Z tego artykułu dowiesz się:

Studniówka to przedmaturalny bal, który odbywa się około stu dni przed egzaminem dojrzałości (stąd też jego nazwa) - zazwyczaj w styczniu lub lutym. Symbolizuje przejście z okresu dojrzewania do dorosłości. Biorą w niej udział uczniowie klas maturalnych, zaproszone przez nich osoby towarzyszące oraz nauczyciele, którzy uczyli maturzystów przez okres szkoły średniej. Podczas balu obowiązują wieczorowe stroje, a pierwszy taniec, od którego rozpoczyna się impreza, to polonez.  

Studniówka — historia 

Historia organizowania studniówek sięga w Polsce ponad 200 lat. W 1812 roku w Prusach wprowadzono maturę, to samo stało się następnie również w pozostałych zaborach. Wraz z upowszechnieniem egzaminu pojawił się również bal studniówkowy, choć nie wiadomo dokładnie, w którym roku i w jakim miejscu odbył się pierwszy z nich. Nie jest też do końca wiadome, dlaczego bal odbywa się akurat 100 dni przed maturą. Niektórzy łączą to liczbą dni, w których Napoleon miał przywrócić swoim ziemiom świetność, jednak nie jest to chyba najbardziej lubiane przez maturzystów skojarzenie, ponieważ żaden z nich nie chciałby podzielić losu wodza, który ostatecznie, po stu dniach, poniósł klęskę... Część nauczycieli twierdzi natomiast, że 3 miesiące nie są okresem, w którym da się posiąść wiedzę z trzech lat nauki, ale na pewno optymalnym czasem na jej powtórzenie. Jedno jest pewne: po studniówce zaczyna się już naprawdę solidna nauka...  

Mapa myśli. Niesamowity sposób na uczenie się i nie tylko

Studniówka — zwyczaje i przesądy 

Istnieje kilka studniówkowych zwyczajów i przesądów, które mają przynieść szczęście zdającym na majowym egzaminie dojrzałości. Według najpopularniejszego z nich, by zdać maturę, na bal maturzystki powinny założyć czerwoną bieliznę i tego samego koloru podwiązkę na lewej nodze. Tę samą bieliznę powinny mieć na sobie również podczas egzaminów.  

Maturzyści natomiast muszą mieć na studniówce nowo kupiony garnitur, w którym później mają pojawić się także na maturze. Niektóre przesądy mówią też o czerwonym krawacie lub czerwonej nitce na nadgarstku, która nie może urwać się przez cały czas trwania balu.  

Kolejne przesądy dotyczą butów. Według nich na egzaminie mogą pojawić się problemy, jeśli podczas studniówki panie zdejmą buty, a panowie wcześniej nie wypastują ich w jedynym kierunku.  

Niektórzy twierdzą też, że od studniówki do matury zdające egzamin nie powinny ścinać włosów (będących rzekomo źródłem wiedzy), ponieważ może się to skończyć jej oblaniem. Szczęście może za to przynieść pomylenie kroków, podczas tańczenia poloneza i zabranie ze sobą na bal pożyczonej — najlepiej od mądrej osoby — rzeczy. Pecha może przynieść natomiast oczko, które pojawi się w trakcie zabawy na rajstopach maturzystki. 

122275258_m
Młodzież zastanawia się, czy studniówki się odbędą i czy na imprezach będą obowiązywać jakieś restrykcje /123RF/PICSEL


Studniówka — kiedyś i dziś 

To, jak dziś wyglądają bale maturalne, różni się nieco od tego, jak wyglądały one kiedyś. Mniej więcej do końca ubiegłego wieku najczęściej organizowane były one na stołówkach lub w salach gimnastycznych szkół, a maturzyści mieli duży wkład w organizację całego wydarzenia – przystrajali sale, przynosili zrobione przez siebie jedzenie, samodzielnie organizowali oprawę artystyczną i muzyczną wieczoru. W czasach PRL-u na studniówce zamiast stroju wieczorowego obowiązywał galowy, podobnie jak na egzaminach, natomiast fryzury i makijaż większość dziewcząt wykonywała samodzielnie.  

