Adopcja to zjawisko, o którym słyszy się dziś bardzo często. Promowana przez media, coraz popularniejsza adopcja polskich dzieci zarówno przez Polaków, jak i cudzoziemców, skłania nas do bliższego zainteresowania się tą kwestią. I tak, analizując temat adopcji przytoczymy najpierw definicję tego terminu, wyliczymy wymogi stawiane adoptowanemu i adoptującemu, podamy najczęstsze przyczyny adopcji oraz przeanalizujemy zagrożenia i niepokoje jej towarzyszące.

Czym jest adopcja?

Zgodnie z przepisami zawartymi w artykułach od 114 do 127 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, adopcję, czyli przysposobienie, należy rozumieć jako nawiązanie takiego stosunku między przysposabiającym (adoptującym) a przysposabianym (adoptowanym), jaki istnieje między rodzicami a dziećmi. W wyniku tego procesu, przysposabiany nabywa prawa i obowiązki wynikające z pokrewieństwa w stosunku do przysposabiającego i jego krewnych. Jednocześnie ustają prawa i obowiązki przysposabianego względem jego krewnych i vice versa. Ustaje dotychczasowa władza rodzicielska lub opieka nad przysposabianym. W rezultacie, przysposabiany otrzymuje nazwisko przysposabiającego. W przypadku, gdy tylko zmiana miejsca przysposabianego związana z wyjazdem za granicę zapewni mu odpowiednie zastępcze środowisko rodzinne, możliwa jest adopcja przez rodziców mieszkających poza obszarem Rzeczpospolitej Polskiej. Orzeczenie o przysposobieniu wydaje sąd opiekuńczy, na wniosek przysposabiającego. Zaznajomiwszy się z definicją adopcji, przyjrzyjmy się teraz wymogom stawianym przysposabianemu i przysposabiającemu.

Zgodnie z zapisem w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym, przysposabiany musi być osobą niepełnoletnią, a przysposabiający winien posiadać całkowitą zdolność do czynności prawnych oraz kwalifikacje osobiste przekonujące o tym,

że będzie on należycie wywiązywał się z powierzanych mu obowiązków rodzicielskich. Ustawa mówi także, że pomiędzy przysposabiającym a przysposabianym powinna istnieć odpowiednia różnica wieku. Chociaż przepisy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie zawierają szczegółowych informacji na temat cech osobistych przysposabiającego i przysposabianego, wiadomo, że w czasie procesu adopcyjnego bada i obserwuje się te cechy oraz ustala się faktyczną sytuację majątkową przysposabiającego, celem zapewnienia przysposabianemu odpowiedniego poziomu życia. Skoro nakreśliliśmy już obraz przysposabiającego i przysposabianego, rozważmy teraz przyczyny, z jakich rodzic zwraca się do sądu z prośbą o przyznanie mu praw rodzicielskich do cudzego dziecka.

Najczęstszą i chyba najbardziej oczywistą przyczyną tego zjawiska jest pragnienie stworzenia pełnej rodziny, w przypadku, gdy przysposabiający nie mają własnych dzieci. Potrzeba nawiązania bliskich stosunków, obawa przed opuszczeniem w podeszłym wieku, chęć dzielenia z kimś zdobytych dóbr materialnych, wzbogacenie wewnętrzne, to częste przyczyny, dla których dorośli decydują się na adopcję. Zdarza się także, że rodzinę adopcyjną zakładają ludzie posiadający własne dzieci. Wzruszeni nieszczęśliwym losem dzieci przebywających w domach dziecka i opuszczonych przez biologicznych rodziców, pragną podzielić się z nimi własnym szczęściem i odmienić ich los. Tak dzieje się na przykład z bohaterami telenoweli dokumentalnej "Kochaj mnie", emitowanej przez Program 2 Telewizji Polskiej. By jednak wniosek przysposabiającego mógł zostać pozytywnie rozpatrzony, musi zostać spełniony cały szereg wymogów, innych niż te, o których wspominaliśmy wcześniej.

Po pierwsze, celem pomyślnego przeprowadzenia procesu adopcyjnego, sąd musi uzyskać zgodę

na przysposobienie od biologicznych rodziców przysposabianego. Warunek ten nie musi być spełniony w przypadku, gdy biologiczni rodzice dziecka zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej, są nieznani, lub nie ma z nimi kontaktu. W szczególnych okolicznościach, sąd opiekuńczy może wyrazić zgodę na przysposobienie, pomimo że rodzice dziecka nie wyrazili na to zgody. Dzieje się tak, gdy ich zdolność rodziców do wykonywania czynności prawnych jest ograniczona, a który nie wyraża zgody na adopcję pozostaje sprzeczne z interesami dziecka.

Po drugie, przysposabiany liczący więcej niż trzynaście lat musi osobiście wyrazić chęć na przysposobienie. Jeżeli dziecko nie ukończyło trzynastego roku życia, lecz w pełni pojmuje znaczenie adopcji, sąd jest zobowiązany do wysłuchania jego opinii na temat przysposobienia.

Ponadto, zanim dojdzie do przysposobienia, sąd określa sposób kontaktowania się przyszłych rodziców z dzieckiem i nadzoruje te kontakty z pomocą ośrodka adopcyjno-opiekuńczego, lub organu pomocniczego w sprawach opiekuńczych.

