Anna Karenina - streszczenie szczegółowe
W małżeństwie Darii Aleksandrowej Obłońskiej (Dolly) i Stiepana Arkadiewicza Obłońskiego (Stiwy) dochodzi do poważnego kryzysu. Dolly odkrywa liczne zdrady męża, co podważa jej zaufanie do niego i prowadzi ją do decyzji o rozstaniu. Atmosfera w domu Obłońskich staje się napięta i pełna wzajemnych pretensji. Stiwy nie opuszcza lekkomyślność i przekonanie, że wszystko da się załagodzić, natomiast Dolly przeżywa swój ból głęboko, czując się upokorzona i porzucona.
Aby pomóc w zażegnaniu konfliktu, do Moskwy przybywa siostra Stiepana – Anna Karenina, kobieta elegancka, pełna uroku i wewnętrznej harmonii. Stiwy odbiera ją z dworca w towarzystwie Aleksieja Wrońskiego, młodego, przystojnego oficera, który przyjechał po swoją matkę. Podczas wspólnej podróży kobiet między Anną a matką Wrońskiego nawiązuje się nić sympatii, co sprzyja swobodnej atmosferze pierwszego spotkania. Anna od razu zwraca na siebie uwagę Wrońskiego, a on wywiera na niej silne wrażenie swoją energią, pewnością siebie i bezpośredniością.
Na dworcu dochodzi do tragicznego wypadku – robotnik kolejowy zostaje potrącony przez pociąg i ginie na miejscu. Anna odbiera to zdarzenie jako zły omen, zapowiedź nieszczęścia, które ma dopiero nadejść. Obraz śmierci towarzyszy jej odtąd obsesyjnie, powracając w myślach w kluczowych momentach jej życia.
Pobyt u Obłońskich przebiega dla Anny bardzo dobrze. Dom pełen dzieci, codzienny rytm życia rodzinnego i serdeczność domowników sprawiają, że czuje się tam potrzebna i kochana. Szczególną sympatią darzą ją dzieci Dolly i Stiwy. Anna, wykorzystując swój autorytet i empatię, nakłania Dolly do wybaczenia mężowi zdrady i podjęcia próby odbudowy małżeństwa, choć sama nie jest wolna od wewnętrznych wątpliwości.
W domu Obłońskich Anna poznaje także Kitty (Jekaterinę Szczerbacką), młodszą siostrę Dolly. Kitty (Jekaterina) darzy Annę ogromnym szacunkiem, niemal uwielbieniem, i zaprasza ją na bal. Podczas balu dochodzi do wydarzenia, które zmienia układ relacji między bohaterami – Wroński niemal cały wieczór poświęca Annie, która ubrana w prostą, czarną suknię przyciąga uwagę swoją naturalnością i spokojem. Dotąd Aleksiej był głównym adoratorem Kitty i rywalizował o jej względy z Konstantym Lewinem, jednak tego wieczoru wyraźnie skupia się na Annie. Anna, poszukująca miłości i emocjonalnej bliskości, poddaje się tej adoracji.
Kitty szybko dostrzega zmianę w zachowaniu Wrońskiego i uświadamia sobie, że jest on zauroczony Anną Kareniną. Dziewczyna zaczyna przeżywać poczucie winy z powodu odrzucenia oświadczyn Lewina, który po jej odmowie opuścił Moskwę i udał się na wieś, pogrążony w rozczarowaniu.
Wkrótce Anna Karenina wraca do Petersburga. Podczas postoju pociągu ponownie spotyka Wrońskiego, który opuścił Moskwę właśnie z jej powodu. Na stacji docelowej czeka na nią mąż – Aleksiej Aleksandrowicz Karenin, wysoki rangą urzędnik państwowy i wpływowy przedstawiciel petersburskiej administracji. Już pierwsze wrażenie po powrocie wywołuje w Annie rozczarowanie – drażnią ją jego nienaturalna sztywność, chłód emocjonalny oraz wygląd, zwłaszcza odstające uszy, na które wcześniej nie zwracała uwagi. Mimo to stara się przekonywać samą siebie, że Karenin jest człowiekiem uczciwym i odpowiednim mężem.
