Na początku chcę się zastanowić nad jedną sprawą. Jak to się stało, że dla Greków najważniejszym rycerzem był Achilles? Dlaczego był taki ważny? dlaczego uważano go na najszlachetniejszego z rycerzy? przecież było ich pod murami Troi tak wielu, że to aż dziwne, że właśnie Achilles został tak wyróżniony. Po głębszym zastanowieniu dochodzę do prostych wniosków - Achilles był niezwykle cennym wojownikiem. To była maszyna do zabijania. Niepokonany żołnierz, niezwykle wytrzymały, bo odporny na wszelkie rany. Tylko pięta była jego słabym punktem. Siał postrach w szeregach wrogów, bo był praktycznie niezwyciężony. nie można go była zranić, więc nie odczuwał żadnego bólu, może miewał chwile, kiedy był zmęczony, ale tak naprawdę nic o tym nie wiemy. Achilles to wojownik, na którym wzorowane są postacie ze współczesnych filmów science fiction - niepokonany, nieśmiertelny.

A jednak było to złudne przekonanie i była osoba, która doskonale o tym wiedziała. Była to matka herosa - boginka Tetyda. Bała się o syna tak bardzo, że kiedy zbierano rycerzy do wyprawy na Troję, Tetyda ukryła syna w kobiecym przebraniu na dworze króla Likomedesa. Liczyła na to, że nikt go tam nie odnajdzie. Jej matczyne serce wiedziało, że syn pod Troją polegnie. Matka chciała mu ocalić życie.

Już wiemy, dlaczego Achilles był uważany przez Greków za najdzielniejszego wojownika. Czy był nim rzeczywiście, słowem: czy to szlachetny rycerz czy bezwzględny morderca? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w swojej pracy.

Przede wszystkim powinniśmy sobie zdać sprawę z tego, kogo starożytni Grecy uznawali za doskonałego rycerza. Człowiek ten musiał się przede wszystkim szczycić szlachetnym pochodzeniem. Był to człowiek, który dbał na równi o zalety ducha i ciała. Z jednej strony umiał wspaniale przemawiać, znał dobre obyczaje, z drugiej zaś był silny, świetnie zbudowany, piękno ciała szło w parze z pięknem duszy herosa. Rycerz grecki musiał się także odznaczać heroiczną odwagą. Pragnął też sławy i swoje czyny podporządkowywał temu pragnieniu.

Czy Achilles posiada wszystkie wyżej wymienione zalety? Wydaje mi się, że tak. Jako syn królewicza Peleusa i Tetydy Achilles był tym, w którego żyłach płynęła królewsko-boska krew. Jego ojciec pochodził z Tesalii i był jednym z najświetniejszych greckich rycerzy. Wraz z Tezeuszem, Kastorem i Polideukesem i wieloma innymi brał udział w polowaniu na dzika kalidońskiego, wyprawił się też wraz z Jazonem po złote runo. Matką Achillesa była boginka morska Tetyda, której przepowiedziano, że jej syn będzie potężniejszy od ojca.

W parze ze szlachetnym pochodzeniem u Achillesa szło znakomite wychowanie i piękno ciała. Achilles był silnym mężczyzną, harmonijnie zbudowanym, zgrabnym, gibkim, o wdzięcznych ruchach, skoro trudno go było odróżnić wśród ślicznych królewskich córek. Mimo że był rycerzem, który pokonuje trudy wojowania, jego twarz zachowała delikatne rysy.

Co do odwagi Achillesa nie można mieć wątpliwości, że był on człowiekiem nieulękłym, który za nic miał niebezpieczeństwo. Rzucał się w wir walki i nie patrząc na ryzyko bohatersko bronił honoru swojego wodza. Czy Achilles pragnął sławy i czy do niej dążył. Myślę, że tak jak wszyscy bohaterowie spod Troi głęboko wierzył w to, że jego czyny nie pozostaną bez echa i wieść o nich rozejdzie się po całej Grecji.

