Analiza i interpretacja utworu Wisławy Szymborskiej pt. „Prospekt”.

 

            Autorką wiersza „Prospekt” jest znana, współczesna poetka- Wisława Szymborska. Wielokrotnie nagradzana za zasługi w dziedzinie kultury i sztuki, została również laureatką literackiej Nagrody Nobla. Była zna­na z pisania li­me­ry­ków, mia­ła bezwątpienia nie­sa­mo­wi­ty ta­lent. Au­tor­ka tworzyła nowe ga­tun­ki li­te­rac­kie, żartobliwe, ironiczne i opie­ra­ją­ce się o gro­te­skę. Na­le­ża­ły do nich m.in. le­pie­je, od­wód­ki, al­tru­iki czy mo­ska­li­ki. Utwór „Prospekt” został wydany w tomiku „Wszelki wypadek” w 1972 roku.

            Wiersz składa się z 6 strof o różnej ilości wersów. Ma budowę nieregularną i nie posiada rymów. Podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do adresata, jest to przykład liryki inwokacyjnej. Utwór jest napisany prostym językiem, charakterystycznym dla twórczości Wisławy Szymborskiej.

W dziele występuje wiele środków stylistycznych. Epitety (np. „rozbite garnuszki”, „kapelusz żałobny”, „chemicznej litości”) uwydatniają cechy przedmiotów, określają nastrój, znaczenie i wygląd. Metafory (np. „Oddaj mi swoją przepaść - wymoszczę ją snem” lub „będziesz mi wdzięczny (wdzięczna) za cztery łapy spadania”) określają stosunek emocjonalny i intelektualny podmiotu lirycznego oraz są celowym zabiegiem artystycznym. Anafory (niektóre wersy rozpoczynają się od słowa „tylko”) wpływają bezwątpienia na rytm i dynamikę utworu. Pod­miot li­rycz­ny pró­bu­je skło­nić czy­tel­ni­ka do głębszych re­flek­sji dzięki pytaniom retorycznym („Kto po­wie­dział, że ży­cie ma być od­waż­nie prze­ży­te?”).

Najbardziej zauważalnym środkiem stylistycznym w utworze jest jednak personifikacja (uosobienie). Rolę osoby mówiącej w wierszu pełni tabletka na uspokojenie. Autorka nadaje jej cechy ludzkie, pigułka jest w stanie mówić, zachęcać, działać  (np. „działam w mieszkaniu”, „skutkuję w urzędzie”, „starannie sklejam rozbite garnuszki”, „siadam do egzaminów”).

Tytuł dzieła informuje czytelnika o formie utworu. Prospekt to broszura reklamowa, wiersz staje się reklamą leków uspakajających- podmiotu lirycznego. Ad­re­sa­tem utwo­ru są od­bior­cy re­kla­my.  Na­kła­nia­ni są do przyj­mo­wa­nia tabletek, po­zor­nie uła­twia­ją­cych ży­cie i mających być rozwiązaniem na każde zło świata. W wierszu pojawiają się apostrofy (np. „tyl­ko mnie za­żyj”, „tyl­ko mnie po­łknij, tyl­ko po­pij wodą”, „sprze­daj mi swo­ją du­szę”). Osoba mówiąca stara się zmanipulować odbiorcę i nakłonić go do stosowania leków. 

            „Prospekt” jest krótką reklamą leków uspokajających. Przypomina spot reklamowy, który mógłby być wyświetlany w przerwach między programami telewizyjnymi. Tabletka na uspokojenie reklamuje sama siebie. Wmawia czytelnikowi, że jest potrzebna i niezastąpiona w codziennym życiu. Podmiot liryczny stara się przekonać odbiorcę, wymienia własne zalety i obiecuje wielkie wsparcie. Ma wypełnić pustkę, pomóc w rozwiązywaniu problemów, złagodzić ból i intensywne emocje. Utwierdza adresata w jego własnej słabości, bezradności i beznadziejności. Pastylka staje się manipulatorem. Obiecuje natychmiastowe rozwiązanie problemów, a przynosi tylko złudne, krótkotrwałe szczęście.

Zrozpaczeni ludzie, nie posiadający wystarczająco siły aby zmierzyć się z problemami, postanawiają uwierzyć „chemicznej litości” („Na co czekasz - zaufaj chemicznej litości.”). Zaufanie tabletkom przedstawione jest jako tchórzostwo i zagubienie. Ludzie zastępują miłość, przyjaźń i wiarę pozorną ulgą i otępieniem. Poszukują łatwego rozwiązania, nie biorą pod uwagę skutków, które może przynieść takie działanie.

            Tabletka kusi i namawia człowieka do szybkiego ominięcia przeszkód. Obiecuje spokój i szczęście. W rzeczywistości jednak nie rozwiązuje problemów, odsuwa je tylko w czasie. Podmiot liryczny żąda duszy („Sprzedaj mi swoją duszę. Inny się kupiec nie trafi.”), na końcu utworu dowiadujemy się o nim prawdy. Za­ży­wa­nie pastylek pro­wa­dzi do uza­leż­nie­nia i utra­ty kon­tro­li nad wła­snym ży­ciem. Substancje chemiczne stają się małym diabłem na ramieniu człowieka, który jest pewien swojego tragicznego położenia. Wisława Szymborska w ten sposób przedstawia swoje refleksje na temat zapracowanego, znużonego i bezradnego społeczeństwa. Według poetki człowiek musi być odpowiedzialny za własne decyzje. Powinien stawiać czoła wyzwaniom, ponieważ magiczne lekarstwo rozwiązujące wszystkie problemy współczesnego społeczeństwa nie istnieje. W XXI wieku łatwo popaść w skrajności i uzależnienia. Wiersz przedstawia dosyć pesymistyczną wizje społeczeństwa, które nie radzi sobie z presją otoczenia. Jesteśmy jak „rozbite garnuszki”, od nas zależy decyzja w jaki sposób postanowimy się skleić.