Wroński, po wcześniejszym poznaniu Karenina, składa im wizytę i bywa u nich na obiadach. Anna coraz wyraźniej dostrzega braki emocjonalne męża, jego niezdolność do empatii i bliskości, jednak tłumi w sobie narastające niezadowolenie, próbując zachować pozory harmonii małżeńskiej.
Zafascynowany Anną Wroński zaczyna świadomie planować kolejne spotkania. Pojawia się w tych samych kręgach towarzyskich – w środowisku urzędowym związanym z karierą Karenina, w kręgu religijno-mistycznym skupionym wokół hrabiny Lidii Iwanowny, a także w salonie księżniczki Betsy Twerskiej, który sprzyja swobodnym relacjom i plotkom. To właśnie Betsy ułatwia Annie i Wrońskiemu częste rozmowy w cztery oczy, co wzbudza oburzenie towarzystwa. Karenin jednak nie reaguje – albo nie dostrzega problemu, albo świadomie go ignoruje.
Relacja Anny i Wrońskiego stopniowo się zacieśnia. Anna, choć ma świadomość moralnej dwuznaczności tej relacji, nie potrafi się jej oprzeć. Równolegle Lewin przebywa na wsi, zajmując się gospodarstwem. Dowiaduje się o wyjeździe Szczerbackich do Niemiec oraz o chorobie Kitty, której stan zdrowia pogorszył się po wyjeździe Wrońskiego.
Matka Wrońskiego, zaniepokojona plotkami, nakazuje synowi zerwać romans z Anną. Gdy Aleksiej odmawia, kobieta przestaje go finansować. Wroński zgłasza się do oficerskiego wyścigu konnego i kupuje klacz. Przed zawodami odwiedza Annę i dowiaduje się, że jest ona w ciąży. Bez wahania proponuje jej odejście od męża i wspólne życie.
Podczas wyścigu obecni są Anna, Karenin i Betsy. Wroński przez długi czas prowadzi, lecz popełnia błąd. Koń upada i łamie kręgosłup. Karenin, obserwując reakcję żony, nabiera pewności, że Anna ma romans. W drodze powrotnej Anna, wstrząśnięta wydarzeniem, sama wyznaje mężowi prawdę. Karenin żąda jedynie zachowania pozorów do czasu podjęcia decyzji i staje się chłodny zarówno wobec żony, jak i ich syna Sierioży.
W Niemczech Kitty poznaje Warienkę, opiekunkę chorej pani Stahl. Pod wpływem jej bezinteresownej dobroci Kitty przechodzi wewnętrzną przemianę, ucząc się pokory i współczucia. Po powrocie do Rosji jest całkowicie zdrowa.
Karenin długo nie potrafi zdecydować o swoim losie. Ostatecznie deklaruje gotowość przebaczenia Annie pod warunkiem zerwania romansu. Anna odrzuca taką możliwość, nie chcąc litości zamiast miłości. Po porodzie ciężko choruje i majaczy. Anna błaga męża o wybaczenie. Karenin jej przebacza, a Wroński, upokorzony i zrozpaczony, opuszcza dom i próbuje popełnić samobójstwo, jednak kula tylko go rani.
Po ujawnieniu romansu Anny Kareniny z Aleksiejem Wrońskim sytuacja bohaterki ulega zasadniczej zmianie. Choć formalnie wciąż pozostaje żoną Aleksieja Aleksandrowicza Karenina, jej życie rozpada się na dwa nieprzystające do siebie porządki – oficjalny, oparty na pozorach i konwenansie, oraz prywatny, zdominowany przez namiętność, poczucie winy i narastający lęk. Karenin, zraniony i upokorzony, nie reaguje gwałtownie – przeciwnie, przyjmuje postawę chłodnej kontroli, domagając się jedynie zachowania zewnętrznych form małżeństwa. Dla Anny taka propozycja okazuje się nie do zniesienia.
