Drogi Panie Robercie!

Postanowiłem napisać, bo tak jak Pan interesuję się sportem. Wiążę z nim swoją przyszłość, dlatego chciałbym Panu przedstawić moje plany i marzenia, które mam zamiar kiedyś zrealizować.

Uważam, że sport jest świetnym sposobem na relaks i aktywny wypoczynek. Wspaniale kształtuje nasz charakter, uczy systematyczności, pokonywania przeszkód. Od najmłodszych lat mamy kontakt ze sportem, już dzieci w przedszkolu najchętniej cały dzień biegałyby za piłką. Niestety, tylko niektórzy pozostają później wierni swoim sportowym zainteresowaniom, a przecież do ich rozwijania potrzeba tylko trochę chęci i choćby chwila czasu.

Każdy z nas posiada marzenia. Jak już wspomniałem, moje dotyczą sportu. Wyobrażam sobie nieraz, że podczas Olimpiady zajmuję najwyższe podium. Słyszę "Mazurka Dądrowskiego", czuję, że cały kraj jest ze mnie dumny i patrzy na mnie z podziwem. Wierzę, że kiedyś naprawdę to przeżyję, choć wiem jak długa wiedzie do tego droga. Zdaję sobie sprawę z tego, że tylko ciężki trening i wytrwałość pomoże mi urzeczywistnić ten cel, przecież "dla chcącego nić trudnego", jak mówi przysłowie. Doskonałym przykładem na to jest wielu wybitnych sportowców, którzy niczym niezwykłym nie wyróżniali się spośród swoich kolegów. Mieli jednak ogromną wolę walki oraz wiarę w osiągnięcie sukcesu. Stawiali przed sobą kolejne wyzwania, aż w końcu udało im się dojść na sam szczyt i zdobyć mistrzostwo. Jak powiedział Sebastian Chmara - polski dziesięcioboista: "gdyby człowiek nie stawiał sobie poprzeczki coraz wyżej, to nigdy by jej nie przeskoczył". Całkowicie zgadzam się z jego słowami, bo również uważam, że wiara w swoje możliwości jest połową sukcesu.

Moją ulubioną dziedziną sportu są biegi. Trenuję wprawdzie krótki czas, ale niedługo swoje umiejętności będę rozwijał w Liceum w Puszczykowie, które już w latach 70 -tych określane było jedną z najlepszych szkół sportowych w kraju. Pod kierunkiem tamtejszych szkoleniowców na pewno poprawię swoje osiągnięcia. Pewnym utrudnieniem może być dla mnie to, że będę musiał przeprowadzić się do internatu, ponieważ szkoła ta znajduje się dość daleko od mojej rodzinnej miejscowości. Niestety będę musiał ponosić większe koszty na swoje utrzymanie. Mimo tego, z całych sił będę próbował zrealizować swoje marzenia. Po ukończeniu tego Liceum, na pewno będę kontynuował swoją edukację, bo chcę zdobyć wyższe wykształcenie. Chciałbym jednocześnie nadal rozwijać swoje zamiłowanie do sportu, bo nie wyobrażam sobie, że kiedyś mógłbym zrezygnować z biegania. Zgodnie ze słowami Sebastiana Chmary - będę ciągle podnosił poprzeczkę i w końcu zdobędę olimpijskie złoto. To mój największy cel, który zamierzam jak najszybciej zrealizować.

Pozdrawiam Pana serdecznie

Krzysztof