Nie jest trudno dostrzec żyjących wśród nas oportunistów, są nimi choćby urzędnicy i lekarze chętnie wyciągający rękę po łapówkę, a również kombinatorzy i cynicy, którzy wykorzystując dobrą wolę i naiwność innych, oszukując ich z zimną krwią. Oportuniści bywają też bliżej nas - to wszyscy uczniowie, którzy przyłączają się do prześladowania klasowej ofiary, aby samemu nie być prześladowanym.

Oportunistą był również doktor Paweł Barecki, bohater "Siłaczki" Stefana Żeromskiego. Człowiek ten jako student miał wielkie ambicje, chciał sprawić, aby świat stał się lepszym miejscem. Wystarczył miesiąc, by zajął się wyłącznie gromadzeniem pieniędzy.

Jednak wśród nas żyją również altruiści. Na przykład Marek Kotański, założyciel MONAR-u. Albo matka Teresa z Kalkuty, która życie poświęciła ubogim i chorym. A także ludzie związani z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, którzy co roku poświęcają swój czas i energię, by pomóc innym, a również wolontariusze biorący udział w innych tego typu akcjach.

Literackim przykładem altruisty jest tytułowa bohaterka wspomnianej już "Siłaczki", Stanisława Bozowska. Kobieta ta poświęciła życie niesieniu pomocy ubogiej ludności wiejskiej. Niestety, jarzmo, które próbowała udźwignąć okazało się zbyt ciężkie. Stanisława umarła, niemalże do końca niosąc pomoc innym.

Zakończę cytując piękne i mądre słowa matki Teresy z Kalkuty:

,,Jeśli czynisz dobro przypiszą ci ukryte, egoistyczne intencje. Nie ważne- czyń dobro. Jeśli służąc światu dasz z siebie wszystko, potraktuje cię kopniakiem. Nieważne- dawaj z siebie wszystko".