Wroński, coraz silniej związany z Anną, zaczyna podporządkowywać jej całe swoje życie, choć początkowo nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji tej decyzji. Związek Wrońskiego z matką ulega gwałtownemu pogorszeniu – kobieta żąda zerwania romansu, obawiając się skandalu i kompromitacji rodu. Gdy syn odmawia, odcina go finansowo, co po raz pierwszy zmusza Wrońskiego do realnych wyrzeczeń. Mimo to nie wycofuje się z relacji z Anną, traktując ją jako wybór definitywny.
Momentem przełomowym staje się wyścig konny, podczas którego Wroński, prowadząc przez długi czas, popełnia błąd i doprowadza do śmiertelnego upadku klaczy. Anna, obserwująca zdarzenie z trybun, nie potrafi ukryć swojej rozpaczy, co ostatecznie demaskuje romans w oczach Karenina. Jeszcze tego samego dnia Anna przyznaje się mężowi do zdrady. Karenin reaguje bez wybuchu emocji, lecz jego stanowisko jest jasne – od tej chwili życie Anny będzie podporządkowane rygorowi, chłodowi i karze społecznej.
Wkrótce okazuje się, że Anna jest w ciąży. Ten fakt dodatkowo komplikuje sytuację, ponieważ kobieta nie widzi dla siebie żadnego wyjścia, które nie wiązałoby się z utratą syna, Sierioży, lub publicznym upokorzeniem. Karenin, rozdarty między ambicją, religijnym poczuciem obowiązku a urażoną dumą, przez długi czas nie potrafi podjąć decyzji o rozwodzie. Anna chce rozwieść się z mężem, on jednak z jednej strony czuje się moralnie lepszy, z drugiej – jest głęboko zraniony i niezdolny do prawdziwego przebaczenia.
Kulminacją tej fazy powieści jest ciężki poród Anny, który niemal kończy się jej śmiercią. W gorączce popołogowej kobieta majaczy, wzywa męża i błaga go o wybaczenie. Karenin, poruszony jej stanem i własnym poczuciem religijnego obowiązku, udziela jej przebaczenia, a nawet okazuje współczucie Wrońskiemu. Ten moment ma charakter niemal mistyczny, lecz jego trwałość okazuje się złudna. Niezdolny znieść swoją roli w tej sytuacji, Wroński opuszcza Annę i podejmuje próbę samobójczą, która kończy się niepowodzeniem.
Po narodzinach córki, Anny, sytuacja bohaterki wcale się nie stabilizuje. Dziecko jest słabe, chorowite, a Karenin – mimo deklarowanego miłosierdzia – coraz wyraźniej uświadamia sobie, że jego małżeństwo nie może zostać odbudowane. Pod wpływem rozmów ze Stiepanem Obłońskim decyduje się ostatecznie na rozwód, jednak proces ten szybko staje się narzędziem nacisku i upokorzenia. Anna, rozdarta między miłością do Wrońskiego a więzią z Sieriożą, nie potrafi podjąć jednoznacznej decyzji.
Po uzyskaniu zgody na rozstanie Anna i Wroński wyjeżdżają do Włoch, gdzie próbują rozpocząć nowe życie. Pobyt za granicą przynosi chwilową ulgę, lecz szybko okazuje się iluzją. Wroński, znudzony bezczynnością, próbuje odnaleźć sens w malarstwie, jednak konfrontacja z prawdziwym talentem artysty Michałowa uświadamia mu własną przeciętność. Anna tymczasem coraz silniej tęskni za synem, którego musiała pozostawić w Rosji.
Po powrocie do Petersburga sytuacja Anny dramatycznie się pogarsza. Zostaje niemal całkowicie wykluczona z życia towarzyskiego – dawne znajome odwracają się od niej, zaproszenia przestają przychodzić, a jej obecność w teatrze wywołuje otwarte zgorszenie. Scena, w której jedna z dam demonstracyjnie opuszcza lożę, staje się symbolicznym znakiem społecznego wyroku. Anna zaczyna doświadczać samotności i paranoicznej podejrzliwości, które podkopują jej relację z Wrońskim.