Doświadczenie pokazuje, że pomyślne zakończenie procesu adopcyjnego nie oznacza końca starań rodziców adopcyjnych. Wręcz przeciwnie. Codzienne życie w rodzinie stworzonej w sztucznych warunkach niesie ze sobą wiele kłopotów.

Na przykład problemy z niedorozwojem, chorobą sierocą i przykrymi doznaniami, jakie miały miejsce w życiu dziecka przed powstaniem rodziny adopcyjnej, często przerastają nieprzygotowanych na takie trudności rodziców.

Przystosowanie dziecka do warunków i obyczajów panujących w nowym domu, strach przed genetycznymi uwarunkowaniami dziecka wywodzącego się z patologicznej rodziny czy też niechęć wywołana brakiem możliwości spłodzenia własnego potomka, niszczą szczęście zarówno przysposabianego, jak

i przysposabiających. Należy pamiętać, że starsze dzieci trudniej przystosowują się do nowych warunków niż młodsze, stąd też ocenia się, że najwłaściwszym momentem na przysposobienie dziecka jest okres pomiędzy trzecim a dziewiątym miesiącem jego życia.

Innym kłopotem, z jakim borykają się przysposabiający, jest wyjawienie dziecku prawdy na temat ich biologicznych rodziców. Ukrywanie przed dzieckiem tego, że zostało adoptowane wiąże się ze strachem przed niespodziewanym odkryciem tajemnicy, które jest szokiem dla dziecka. Dlatego też, specjaliści radzą, by możliwie jak najwcześniej zacząć rozmawiać z dzieckiem o adopcji. Najkorzystniej jest przeprowadzać taką rozmowę z małym jeszcze dzieckiem (między czwartym a szóstym rokiem życia), wyjaśniając mu wszystko etapami i przyzwyczajając do myli, że ma innych, biologicznych rodziców.

Zdarza się, że wymienione powyżej kłopoty przerastają rodziców adopcyjnych i wówczas dochodzi nawet do rozwiązania przez sąd stosunku przysposobienia. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy dopuszcza taki przypadek " z ważnych powodów " na wniosek przysposabiającego bądź przysposabianego. Czasem, gdy ustanie adopcji wiąże się z pogorszeniem sytuacji materialnej dziecka, sąd nie wyraża na nie zgody. W niektórych zaś przypadkach, możliwe jest przyznanie dziecku alimentów płaconych przez rodziców adopcyjnych.

Większość przysposobień przebiega jednak pomyślnie, dając szczęście zarówno dzieciom jak i rodzicom. Tak jest w przypadku niepełnosprawnej Oliwii, bohaterki wspomnianej już telenoweli dokumentalnej "Kochaj mnie". Po obejrzeniu jednego z odcinków serialu, w którym została opowiedziana historia Oliwii, mieszkającej od urodzenia w Domu Dziecka, jej przyszli opiekunowie wzruszyli się jej losem, do tego stopnia, że zapragnęli osobiście

spotkać się z dziewczynką. W czasie odwiedzin, Oliwia tak bardzo ich oczarowała, że zapragnęli włączyć ją do własnej rodziny. Mieli już własne dzieci i wszyscy wspólnie zdecydowali o zabraniu jej do siebie. Po pomyślnie zakończonym procesie adopcyjnym, który był szczegółowo śledzony przez autorów telenoweli, nowi rodzice zabrali Oliwię z Domu Dziecka. Twórcy "Kochaj mnie", bacznie przyglądali się procesowi adaptacji dziewczynki do nowych warunków. Okazało się, że Oliwia wspaniale czuje się w pełnej, dużej rodzinie i jest kochana przez wszystkich jej członków. Adopcja Oliwii, tak jak wiele innych, do których przyczynił się serial, przebiegła prawidłowo. Choć zdarza się, że ludzie początkowo zdecydowani na przygarnięcie, któregoś z jego bohaterów, wycofują się, to jednak "Kochaj mnie" przyczynia się do uwrażliwiania Polaków na krzywdę dzieci pozbawionych rodziny i do rozpowszechniania adopcji.

Reasumując możemy stwierdzić, że przysposobienie dziecka nie jest proste. Adopcja wymaga spełnienia szeregu warunków prawnych i współpracy pomiędzy wszystkimi zainteresowanymi stronami ( także z biologicznymi rodzicami przysposabianego). Orzeczenie przez sąd postanowienia o przysposobieniu nie oznacza końca wysiłków przysposabiającego i przysposabianego. Zdarza się, że adaptacja stron przebiega z komplikacjami, powodowanymi zarówno przez nowych rodziców, jak i przez dzieci. Czasem, mimo szczerych chęci, problemy okazują się przerastać rodzinę adopcyjną i dochodzi do rozwiązania adopcji. Szczęśliwie, podobne sytuacje występują rzadko, a programy telewizyjne typu "Kochaj mnie", umożliwiają spragnionym potomstwa wrażliwym na ludzką krzywdę rodzicom, i nieszczęśliwym dzieciom stworzenie rodziny, przyczyniając się do popularyzacji przysposobienia wśród Polaków.