"Powrót posła" ukazuje ludzi należących do dwóch zupełnie różnych politycznych układów - stronnictwo patriotyczne reprezentowane jest przez Podkomorstwo i ich syna, zaś konserwatystami są tutaj Starostwo.

Podkomorstwo to prawdziwi i gorący patrioci, widzący rozwiązanie wszystkich problemów kraju w zastosowaniu odpowiednio mądrych i skutecznych reform. Pan domu nie stara się zrzucić winy na drugą stronę, ale wskazuje na fakt, że on i jemu podobni także przyczynili się do takiej a nie innej sytuacji w Ojczyźnie. Człowiek ten widzi swój udział w zbytnim dbaniu o dobrobyt, wielkich ucztach i zabawach. Według niego prawo veta jest niedobre dla państwa, ponieważ nie pozwala, tak naprawdę, na przeprowadzenie żadnej skutecznej zmiany w państwie. Wypowiada się także na temat prób związanie się Prusami, gdyż, jak sądzi, to pomogłoby ochronić kraj przed jeszcze silniejszymi państwami. Podkomorzy ujawnia się także jako człowiek bardzo światły, jeśli chodzi o stosunek do chłopstwa. Sam postanawia dać wolność chłopom. Podkomorzy twierdzi, że sprawy domowe nigdy nie mogą człowiekowi stanąć na drodze do wypełniania jego obowiązków. Sąsiadami Podkomorstwa są Starostwo Gadulscy, którzy mają bardzo mało pozytywnych cech. Starosta okazuje się doskonałym przykładem człowieka, który nie chce przeprowadzić reform, kierując się swymi konserwatywnymi poglądami. Człowiek ten to typowy przedstawiciel Sarmacji, który chce tak naprawdę jedynie dobrego życia i wielkiego majątku. Starosta chce, by prawa takie jak prawo veta i dziedziczenie tronu nadal funkcjonowały, ponieważ jest to prawdziwy dowód na to, że szlachta jest wolna i nie musi obawiać się żadnych ograniczeń swoich praw.

Myślę, że autor komedii chciał pokazać szerszej widowni, jakie są skutki braku zainteresowania własnym krajem, a także pokazać, że można żyć w zupełnie inny sposób.