Skąd zło i cierpienie? Czy Bóg, który w pierwszym Liście świętego Jana nazwany jest miłością, jeszcze nią jest? Czy za dużo cierpień i obowiązków nie nakłada na człowieka? Czy On pozostawia człowieka wraz z jego cierpieniem i skazuje go tutaj na ziemi na długą i beznadziejną wegetację? Wszystkie te cierpienia i bóle odnajdują swoje odzwierciedlenie w literaturze. Pisał o nich dość mocno: Fiodor Dostojewski, Albert Camus oraz Franz Kafka. To pytanie zadaje sobie cały świat? Gdzie był lub gdzie jest Bóg? Niejednokrotnie Boga się oskarża za nieszczęścia, które miały miejsce, chociażby za obozy koncentracyjne czy holocaust, niejednokrotnie człowiek oskarża go za swoje niepowodzenia.

Bóg stworzył człowieka i obdarzył go rozumem oraz wolną wolą, przez, co i on się postawił przed sądem samego człowieka. Cierpienie stało się też jednym z głównych wątków pism objawionych. W Starym Testamencie opisane jest cierpienie Hioba. Prorok Izajasz w swojej księdze pisze…wszyscy pobłądziliśmy jak owce, każdy z nas obrócił się ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Tutaj są nad dokonany nad Bogiem jest sądem dokonującym się nad człowiekiem. W ten sposób przecinają się na jednej płaszczyźnie wymiar boski oraz wymiar ludzki. Jest to moment, w którym człowiek musi niejako przystać.

z kolei w Nowym Testamencie ukazane jest cierpienie i ogromny ból, jaki poniósł Jezus Chrystus za całą ludzkość. Teologowie mówią o czymś takim jak zgorszenie Krzyża. W dziejach ludzkości cały czas było jest i będzie obecne cierpienie, dlatego właśnie wszechmoc samego Boga okazuje się wszechmocą uniżenia się przez krzyż. To całe zgorszenie wywołane przez krzyż stanowi otwarcie i poznanie wielkiej tajemnicy cierpienia, które jest wpisane w dzieje ludzkości. W ten sposób sam Bóg przez krzyż stanął w wielkim radykalizmie po stronie człowieka. " Uniżył się samego siebie przyjmując postać sługi, stawszy się posłusznym, aż do śmierci i to śmierci krzyżowej" Flp ( 2, 7 - 8). W tych słowach zawiera się wszystko. Wszystkie cierpienia indywidualne człowieka, jak również zbiorowe. Można wliczyć tu cierpienia, które zostały spowodowane naturą i jej ogromnymi siłami jak również te, które spowodowały wolna wola każdego człowieka, czyli: wojny, wszelkiego rodzaju holocausty. Cierpienie przyszło przez krzyż i jest to wielka tajemnica, podkreśla się, że każde ma sens, bo ono prowadzi do pełni życia człowieka. Pozwala pojrzeć trzeźwo na swoje życie i niekiedy zmienić je radykalnie.

Od Góry Błogosławieństw Droga Dobrej nowiny prowadzi na Golgotę. Prowadzi zaś przez Górę Tabor, to znaczy Górę przemienienia. Trudność Golgoty, jej prowokacja jest tak wielka, że Bóg sam chciał uprzedzić Apostołów o tym, co miało nastąpić pomiędzy Wielkim Piątkiem a Niedzielą Paschalną. Ostateczna wymowa Wielkiego Piątku jest taka: człowieku, który sądzisz Boga, który każesz Mu się usprawiedliwić przed twoim trybunałem, pomyśl o sobie, czy to nie jesteś odpowiedzialny za śmierć Tego Skazańca, czy sąd nad Bogiem nie jest ostatecznie sądem nad tobą samym? Jan Paweł II Przekroczyć próg nadziei,

Krzyż, bez, którego nie ma zmartwychwstania stają się jedyną drogą prowadząca człowieka do zbawienia. Całe wydarzenie Golgoty należy do faktu stricte historycznego, ale nie ma on ograniczenia, ani czasowego, ani nie jest on ograniczony przez miejsce. Całym sobą wraca do przeszłości jak i idzie ku przeszłości, przez, co swym zasięgiem ogarnia wszystkie czasy i wszystkich postawionych w danym miejscu ludzi. Jezus Chrystus stał się oczekiwaniem oraz wypełnieniem. Zbawienie, które przyszło przez krzyż jest radykalnym uwolnieniem się od zła, które wyniszcza całego człowieka.