Jesień - analiza i interpretacja
Wiersz „Jesień” to krótki utwór, w którym Konstanty Ildefons Gałczyński łączy obraz jesiennego pejzażu z marzeniem o kochance. Utwór składa się z sześciu 2-wersowych strof, pisanych 13-zgłoskowcem. Wszystkie rymy są parzyste, żeńskie i dokładne, co nadaje tekstowi lekkości i rytmiczności. Poeta chętnie korzysta z rozbudowanych porównań i metafor, dzięki czemu czytelnik bez trudu widzi zarówno jesienny pejzaż, jak i obraz upragnionej kobiety.
Pierwsze wersy to poetycki opis jesiennego krajobrazu. Poeta porównuje błysk jabłek do węgielków i ożywia ruch wiatraka, który „pęka ze śmiechu i powietrze miele”. Natura jest nasycona barwami i ruchem, a jednocześnie wyraźnie dojrzała, pełna owoców i energii. Kolejny obraz dziewczyn ukazane ukazanych jak postacie z antycznej rzeźby: piękne, dumne, dostojne, a jednak spragnione miłości „z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę”.
W kolejnych wersach podmiot liryczny pokazuje, że jesień jest już na tylko zaawansowana, że kasztany zgubiły liście, toteż „ochłodły ranki” i najwyższa pora, aby znaleźć sobie na ten ponury i zimny czas kochankę. Nie chodzi tu o przelotną miłostkę, tylko partnerkę z „małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem”, z którą można dzielić codzienność: poranne czesanie włosów, wspólne śniadanie, lekturę Mickiewicza. To marzenie o życiu spokojnym, udomowionym, ale zarazem niebanalnym, zakorzenionym w kulturze (Mickiewicz pojawia się jako symbol tradycji i wysokiej literatury).
Finałowa pointa przynosi najważniejszą metaforę: ukochana ma być „jak jesień zamyślona, jak jesień śmiertelna i jako jabłka owe cierpka i weselna”. Jesień jawi się zatem, jako pora pełni i dojrzałości, ale zarazem czasu przemijania. Uczucie, którego szukać powinien młody przyjaciel, ma w sobie i słodycz, i cierpkość, radość i świadomość końca. Gałczyński pokazuje, że prawdziwe, dojrzałe uczucie nie jest jedynie beztroskim uniesieniem, ale ma w sobie dojrzałość, która bywa czasem radosna, ale bywa też gorzka.
