami, zniesiono ustrój feudalny, który pomimo swej słabości jednak funkcjonował w koloniach, wzmocniona też została sytuacja mieszczaństwa, kosztem ziemskich posiadaczy. Przyczyną konfliktów między Anglią czyli metropolią, a kolonistami były zarówno problemy polityczne jak i ekonomiczne. Na atlantyckim, wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej w XVII w. powstało 13 angielskich kolonii. W połowie XVIII w. w koloniach tych mieszkało około 1,7 mln osób. Ludność kolonialna zajmowała się przede wszystkim rolnictwem. Na południu Ameryki istniały ogromne latyfundia opierające się na niewolniczej pracy, natomiast w części centralnej oraz północnej obok sporych majątków ziemskich funkcjonowały również drobne farmerskie gospodarstwa a także rozwijał się przemysł. Wszystkie kolonie miały odrębną formę rządów i odrębny ustrój. Główna władza spoczywała w rękach gubernatora, którego mianował król, istniał także lokalny parlament, który miał za zadanie doradzać gubernatorowi. Koloniści pozostawali w ścisłej zależności od metropolii jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze. Angielskie władze nie pozwalały na rozwój niektórych dziedzin wytwórczości, chcąc tym samym chronić własnych producentów. Jednocześnie nie wolno było sprowadzać do kolonii innych aniżeli angielskie towarów, lub przewozić towarów na okrętach obcych bander. Zaś surowce wychodzące z kolonii można było sprzedawać jedynie na angielskich rynkach. W taki oto sposób kolonie stały się wyłącznie źródłem surowców i rynkiem zbytu dla angielskiego przemysłu. To postępowanie powodowało oburzenie wśród kolonistów. Koloniści buntowali się też przeciwko brakowi swojej reprezentacji w angielskim parlamencie. Boleśnie odczuwano taki stan rzeczy, gdyż koloniści przecież płacili podatki uchwalane przez parlament w Anglii. W koloniach od połowy XVIII w. coraz bardziej narastało przekonanie, o potrzebie zjednoczenia wysiłków aby przeciwstawić się wspólnie polityce angielskiego rządu. Wzajemne stosunki jeszcze bardziej zaostrzyły się po wojnie siedmioletniej (1756-1763), ponieważ rząd poniósł ogromne wydatki na cele wojenne i część ich chciał przerzucić na barki kolonii. Angielski parlament w 1765 r. uchwalił 2 ustawy: o opłatach stemplowych i o kwaterunku. Pierwsza narzucała opłaty na wszelkie gazety, broszury, druki oraz czynności prawne, a natomiast na podstawie drugiej, koloniści musieli utrzymywać oddziały wojska. Po fali protestów parlament w następnym roku zniósł ustawę stemplową, ale za to wprowadził nową taryfę celną. Koloniści w odpowiedzi na to ogłosili bojkot angielskich towarów. Fakt ten zmusił rząd do zniesienia cła, jedynie na herbatę pozostawiono dotychczasowe cło. W zaistniałej sytuacji w 1773 r. przebrana za Indian grupa kolonistów w Bostonie, w porcie wtargnęła na pokład angielskich okrętów i cały transport herbaty wyrzuciła do morza. Rząd podjął przeciwko buntownikom zdecydowane działania. Zamknięto port a represje dosięgły ludność na obszarze całej kolonii Massachusetts. Do Filadelfii w obronie kolonii Massachusetts zwołany został w 1774 r. Kongres Kontynentalny. Jeszcze bardziej zaostrzyły sytuację angielskie represje. W 1776 r. zwołano II Kongres Kontynentalny, który 4 VII 1776 r. uchwalił Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tekst Deklaracji opracował Thomas Jefferson. Głosiła ona zupełne zerwanie zależności pomiędzy Anglią a koloniami. Stwierdzano w niej, iż każdy człowiek ma prawo do życia, szczęścia i wolności. Najpierw wyliczono wszystkich krzywdy jakich doznały kolonie od brytyjskiego monarchy, a następnie ogłoszono je całkowicie suwerennymi i wolnymi. Doprowadziło to do rozpoczęcia wojny między byłymi koloniami a rządem brytyjskim.

