Widmo Brockenu

Zwane jest także górskim mamidłem. Przy odrobinie szczęścia możecie zaobserwować je w górach, zwłaszcza tych wysokich. Żeby zobaczyć widmo, należy ustawić się pomiędzy słońcem a mgłą lub chmurą, która znajduje się poniżej obserwatora. Przy odrobinie szczęścia waszym oczom ukaże się duża postać na chmurze, czasem otoczona tęczową obwódką. Nie ma jednak powodów do obaw, to jedynie wasz cień, który odbija się w tak widowiskowy sposób.

Zgodnie z popularnych górskim przesądem, kiedy podróżnik zobaczy na szlaku widmo Brockenu, będzie mu pisana śmierć w górach. Można jednak odczynić ten urok. Należy zobaczyć widmo trzy razy, a to oznacza, że wędrowiec na pewno nie umrze podczas górskiej wędrówki. Ciekawe, czy widno zobaczył poeta Antoni Malczewski, który jako pierwszy Polak zdobył szczyt Mont Blanc. Wydaje się, że nie, albo udało się to trzy razy, skoro zmarł później w Warszawie, albo to po prostu zwykły przesąd. Trzeci wariant jest najbardziej prawdopodobny.

Widmo Brockenu widziane w górach
Widmo Brockenu /123RF/PICSEL 

Czarny motyl

To legenda, którą rozpropagował Jan Długosz. Nie chodzi jednak o słynnego polskiego historyka, autora „Roczników, czyli kronik sławnego Królestwa Polskiego”, a o taternika, pasjonata gór, który żył w XX wieku i również zapisał się w historii polskiej literatury. W jednym z jego opowiadań pojawia się stara góralska legenda o czarnym motylu. Zgodnie z jej treścią, kiedy zimą zobaczy się na szlaku czarnego motyla, oznacza to, że w tej samej chwili w górach umiera człowiek. W czasie lata, kiedy szanse na zobaczenie czarnego motyla zdecydowanie wzrastają, legenda zmienia swoje oblicze. Podobno, jeśli owad podleci do grani i w ostatniej chwili się wycofa, to znak, że przejście w tym miejscu jest niebezpiecznie i może wydarzyć się tam tragedia. 

Rusałka żałobnik
Latem rusałka żałobnik podobno ostrzega przed niebezpieczeństwem / 123RF/PICSEL

Zjawisko tajemniczej „osoby”

Reinhold Messner, pierwszy zdobywca korony Himalajów, pisał o dziwnej postaci, której „obecność” jedynie wyczuwał. Kiedy podczas zejścia z jednego ze szczytów na Nanga Parbat jego brat - Günter poczuł się źle, Reinhold odczuwał wrażenie, że ktoś im jeszcze towarzyszy. Następnie zobaczył trzeciego wędrowca, który od tego momentu poruszał się za himalaistami. Podróż zakończyła się tragiczną śmiercią Güntera. Inni wspinacze na całym świecie także wspominają silne poczucie obecności tajemniczej „osoby”. 

W wysokich górach wielu podróżników potrafi się „zatracić”. Wśród taterników jest wiele legend, zgodnie z którymi góry potrafią „mamić” turystów, prowadzić na nieznane szlaki i sprawiać, że gubią oni drogę. Warto jednak pamiętać, że to jedynie przesądy. W górskich wyprawach najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie. Młodzi ludzie, którzy wybierają się w podróż, muszą pamiętać o odpowiednich butach i ubraniach, sprawdzeniu trasy i warunków pogodowych, odpowiednim planowaniu i uważaniu na naturalne wypadki. Jeśli będą o tym pamiętać i zapomną o widmie Brockenu, czarnym motylu i tajemniczej „osobie”, nic złego się nie wydarzy. 

Wyprawa w góry
Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać odpowiedni ekwipunek /123RF/PICSEL