Zestawiono tu zostaną wiersze, które chociaż powstały w innych epokach literackich, mają ze sobą wiele elementów wspólnych. W obydwu podjęto bowiem problem przemijania oraz refleksję nad nieuchronnością końca. To swego rodzaju podsumowanie minionych lat ("Miało się kilka nieszczęść nie przydarzać już, na przykład wojna i głód, i tak dalej".), ale także zaduma nad zawiedzionymi nadziejami ("a to, co miało nadejść, nie nadeszło"). Poeci zauważają także, że zmiany dokonują się także w sferze wartości, które stają się swoim zaprzeczeniem ("Idee?...Ależ lat już minęły tysiące, a idee są zawsze tylko ideami"; "Głupota nie jest śmieszna. Mądrość nie jest wesoła. Nadzieja to już nie jest ta młoda dziewczyna..."). Podmiot liryczny w każdym z tych utworów staje przed problemem, co dalej zrobić ze swoim życiem, zwłaszcza kiedy nie można być pewnym jak będzie wyglądał dzień jutrzejszy ("Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza...."; "Jak żyć - spytał mnie w liście ktoś, kogo ja zamierzałam spytać o to samo"). Niewątpliwie w wierszu Tetmajera, jak i utworze Szymborskiej dominuje pesymizm. W pierwszym z nich wyraźnie zaznacza się obecność apatii, dominuje znużenie, poczucie rozpaczy ("Rezygnacja?... Czyż przez to mniej się cierpieć będzie, gdy się z poddaniem schyli pod nóż gilotyny?"). Poeta skupia się na doświadczeniu zwątpienia, stara się przekazać obecne w świadomości końca wieku przerażenie, a także bezsilność wobec upływu czasu. Z kolei Szymborska posłużyła się ironią, pełnym dystansu spojrzeniem na poważne problemy dręczące człowieka. Takie podejście wzmacnia pesymistyczny wydźwięk całego wiersza ("Kto chciał cieszyć się światem ten staje przed zadaniem nie do wykonania"). Inna różnica polega na tym, że u Tetmajera podmiot liryczny poszukuje odpowiedzi na fundamentalne dla niego pytania. Natomiast w wierszu Szymborskiej podmiot liryczny ogranicza się do beznamiętnych stwierdzeń faktów oraz wymienia ważnych wydarzeń minionego stulecia. Kolejną dającą się zauważyć różnicą pomiędzy tymi dwoma wierszami jest stosunek podmiotu lirycznego do swojego miejsca w świcie. Dla Tetmajera walka o realizację swoich marzeń skazana jest na klęskę, a to dlatego że człowiek nie może przeciwstawić się skutecznie wyrokom losu. Wszystkie jego starania muszą spełznąć na niczym, jest niczym mrówka na torach starająca się zatrzymać pędzący pociąg ("Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny może walczyć z pociągiem, nadchodzącym w pędzie?"). Natomiast lektura wiersza Szymborskiej pozwala nabrać przekonania, że nie możemy rezygnować z nadziei, która decyduje o wartości naszego życia ("Miał być lepszy od zeszłych nasz XX wiek"). Dzięki temu złagodzony zostaje pesymistyczny wydźwięk tego utworu.