Harpagon to główny bohater sztuki Moliera pod tytułem "Skąpiec." Jest on jak sam tytuł wskazuje człowiekiem bardzo skąpym i chciwym. To jego podstawowa wady. To właśnie umiłowanie pieniędzy jest przyczyną wszystkich problemów Harpagona. Pragnie on jedynie być bardzo bogatym człowiekiem. Chodzi mu więc tylko o posiadanie pieniędzy, nie o życie w przepychu czy przechwalanie się. Dlatego też ukrywa swój skarb przed światem. Wszyscy wiedzą dobrze jednak jaki jest Harpagon, wiedzą, że ma pieniądze, ale jest bardzo skąpy. Żyje w ubóstwie, chodzi w podartym ubraniu, ogranicza do minimum wydatki. Uważany jest w związku z tym za dziwaka. Harpagon całą swoja uwagę poświęca nie rodzinie, ale swojemu skarbowi zakopanemu w ogrodzie. Wciąż go dogląda, sprawdza czy niczego nie brakuje. Obawa przed kradzieżą i wyzyskiem stają się jego obsesją.

Jego życiem zawładnęły pieniądze i strach. Rodzina i znajomi są jedynie potencjalnymi złodziejami lub osobami pragnącymi go wykorzystać. Wszędzie doszukuje się jakiegoś podstępu. O rodzinę nie dba, nie interesuje się nią, nie liczy się z jej zdaniem. Nie ma też mowy w jego przypadku o okazywaniu uczuć synowi czy córce. Jest zajęty tylko swoim pieniędzmi. Podejrzliwość, skąpstwo, oziębłość Harpagona psują atmosferę w domu. On zaś nie czuje się zupełnie winny, potrafi tylko obwiniać innych, brak mu zdolności obiektywnej i krytycznej oceny sytuacji. Dlatego też budzi w innych niechęć, odrazę i śmiech. Jest dla nich starym, skąpym dziwakiem. Jest odrzucony przez społeczeństwo, ale zupełnie mu to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie dąży do tego, by mieć spokój i nie musieć się o nikogo troszczyć.

Molier przedstawił Harpagona w sposób nieco groteskowy. Zachowanie Harpagona nas śmieszy. Oto właśnie chodziło Molierowi. Nie o wzbudzenie w nas pogardy w stosunku do głównego bohatera, ale o wyśmianie i skrytykowanie konkretnych wad, cech charakteru, słabości czy złych nawyków. Fakt ten nadaje postaciom Moliera i poruszanym przez niego problemom uniwersalności. Łatwo i dziś o niejednego skąpca. Każdy ma jakieś wady i złe nawyki, dlatego nie trudno jest popaść w przesadę. Celem wówczas tak jak dla Harpagona stają się pieniądze, zamiast zdrowia, rodziny, miłości, przyjaźni... Trudno wówczas o zachowanie umiaru. Nie umiemy w takiej sytuacji przyjąć słów krytyki i sami też nie jesteśmy w stosunku do siebie krytyczni.

Takie postacie jak Harpagon zasługują bardziej na litość niż na pogardę. Sytuacja, w której znalazł się Harpagon, cechy, z którymi nie umie walczyć, zaślepienie sprawiają, że tak naprawdę jest on człowiekiem bardzo nieszczęśliwym. Gdy uświadomimy sobie ten fakt, znika złość, którą niejednokrotnie mógł wzbudzić swym zachowaniem Harpagon, a na jej miejscu pojawia się litość i obawa, że może to dotyczyć właściwie każdego z nas, jeśli nie zachowamy umiaru i zdrowego rozsądku.