Ściąganie jest nieuczciwe i wszyscy o tym wiedzą. Wszyscy też pewnie mogą zadać pytanie: "Jak wyglądałby sprawdzian bez ściągi ?" Dostajemy dobrą ocenę ze sprawdzianu, a tak naprawdę nic nie umiemy. Konsekwencje ściągania zależą w dużej mierze od tego , jak często uczeń stosuje takie praktyki. Rzadkie korzystanie ze ściąg nie ma aż tak ujemnego wpływu na nasze kształcenie, ale jeśli staje się to nawykiem ucznia, to nie pozostaje bez echa w naszej edukacji. Skutkiem używania ściąg są luki w wykształceniu, okłamujemy w ten sposób nauczyciela, a przede wszystkim samego siebie. Bywa, że nauczyciel "złapie" nas na ściąganiu i wtedy są kłopoty. Bywa, że uczniowie ściągają przez cały okres trwania nauki, może nawet zdają maturę za pomocą ściąg. Ale w ten sposób tworzą się braki w wykształceniu i często uczniowie nawet nie wiedzą, kto jest autorem danej lektury. Uczeń, który korzysta ze ściąg i w ten sposób zalicza kolejne klasy, z biegiem czasu nie widzi nic złego w ściąganiu. Nawyk ściągania powoduje niechęć do nauki, lenistwo i brak samodzielnego myślenia, kojarzenia faktów. Osoba, która jest uzależniona od ściąg, nie potrafi samodzielnie myśleć, za każdym razem posiłkuje się tekstem napisanym na kartce. Wielu studentów zalicza egzaminy ściągając, a przecież studia przygotowują do wykonywania zawodu. Łatwo można wyobrazić sobie, ile zła może wyrządzić lekarz, który ściągał np. na egzaminie z anatomii. Nikt nie chciałby trafić do gabinetu takiego lekarza. Ściąganie powoduje też wyrzuty sumienia, ale na pewno nie u każdego. Odpisując ze ściągi tworzymy fałszywy obraz siebie i okłamujemy innych o stanie naszej wiedzy. Wśród uczniów panuje przekonanie, że ściąganie to spryt i cwaniactwo, wtedy nie jest czymś wstydliwym. Na pewno jest to postępowanie na krótką metę, bo kiedyś wyjdą na jaw luki w wykształceniu. Uczniowie ulegają modzie ściągania, przemycają ściągi na lekcje i po prostu ściągają, zamiast się uczyć. Nauczyciele są oczywiście przeciwni ściąganiu, ale robienie ściąg uważają za wartość edukacyjną, gdy uczeń pisze ściągi sam. Jednak tylko pod warunkiem, że uczeń opanuje materiał i ściągi zostawi w domu. Pisanie ściąg nie do końca jest złe, bo przygotowywanie ich zawsze pozostawia jakiś ślad pamięciowy, ale na lekcje przynosić ściąg nie wolno. Nie można odpisywać ze ściąg, lepiej się uczyć, bo braki w nauce wyjdą kiedyś na jaw, a uczeń przyłapany na ściąganiu , kończy pisać sprawdzian i otrzymuje ocenę niedostateczną. Więc ściągać nie warto !