Wiele jest w życiu sytuacji, które zmuszają ludzi do zajęcia jakiegoś stanowiska wobec otaczającego zła. Przy próbie oceny postaw dzisiejszego człowieka wobec zła, właściwym wydaje mi się wskazać na nieodpowiedzialność i naiwność. Zdarza się, że brutalność i bezwzględność jawnie popełnianego okrucieństwa staje się po prostu zaskakująca. Człowiek nie może uwierzyć w ogrom zła, stara się szukać jakichś wyjaśnień, okoliczności łagodzących, podtekstów, mami się złudną nieprawdą. Taka postawa pozwala zatriumfować złu, człowiek może mu łatwo ulec. To nieodpowiedzialne, naiwne zachowanie jest obecnie bardzo częste wśród współczesnych ludzi. Niejednokrotnie nikt nie reaguje, gdy ktoś jest publicznie obrażany, poniżany i wyraźnie potrzebuje pomocy. Niektórzy domniemają, że są to prywatne lub rodzinne zatargi, w jakie nie należy się mieszać.

Opowiadanie Sławomira Mrożka pod tytułem "Szuler" porusza kwestię współczesnych postaw wobec zła. Tytułowy bohater nie musi się maskować, otwarcie ujawnia swą oszukańczą profesję. Jego ostentacja powoduje, że nikt nie daje wiary jego deklaracjom. Wydaje się więc, że niezwykle trudno jest ludziom uwierzyć w oczywiste rzeczy. Dzięki swej jawności szuler oszukał wszystkich. Jego współgracze, zaskoczeni wyznaniem szulera, wątpią w jego szczerość i dalej brną w nieuczciwą grę, której nie mogą wygrać. Ta postawa jest przykładem na to, jak wbrew logice człowiek poddaje się bezwolnie złu. Z własnej woli naraża się na niebezpieczeństwo i straty. Bohaterowie tego opowiadania Mrożka niestety prezentują często i charakterystyczne postawy dzisiejszych ludzi. Dla przykładu, Nowosądecki naiwnie oszukuje samego siebie, świadomie odrzuca oczywistą prawdę, a rzeczywistość odbiera tak, jak chciałby ją widzieć. Również narrator bez zastanowienia naśladuje innych, nie zważając na konsekwencje. Zachowuje się całkowicie nieodpowiedzialnie. Trzeci bohater skwapliwie przyjmuje kłamstwo, którego oczekuje. Mamy tu nieodpowiedzialność, naiwność, głupie poddawanie się złu. Ciekawe jest, że można też zaobserwować jawną fascynację złem i jego siłę przyciągania. Chociaż szuler nie zachęcał do gry, mężczyźni postanowili z nim zagrać. Zło potrafi prowokować do działania w mało natrętny sposób. Jest to jego wielka siła, wobec której nie wolno pozostać obojętnym. Należy konsekwentnie i zdecydowanie opierać się złu. Może to istotnie wpłynąć na ograniczenie rozmiarów szerzącego się zła. Oszuści i inni przestępcy przestaliby jawnie kpić ze społeczeństwa, które dotąd przyzwalało na zło.