Moim zdaniem najciekawszą przenośnią dotyczącą książek w tym fragmencie powieści jest określenie książki jako „dom na obczyźnie”. Mówi ona o tym, czym jest książka dla osoby, która wyjechała z rodzinnego miejsca w świat. Taka osoba czuje się samotna, niezrozumiana, nie ma przyjaciół, więc szuka ich w książkach. Tam można znaleźć pocieszenie, dobrą radę, a także sposób na przywrócenie sobie dobrego humoru. Książki przypominają też, że pierwszy raz czytało się je w domu, do którego teraz jest daleko. Dzięki temu nie można o nim zapomnieć. To bardzo mądra przenośnia, która wiele mówi każdemu lubiącemu czytać.