Dziś natomiast, szczególnie w dużych miastach, studniówki odbywają się najczęściej w przeznaczonych do tego lokalach, które zajmują się wszystkim – od odpowiedniego wystroju, poprzez jedzenie, aż po muzykę, a maturzyści i maturzystki często stawiają na efektowne kreacje. Wykonanie makijażu czy fryzury pozostawiają najczęściej w rękach profesjonalistów. Wszystko to sprawia, że z roku na rok bal maturalny staje się coraz droższą imprezą, a coraz mniej w nim inwencji zdających egzaminy. 

Studniówka — ile kosztuje? 

Końcowa kwota, którą trzeba zapłacić dziś za studniówkę, zależy od wielu czynników i składa się za nią nie tylko opłata za imprezę, ale również — zależnie od potrzeb — koszty kreacji, zrobienia fryzury, makijażu czy manicure’u. Ceny zależą również od wielkości miasta, w którym odbywa się impreza i od tego, czy jest ona organizowana w szkole czy w lokalu. Najczęściej za tzw. talerzyk w lokalu płaci się od ok. 150 do 300 zł za osobę. Trzeba brać jednak pod uwagę również to, że jeśli zapraszamy osobę towarzyszącą, to cena się podwaja. W szkołach, które organizują bal w swoim budynku i nie zamawiają cateringu, koszty mogą być nawet mniejsze. W dużych miastach, jak chociażby w stolicy, często trzeba liczyć się z jeszcze wyższymi kosztami, szczególnie jeśli uczniowie zechcą dołączyć do opcji podstawowej różnorakie dodatki, jak np. wegańskie lub bezglutenowe menu, fontannę czekolady czy didżeja.  

To jednak dopiero początek wydatków, ponieważ sporo kosztuje również studniówkowa kreacja, jeśli zdecydujemy, że chcemy zaprezentować się w czymś nowym. W przypadku sukienek najtańsza może kosztować ok. 150 złotych, zawsze znajdą się jednak osoby, które będą chciały postawić na szyte lub kupione od projektantów stroje. Wówczas ich koszt może sięgnąć nawet ponad tysiąc złotych. Garnitur w sieciówce panowie kupią już od 250 zł, jednak jeśli będą chcieli sprawić sobie naprawdę porządny komplet na lata, muszą liczyć się z wydatkiem nawet 1000 – 1500 zł. Do tego trzeba doliczyć koszt butów, których ceny również będą wahać się od ok. 100 do nawet 500 zł. Makijaż czy fryzurę można zrobić samemu, jednak sporo osób woli skorzystać z usług profesjonalistów. Za okolicznościowe upięcie włosów zapłacimy średnio 80-200 zł, za makijaż ok. 100 zł, a manicure ok. 80 zł. Oczywiście ceny mogą różnić się w zależności od poziomu usług i lokalizacji salonów.  

Studniówka 2022 – czy się odbędzie? 

W 2021 roku ze względu na trwającą pandemię koronawirusa studniówki zostały odwołane. Dziś maturzyści wciąż pozostają w niepewności, zastanawiając się, czy ich pierwszy dorosły bal się odbędzie. Dyrektorzy szkół obawiają się natomiast, że taka impreza może skutkować dużym wzrostem zakażeń wśród uczniów.  

W tym roku sytuacja jest nieco inna niż w poprzednim, ponieważ część osób jest już zaszczepiona. Wiele chaosu wprowadziło jednak pojawienie się nowego wariantu COVID-19 – Omikrona. 7 grudnia minister zdrowia zaprezentował nowe restrykcje dotyczące okresu świątecznego. Wśród nich było m.in. zamknięcie dyskotek, klubów i innych miejsc, w których się tańczy. Nie wiadomo jednak, czy takie obostrzenia zostaną przedłużone również w okresie po świętach, czyli w styczniu i lutym, gdy odbywają się bale maturalne.  

Wśród uczniów, rodziców, nauczycieli i dyrektorów pojawiają się także różne pomysły na temat tego, jak w obecnej sytuacji epidemicznej powinna wyglądać taka impreza, jeśli miałaby się odbyć – jakie restrykcje powinny zostać zachowane i czy będzie możliwość sprawdzania przed wejściem paszportów covidowych. Jak na razie nic jeszcze nie wiadomo, jednak uczniowie klas maturalnych mimo to przygotowują się na imprezę, szykując kreacje i rezerwując lokale. 

Przeczytaj również:

Wybrano Młodzieżowe Słowo Roku 2021!

Kciuk w górę może bulwersować. Uważaj, emoji bywają bardzo mylące

Najgroźniejsze choroby zakaźne. Niektóre są wciąż aktywne