Teraz trzeba rozstrzygnąć, czy Achilles był rzeczywiście szlachetnym rycerzem czy też bezwzględnym mordercą? O postaci tego herosa zwykliśmy mówić, oceniając jego zachowanie wobec Hektora, które zwłoki Achilles zbezcześcił, mimo bałagań Hektora, by tego nie robił. Poniósł go gniew, nie zapanował nad swoimi emocjami. Postąpił niehonorowo, złamał zasady kodeksu rycerskiego, zgodnie z którym przeciwnik jest godny szacunku, bo jeśli szanujemy przeciwnika, szanujemy także siebie, skoro podejmujemy z nim walkę. Nie można jednak zapominać o tym, że Hektor zabił najlepszego przyjaciela Achillesa. Rycerz działał więc w afekcie, nie mógł opanować nie tyle swego gniewu, ile rozpaczy po stracie bliskiej osoby. Z takiej rozpaczy król Priam poważył się na karkołomną wyprawę do obozu Greków, ryzykując życiem, by wydostać zwłoki syna. A Achilles zbezcześcił przeciwnika, w jakimś sensie bezczeszcząc i upokarzając samego siebie. Ale zrozumiał swój błąd i gdy zobaczył Priama w żałobie objął go ze współczuciem, ugościł, a potem kazał obmyć ciało Hektora, namaścić je olejkami, uroczyście przyodziać i oddał zwłoki zbolałemu ojcu. Czy to nie piękny gest?

Achilles nie zamordował przecież Hektora, walczył z nim honorowo i wygrał. Obaj rycerze byli uzbrojeni, Achilles nie posłużył się podstępem, nie złamał żadnej z zasad walki. Heros nie był też bezwzględny - obaj przeciwnicy wiedzieli, że odbywają pojedynek na śmierć i życie.

Według mnie Achilles miał wiele cech szlachetnego rycerza - był odważny, honorowy. Miał też jednak swoje wady. Przede wszystkim był zbyt podatny na emocje, nie potrafił nad sobą panować. Reagował żywiołowo. Kiedy Agamemnon odebrał mu jego brankę, Bryzeidę, Achilles zachował się nieodpowiedzialnie. Po prostu odstąpił od walki. Tak prawy rycerz nie postępuje, bo ma na uwadze dobro swego wodza i ojczyzny. Tymczasem Achilles przedłożył prywatne dobro nad interes swojego narodu, a takie zachowanie wypada potępić.

Nie mogę ukrywać, że i mnie nie podoba się postawa Achillesa po pojedynku z Hektorem. Powinien zachować się tak honorowo jak jego przeciwnik I znowu - zwyciężyły emocje. Heros dał się ponieść rozpaczy, gniewowi, żalowi, wściekłości. Zabił Hektora, a potem pastwił się nad jego ciałem, łamiąc święte prawo nakazujące uroczyście pochować ciało, by dusza mogła stanąć przed tronem króla podziemi - Hadesa.

Mimo to nie mogę oceniać Achillesa jako mordercę. Jest to jedna z najpiękniejszych postaci "Iliady". Sami Grecy mają go za jednego ze swoich najlepszych rycerzy i Achilles ich nie zawodzi. Dopóki jest na polu walki, Grecy odnoszą kolejne zwycięstwa.

Jest jeszcze jedna rzecz, która każe mi głębiej zastanowić się nad oceną tego herosa. Otóż niejasna pozostaje kwestia, czy heros wiedział, że zginie pod Troją. Wiedziała o tym z pewnością jego matka, Tetyda, dlatego nie chciała, by jej syn brał udział w walkach o Troję. ukryła go, ale pomysłowy Odys wyszukał go i namówił na wyprawę pod Troję. Czy o swojej śmierci wiedział Achilles. Nie wiem. Jeśli wiedział, należy go jednak dodatkowo podziwiać za odwagę w obliczu śmierci, za wypełnianie wyroków przeznaczenia, od którego nie starał się uciekać, ale które wypełnił.

Podsumowując, choć Achilles ma kilka wad, jest jednak moim zdaniem rycerzem, który zasłużył na miano szlachetnego wojownika.