W tym czasie Karenin znajduje oparcie w hrabinie Lidii Iwanownie, która stopniowo przejmuje kontrolę nad jego życiem domowym i duchowym. Pod jej wpływem Karenin odmawia Annie prawa do kontaktu z Sieriożą, a chłopcu zostaje wmówione, że matka nie żyje. Anna, nie mogąc znieść rozłąki, potajemnie odwiedza syna, lecz spotkanie to ma charakter krótkiego, bolesnego pożegnania. Karenin widzi ją, ale nie podejmuje rozmowy – ogranicza się do chłodnego gestu.
Związek Anny i Wrońskiego zaczyna się rozpadać pod ciężarem zazdrości, lęku i obsesyjnej potrzeby kontroli. Anna coraz częściej interpretuje neutralne zachowania partnera jako zdradę, a każde jego opóźnienie czy obowiązek towarzyski urasta w jej wyobraźni do rangi dowodu niewierności. Wroński, choć nadal ją kocha, zaczyna odczuwać zmęczenie i bezradność wobec jej stanu psychicznego.
Kulminacją tej fazy powieści jest ostateczna odmowa rozwodu przez Karenina, który działa już pod silnym wpływem religijnych doradców i mistycznych przekonań. Anna otrzymuje telegram potwierdzający, że nie ma dla niej żadnej drogi wyjścia. Świadomość całkowitego zamknięcia, połączona z lękiem przed porzuceniem przez Wrońskiego, popycha ją ku decyzji o samobójstwie.
Podczas podróży na dworzec Anna pogrąża się w chaotycznym strumieniu myśli. Przypomina sobie pierwszy przyjazd do Moskwy i wypadek na stacji, który uznała wówczas za zły omen. W stanie skrajnego napięcia psychicznego rzuca się pod nadjeżdżający pociąg, kończąc swoje życie w akcie rozpaczy i protestu zarazem.
Równolegle do tragicznego losu Anny Kareniny rozwija się historia Konstantego Lewina, która pełni w powieści rolę przeciwstawnego, ale nie idealizowanego modelu życia. Lewin po wcześniejszym odrzuceniu przez Kitty i okresie samotności na wsi stopniowo wraca do Moskwy i do świata ludzi, choć wciąż pozostaje wobec niego krytyczny i zdystansowany. Spotkanie z dojrzałą już Jekateriną Szczerbacką, zmienioną przez chorobę i doświadczenie upokorzenia po zawodzie miłosnym z Wrońskim, prowadzi do ponownego zbliżenia.
Kitty patrzy teraz na Lewina inaczej niż wcześniej – dostrzega jego uczciwość, prostotę i konsekwencję moralną. Gdy Lewin ponownie się oświadcza, dochodzi do zaręczyn, które zostają przyjęte z radością przez rodzinę Szczerbackich. Sam Lewin jednak nie potrafi przeżywać szczęścia bez zastrzeżeń – towarzyszy mu nieustanne poczucie nieadekwatności i lęk, że wchodzi w rolę, której nie potrafi udźwignąć.
Zgodnie ze swoją obsesją prawdy i moralnej przejrzystości Lewin postanawia ujawnić Kitty całą swoją przeszłość, nie tylko w rozmowie, lecz także w formie pisanej. Wręcza jej swój pamiętnik, w którym bez upiększeń opisuje dawne relacje, błędy, wątpliwości religijne i moralne rozdarcie. Kitty, czytając zapiski, płacze – nie dlatego, że odkrywa coś odrażającego, lecz dlatego, że konfrontuje się z pełną, nieupiększoną prawdą o człowieku, którego ma poślubić. Mimo emocjonalnego wstrząsu nie wycofuje się, lecz jeszcze mocniej wiąże się z Lewinem.
Tuż przed ślubem Lewina ogarnia kolejny kryzys egzystencjalny. Zastanawia się, czy Kitty naprawdę go kocha, czy też zgodziła się na małżeństwo z poczucia obowiązku, z obawy przed samotnością lub pod wpływem rodziny. Wątpliwości te mają charakter niemal paranoiczny i pokazują, jak głęboko Lewin nie ufa ani sobie, ani światu. Dopiero szczera rozmowa z Kitty rozprasza te lęki.
