Gdy czytamy książkę J.K. Rowling na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie. Jednak to tylko złudzenie, gdyż jest to świat, który, choć podobny do naszego, skrywa w sobie wiele tajemnic. Współżyją tu dwie nacje - zwykłych ludzi - Mugoli, oraz czarodziejów. Żyją oni obok siebie, mniej lub bardziej świadomi wzajemnej obecności. Nie możemy jednak oprzeć się wrażeniu, że zwykli ludzie bardziej się oszukują, że tego drugiego świata nie ma. Pomimo zamieszkiwania obok siebie, czarodzieje mają swoje instytucje, podobne do ludzkich - mają swoje sklepy, bary, ministerstwa, swój sport, jest bank prowadzony przez gobliny, do którego nikt się jeszcze nie włamał, jest więzienie - podobne do ludzkiego Alcatraz - położony na wyspie, strzeżony przez okrutne stworzenia - dementorów, Azkaban i w końcu są też szkoły, a jedną z nich - Hogwart, poznajemy w serii powieści. Jedynym w pełni magicznym miejscem na całym świecie jest Hogsmead.

Dla mnie cykl opowieści o Harry'm jest zupełnie wyjątkowy - przenosi mnie jakby w inny wymiar.

Poznajemy Harry'ego w momencie, gdy zostaje on pozostawiony pod drzwiami swoich na wskroś mugolskich krewnych. Były to ciemne czasy, opanowane przez złego czarodzieja - Lorda Voldemorta, dla którego liczyła się tylko władza, nie istniało pojęcie dobra i zła. Zabijał wszystkich - magicznych i niemagicznych. Byli nieliczni czarodzieje, którzy chcieli mu się przeciwstawić, jednymi z nich byli Lilly i James Pottrowie - rodzice Harry'ego. Również do nich dotarł Czarny Pan, lecz gdy chciał zabić dziecko, zaklęcie zamiast uśmiercić je, odbiło się i trafiło prosto w Voldemorta. Od tej chwili Harry staje się wyjątkowo cenny dla wszystkich czarodziejów, dlatego postanowiono oddać go na wychowanie siostrze jego matki. Życie u nich, było delikatnie mówiąc - nie do zniesienia dla Harry'ego. Ale wszystko się zmienia w dniu jego jedenastych urodzin, gdy dowiaduje się, że jest czarodziejem i będzie się uczył w Szkole Magii I Czarodziejstwa.

Od tego czasu poznajemy przygody Harry'ego w szkole oraz poza nią, a każda nowa część przynosi nam ze sobą nowe postaci, nadające jej ten wyjątkowy charakter. O każdej z nich dowiadujemy się coraz to nowych rzeczy, ale jeszcze nie wiemy wszystkiego, gdyż wydanych zostało dopiero 5 części.

W każdej książce dzieją się nowe, niesamowite rzeczy, dramaturgia wydarzeń rośnie już od pierwszej części, gdy dowiadujemy się, że Voldemort próbuje wrócić do sił, natomiast czwarta część przynosi ze sobą jego powrót do dawnej mocy. W piątej części rozpoczyna się nowa walka z nim. Można tylko się domyślać, co przyniosą nam dwa ostatnie tomy.

Powieść o Harry'm Potterze to książka podnosząca mnie na duchu, przenosząca mojego ducha w świat wyobraźni i magii. Każdy z bohaterów jest mi bliski. Harry, Ron, Hermiona - traktuję ich jak moich przyjaciół. Mocno przeżywam wszystko, co się dzieje. Najbardziej śmierć Syriusza Blacka - ojca chrzestnego Harry'ego, który ginie w piątej części. Czasami marzę o tym, by przez peron 9 i3/4 przejść do tego cudownego świata.

Książka J.K. Rowling dostarcza wielu wzruszeń i głębokich przeżyć, zmusza do zastanowienia się nad tym, czy świat w którym żyjemy nie byłby lepszy, gdyby rzeczywiście żyli w nim czarodzieje. Jestem przekonana o tym, że tak właśnie by było. Cykl powieści o Harry'm na pewno wiele zmieniła w moim życiu - nauczyła na nowo marzyć, używać wyobraźni, twórczego myślenia. Zmieniła moje patrzenie na świat, który mnie otacza.

Z niecierpliwością czekam teraz na szósty tom powieści. Wiem, że się nie zawiodę na treści i po pierwszym, szybkim i niecierpliwym przeczytaniu go, z pewnością sięgnę po niego jeszcze nie raz.