Według mnie politykiem, który w swoim zachowaniu zazwyczaj przestrzega zasad kultury politycznej jest Jan Maria Rokita. Ma wykształcenie wyższe, a więc dysponuje wiedzą. Ma doświadczenie, które zdobywał podczas bycia posłem przez kilka kadencji, był również członkiem komisji do sprawy Rywina i szefem gabinetu politycznego w rządzie Hanny Suchockiej. Doświadczenie przełożyło się na znajomość faktów. Jan Rokita używa celnych ripost. Swoimi słowami nie obraża i nie rzuca pomówień. Stworzył metaforę „szarpnięcie cuglami” nawiązującą do potrzeby ograniczenia przywilejów władzy. Trzyma się swoich poglądów bez względu na to co myślą i mówią inni.