Armią kolonistów dowodził Jerzy Waszyngton. Jego szczególną zasługą było stworzenie z nieregularnej ogromnej masy ochotników amerykańskiej armii. W 1777 r. odniósł on zwycięstwo nad angielskimi wojskami pod Saratogą. Poprawiło to znacznie strategiczne położenie armii amerykańskiej i miało spory wpływ na międzynarodowe stosunki. Dużym sukcesem stało się pozyskanie Francji dla uznania niepodległości Stanów Zjednoczonych. Poza Francją do wojny przeciwko Anglii przyłączyły się także Holandia i Hiszpania. Wojska francuskie brały udział w działaniach militarnych na amerykańskim kontynencie. Należy też odnotować udział ochotników wywodzących się z innych krajów. Byli wśród nich również Polacy - Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko. Ten spontaniczny napływ ochotników był skutkiem ogólnej sympatii, jaką darzono w Europie walkę amerykańskiego społeczeństwa. Walki zakończyły się ostatecznie w 1781 r. kapitulacją angielskich wojsk pod Yorktown. W 1783 r. w Wersalu pod Paryżem podpisany został pokój pomiędzy Anglią a Stanami Zjednoczonymi. Anglia w myśl jego postanowień musiała uznać niepodległość swoich byłych kolonii a także oddawać im terytoria między Appalachami a rzeką Missisipi. Francja zaś otrzymała Senegal w Afryce, a Hiszpania Florydę i Minorkę.

Nowe państwo stanęło do walki z olbrzymimi trudnościami wewnętrznymi. Istniały ogromne sprzeczności pomiędzy dwoma częściami państwa (Północ - Południe), doszło do ludowych wystąpień. Podstawowym problemem stało się sprecyzowanie zasad ustroju nowopowstałego państwa. Toczyła się ostra walka pomiędzy republikanami (opowiadającymi się za szeroką niezależnością stanów) a federalistami (będącymi za silną władzą centralną). W 1787 r. uchwalona została konstytucja przez Federalną Konwencję Konstytucyjną, które zebrała się w Filadelfii. Stała się ona wynikiem kompromisu między republikanami a federalistami. Konstytucja Stanów Zjednoczonych była pierwszą na świecie konstytucją. Co godne uwagi obowiązuje ona, po wprowadzeniu pewnych zmian (tzw. poprawek - obecnie 25) do dzisiaj. Głosi idee wolności, demokracji i równości. Pomimo że, nie zniosła niewolnictwa, nie wzięła w obronę Indian była ogromnym osiągnięciem demokracji a przez to tak szeroko interesowano się nią na świecie. Stała się praktycznym wejściem w życie filozoficznych ideałów oświecenia, przede wszystkim zupełnego rozdzielenia władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, tak zwany trójpodział władzy. System polityczny stworzony w amerykańskiej konstytucji nosi nazwę systemu prezydenckiego, ponieważ całość władzy wykonawczej spoczywa w rękach prezydenta. Jest on wybierany w dwustopniowych, pośrednich wyborach powszechnych, na czteroletnią kadencję. Współpracuje z nim gabinet ministrów (sekretarzy), przed nim odpowiedzialnych . Władzę ustawodawczą sprawuje dwuizbowy parlament - Kongres Stanów Zjednoczonych. Izba wyższa (Senat) składa się z przedstawicieli stanów (po dwóch z każdego stanu). Izbę niższą (Izbę Reprezentantów) stanowią reprezentanci obywateli wybierani proporcjonalnie do ilości mieszkańców. Zaś władzę sądowniczą sprawują powszechne sądy na czele z Sądem Najwyższym. Nowe amerykańskie państwo przyjęło federalną strukturę. Podzielone zostało na stany (obecnie 51), które razem tworzą Unię. Stanowe władze posiadają bardzo dużą autonomię w lokalnych sprawach.