Dekadentyzm (nazwa została zaczerpnięta z języka francuskiego i oznaczała upadek, schyłek) to prąd światopoglądowy, którego wpływ na literaturę Młodej Polski był ogromny. Podstawą pesymistycznego sposobu widzenia świata była filozofia Schopenhauera. Dla tego nurtu charakterystyczne było przeświadczenie o ludzkiej niemocy, poczucie bezsensu i zniechęcenia życiem. Wielu poetów wykorzystywało ten motyw w swoich utworach próbując zrozumieć przyczyny takiego postrzegania rzeczywistości i chcąc odnaleźć sposoby na przezwyciężenie takich stanów psychicznych.

Poetą francuskim, który wykorzystywał temat dekadentyzmu w swojej twórczości, był Charles Baudelaire. W wierszu "Danse macabre" poeta zaprezentował ludzki szkielet odziany w piękne i modne szaty. Jest to wykorzystanie znanego już w średniowieczu i baroku motywu "tańców ze śmiercią", które miały przybliżać ówczesnym to zagadnienie i próbować oswoić ich ze zjawiskiem śmierci. Podobne jest przesłanie wiersza Baudelaire'a, który przypomina nam o nieuchronnie zbliżającym się końcu życia i bezsilności człowieka względem takiego zjawiska. Poeta przestrzega: "Wszak powab okropności - silnych jeno kusi!".

Podobną tematykę zawiera wiersza "Padlina". Zawiera on niemalże naturalistyczny opis rozkładu ludzkich zwłok i przypomina o śmierci. Jednakże utwór ten nie jest skrajnie pesymistyczny, zawiera element nadziei: "Powiedz, czerwiowi, który będzie cię beztrosko/ Toczył w mogilnej ciemności,/ Powiedz, żem ja zachował formę i treść boską/ Moich spróchniałych miłości!". Te słowa można zinterpretować także jako przesłanie o nieśmiertelności poetyckiej twórczości.

W wierszu "Albatros" poeta ukazuje poetę przypominającego "księcia na obłoku", który jest "szpetny z bliska". Obrazuje to tragizm artysty, który dzięki talentowi dostaje skrzydeł, ale ten sam talent oddala go od społeczeństwa, ponieważ twórca się "o swe skrzydła olbrzymie potyka".

Utwory Kazimierza Przerwy-Tetmajera są przykładem polskiej poezji podejmującej wątek dekadentyzmu. Jako sztandarowe można przywołać cztery wiersze: "Nie wierzę w nic…", "Koniec wieku XIX", "Evviva l'arte" oraz "Ja, kiedy usta…".

Początkowy fragment pierwszego wiersza można potraktować jako manifest dekadentów: "Nie wierzę w nic, nie pragnę niczego na świecie". Utwór wyraża typowe dla dekadentyzmu poczucie beznadziejności i niemocy. Poeta znajduje jednak rozwiązanie pozwalające przezwyciężyć pesymizm - jest nim zanurzenie się w nirwanie, na co wskazują słowa: "I jedno mi już tylko zostało pragnienie/ Nirwany".

"Koniec wieku XIX" stanowi rodzaj dialogu z dekadentem żyjącym pod koniec stulecia. Dwanaście pytań to jednocześnie propozycje zachować. Ale każde z nich napotyka na negatywną reakcję dekadenta, który w ten sposób pokazuje brak sensu jego egzystencji. Utwór ukazuje problemy typowe dla ludzi schyłku wieku, których nie potrafią przezwyciężyć, co dosadnie wyraża ostateczna rezygnacja dekadenta: "Głowę zwiesił niemy".

W wierszu "Evviva l'arte" poeta prezentuje trudności czyhające na artystów, którzy nie znajdują zrozumienia u społeczeństwa czyli filistrów. Jedynym pocieszeniem dla znękanych twórców jest sztuka: "I chociaż życie nasze nic niewarte,/ evviva l'arte!". Sztuka staje się najważniejszą wartością, przy której maleją wszelkie problemy.

Formą ucieczki od niepokojów życia jest także miłość erotyczna, która może przynosić zapomnienie o rzeczywistości, być formą oderwania się od nieprzyjaznego świata: "chcę czuć najwyższą rozkosz - zapomnienia...".

Dekadent został postawiony w trudnej sytuacji życiowej: nie mógł liczyć na dotychczasowe wartości, ponieważ te się zdewaluowały, nie mógł znaleźć zrozumienia w otaczającym społeczeństwie, dlatego jego ucieczka dotyczyła całego świata. Pocieszenia szukał w prawdziwej sztuce, wyzwalającej od wszystkiego nirwanie albo miłości zmysłowej. Pokolenie ludzi żyjących pod koniec XIX wieku było zatem pokoleniem tragicznym.