Sam ślub niemal kończy się kompromitacją, gdyż przez pomyłkę służby rzeczy Lewina, w tym strój ślubny, zostają wywiezione na wieś. Jego spóźnienie doprowadza Kitty do rozpaczy i podejrzenia, że narzeczony uciekł. Ostatecznie Lewin dociera do kościoła i ceremonia dochodzi do skutku, ale już ten epizod zapowiada, że ich małżeństwo nie będzie wolne od napięć i nieporozumień.
Po ślubie Lewin i Kitty próbują ułożyć wspólne życie, dzieląc czas między Moskwę a wieś. Małżeństwo okazuje się znacznie trudniejsze niż Lewin przewidywał. Drażni go emocjonalność Kitty, jej zainteresowanie życiem towarzyskim i brak jasno określonych pasji. Z kolei Kitty cierpi z powodu jego surowości, skłonności do moralizowania i nagłych wybuchów gniewu. Ich związek wymaga ciągłych kompromisów i uczenia się siebie nawzajem.
Przełomem w relacji staje się choroba i śmierć Mikołaja Lewina, starszego brata Konstantego. Lewin początkowo chce pojechać do niego sam, jednak Kitty stanowczo decyduje się mu towarzyszyć. Mikołaj przebywa w skrajnie zaniedbanych warunkach, jest wyniszczony chorobą i świadomy zbliżającej się śmierci. Kitty bez wahania przejmuje rolę opiekunki – sprząta, pielęgnuje chorego, czuwa przy nim i doprowadza do przyjęcia ostatniego namaszczenia. Jej postawa budzi w Lewinie głęboki podziw i po raz pierwszy pozwala mu zobaczyć żonę jako osobę duchowo silniejszą od niego samego.
Śmierć Mikołaja staje się dla Lewina kolejnym impulsem do rozważań nad sensem istnienia, lecz nie przynosi jeszcze ukojenia. Wkrótce okazuje się jednak, że Kitty jest w ciąży, co wprowadza do ich życia nowy wymiar odpowiedzialności.
Lewin wraca do pracy na wsi, próbując odnaleźć się w roli męża, przyszłego ojca i gospodarza. Nadal interesuje się reformą rolną i losem chłopów, ale coraz częściej dopada go poczucie duchowej pustki. Czyta książki filozoficzne, analizuje różne systemy myślenia i stopniowo dochodzi do przekonania, że żadna teoria nie daje odpowiedzi na najważniejsze pytania. W momentach skrajnego kryzysu rozważa nawet samobójstwo, lecz powstrzymuje go świadomość odpowiedzialności za Kitty i nienarodzone dziecko.
Gdy zbliża się poród, do majątku Lewina przybywa rodzina Kitty. Sam Lewin przeżywa silne napięcie psychiczne, nie potrafi znaleźć spokoju ani w pracy, ani w modlitwie. Podczas porodu wpada w panikę, miota się po domu, modli się wbrew swoim wcześniejszym deklaracjom niewiary i doświadcza absolutnej bezradności wobec życia i śmierci. Narodziny syna Dymitra przynoszą ulgę, lecz nie natychmiastowe szczęście. Lewin musi dopiero nauczyć się miłości ojcowskiej.
Ostatnie partie powieści skupiają się na wewnętrznym przełomie Lewina, który dokonuje się nie w spektakularnym objawieniu, lecz w codziennym doświadczeniu. Podczas zwykłego spaceru z Kitty, Dolly i dzieckiem nadciąga burza. Widok powalonego drzewa wywołuje w nim paniczny lęk, że coś złego stało się jego rodzinie. Gdy okazuje się, że wszyscy są bezpieczni, Lewin doznaje nagłego uświadomienia sobie, jak głęboko i bezwarunkowo ich kocha.
Dochodzi do prostego, lecz fundamentalnego wniosku – sens życia nie polega na intelektualnym poznaniu prawdy, lecz na czynieniu dobra i okazywaniu miłości wobec innych ludzi. Lewin nie potrafi jeszcze w pełni nazwać swojej przemiany religijnej ani ubrać jej w system pojęć, ale odnajduje wewnętrzny spokój. Powieść kończy się nie zamknięciem wszystkich problemów, lecz realistycznym otwarciem – życie pozostaje trudne, lecz przestaje być pozbawione sensu.
