"Ferdydurke" to intelektualna groteska, która demaskuje różne schematy ludzkich zachowań i mechanizmów działających w stosunkach między ludźmi. To dzieło awangardowe, pod względem tematycznym i konstrukcyjnym oryginalne. Tytuł dzieła jest nawiązaniem do powieści amerykańskiego pisarza Sinclaira Lewisa "Babbitt", której jeden z bohaterów nazywa się Freddy Durkee. 

Cały utwór Gombrowicza żywi się nawiązaniami do innych dzieł (Dante, Słowacki, Krasiński). Te międzytekstowe nawiązania (intertekstualność - ważne zjawisko w literaturze współczesnej) pokazują, iż literatura żywi się samą sobą. Czytelnik jest zmuszony do poszukiwania literackich odwołań. Powieść Witolda Gombrowicza nawiązuje także do wielu gatunków literackich - do powieści sensacyjnej, przygodowej, psychologicznej, miłosnej, edukacyjnej, szlacheckiej powieści dworkowej. 

Żadna z nich nie jest jednak zrealizowana do końca, lecz sparodiowana przez pisarza, który swój punkt widzenia sytuuje ponad nimi. W powieść wbudowane są dwie nowele: "Filidor dzieckiem podszyty" oraz "Filibert dzieckiem podszyty". 

Narrator "Przedmowy" do drugiej z nich jest komentatorem, który nie wyjaśnia sensu dzieła, lecz wylicza różne, możliwe sensy i powody, dla których ów dzieło powstało. "Ferdydurke" jest więc powieścią autotematyczną. Język dzieła łamie konwencje gramatyczne, współtworzy rzeczywistość, jest nowatorski i oryginalny. 

Gombrowicz stosuje różnorodne figury stylistyczne, powtórzenia, symboliczny kod językowy, dzięki temu zyskuje efekty groteskowe także na poziomie językowym. Ciąg przyczynowo - skutkowy w zasadzie jest zachowany, ale realizm zostaje zaburzony przez zastosowanie poetyki snu, brak logiki niektórych zachowań bohaterów, luźną kompozycję. 

W powieści można wskazać trzy etapy wędrówki głównego bohatera - pobyt w szkole (rozdziały I, II, III), pobyt w nowoczesnym domu Młodziaków (rozdziały VI - X) oraz wędrówka z Miętusem (rozdziały XIII, XIV). Za każdym razem Józio przyjmuje określoną formę. Części, które oddzielają te etapy losów bohatera mają nieco odmienny charakter. Pozostają z sobą w związku tematycznym. Tytuły groteskowych opowiadań brzmią niemal identycznie. 

Obydwie te części zostały umieszczone przez pisarza świadomie, w oparciu o zasadę symetrii. Witold Gombrowicz w swojej powieści dokonał filozoficznej interpretacji roli człowieka w społeczeństwie, zrobił to jednak w sposób groteskowy. Utwór kończy się następująco: "Koniec i bombaA kto czytał ten trąba!".

Czytelnik powinien mieć dystans do powieści, w której powaga miesza się z humorem. Autor w sposób oryginalny kształtuje narratora, co jest charakterystyczne dla powieści awangardowej. Mamy tu do czynienia z narratorem trzecioosobowym (opowiada zdarzenia dotyczące Filidora i Filiberta), narratorem - Józiem (jego uwagi są subiektywne, ujawniają psychiczny stan mówiącego) i narratorem - Gombrowiczem ("Przedmowy" do dwu opowiadań niewątpliwie pochodzą od autora, który określa funkcję wprowadzonych utworów; są to jakby komentarze odautorskie, jednak ów narrator utożsamia się z Józiem). 

Każdy z nich posługuje się zatem trochę innym stylem i opowiada o różnych sprawach. Powieść ujmuje rzeczywistość groteskowo, groteska z kolei odsłania mechanizmy działania formy. Dzieło to również łamie wszelkie, wcześniejsze zasady, konwencje literackie, ucieka od czystości gatunkowej. 

"Ferdydurke" przepełniona jest komizmem i groteską, ale to również utwór poważny, pełen rozważań na temat ludzkiej egzystencji, relacji osobowych w społeczeństwie. Jest to uniwersalne dzieło psychologiczno - filozoficzne.