Imię tego antycznego filozofa było i jest bardzo popularne i bardzo rozpoznawalne wśród ludzi wykształconych i uczących się. Sądzę, że nawet osoba, która do szkoły dawno juz nie chodzi też wie kim był... Platon. Jednak gdy zapytamy kogoś czym się zajmował, owszem większość udzieli prawidłowej odpowiedzi, ale większość ludzi nie będzie w stanie opowiedzieć zbyt wiele o jego filozofii. Być może jednym z powodów takiego, a nie innego stanu rzeczy jest związek jego osoby z osobą Sokratesa, który jest postacią daleko bardziej rozpoznawalną i popularną (wystarczy przywołać popularne powiedzenie: "wiem, że nic nie wiem", cykutę czy proces Sokratesa). Dzieje się tak nawet pomimo faktu, że Platon "przerósł" swojego mistrza. Na Platona patrzymy dziś takim może trochę nieprzychylnym okien jak na kogoś kogo trzeba "wykuć na pamięć".

To, że tak jest świadczy o nieznajomości ich filozofii, bowiem ludzie najwidoczniej nie zdają sobie sprawy jaki wpływ obaj wywarli na następne pokolenia i ile wnieśli do nauki. Patrząc na dorobek ich obu trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to Sokrates zapoczątkował pewien typ myślenia filozoficznego, ale Platon pozostawił po sobie solidne podstawy filozofii zachowane głównie dzięki jego pismom. Zapewne mało kto wie, że Platon to nie jest prawdziwe imię filozofa. To był tylko jego przydomek. Oznaczał on z języka greckiego "szeroki" co podobno pasowało do barczystego mężczyzny jakim był. Sami starożytni zwrócili na to uwagę, a za przykład niechaj posłużą nam słowa Diogenesa Laertiosa: "Ćwiczenia gimnastyczne odbywał pod kierunkiem Aristona z Agros i u niego nadano mu imię Platon, z powodu masywnej budowy ciała; choć poprzednio nazywał się po dziadku Aristokles, jak to podaje Aleksander w "Sukcesji filozofów". Inni zaś twierdzą, że imię Platon wywodzi się z obfitującego w słowa stylu filozofa, albo też, jak mówi Neantes, z szerokości jego czoła".

Wiemy już, że przydomek filozofa odnosił się raczej do jego postury. Nie miało to chyba jednak większego wpływu na jego filozofię, w przeciwieństwie do pochodzenia, które uwarunkowało drogę jego przyszłej kariery. A była to kariera polityczna. Widzimy już zatem jedną różnicę pomiędzy tymi dwoma mędrcami - Sokrates był z pochodzenia człowiekiem niskiego stanu i stąd jego poglądy polityczne nie budziły powszechnego zainteresowania. Platon był jego zupełnym przeciwieństwem. Dla niego bardzo ważną rolę w życiu człowieka miało samodoskonalenie się jednostki. Na dowód jego wysokiego urodzenia warto przytoczyć pochodzenie jego rodziców - oboje wywodzili się z rodzin arystokratycznych, ich przodkowie mieli koligacje rodzinne z władcami Kodrosem i Solonem.

Zainteresowania naukowe filozofa były bardzo rozległe co oczywiście przełożyło się na jego filozofię. Próbował ująć ją w sposób synkretyczny, łącząc ze sobą różne dziedziny nauki. Zauważył to sam Arystoteles, napisał bowiem: "po tych filozofach, o których mówiliśmy, pojawił się system Platona, pod wieloma względami zgodny z doktryną pitagorejską, ale poza tym oryginalny i odmienny od filozofii italskiej". Platon interesował się także osiągnięciami innych krajów i kultur o czym świadczą jego podróże do Italii (gdzie poznał naukę w szkole Pitagorasa) i do Egiptu i Cycerny, a także zaplanowaną (choć niestety nieodbytą) podróż do Azji.

Nie potrafimy dziś dokładnie określić momentu, w którym Platon spotkał Sokratesa. Współczesna widza na ten temat pozawala nam szacować ten moment na około dwudziesty rok życia Platona. Jeśli przyjmiemy, że stało się to około roku 407 p.n.e., to wtedy widzimy, że filozofowie współpracowali ze sobą przez okres około ośmiu lat. To dosyć spory kawałek czasu, choć nie mamy pewności ani wiedzy jak ogromy wpływ miał Sokrates na swojego ucznia, ponieważ nie pozostawił po sobie żadnych dzieł. Łatwiejsza do prześledzenia jest znajomość Platona z Arystotelesem, który z kolei spisywał wszystkie swoje dzieła. Dzięki nim możemy dostrzec różnice pomiędzy jednym filozofem a drugim.

Platonowi nie była pisana kariera polityczna. W czasach mu współczesnych obserwował powolny jej upadek, który zwieńczyło skazanie na śmierć jego przyjaciela Sokratesa. Widząc co się dzieje i jak bardzo niesprawiedliwe są wyroki rządzących Platon postanowił usunąć się cień polityki i poświeć swoje życie nauce i filozofii. Zapisał to nawet w swoich pismach: "Gdy patrzyłem na to wszystko i na ludzi odgrywających rolę w polityce, i na prawa, i na obyczaje, im więcej to rozpatrywałem i posuwałem się w latach, tym trudniejszą wydawało mi się rzeczą, abym mógł we właściwy sposób zająć się polityką". Chcąc uniknąć nieprzyjemności przeniósł się z Aten do Euklidesa z Megary. Nie pozostał tam jednak na dłużej i stamtąd udał się do Italii (spotkał tam tyrana Dionizosa). Podjął tam starania o wprowadzenie w życie ideału będącego jednocześnie władcą i filozofem, ale niestety jego poglądy nie spotkały się z przychylnym przyjęciem, a filozof sam nieomal nie został skazany na śmierć.

Z pewniejszych informacji jakie dzisiaj posiadamy wiemy, że około 386 r. p.n.e. Platon powrócił do swojego rodzinnego miasta aby założyć swoją własną szkołę. Nazwał ją Akademią i nauczał w niej filozofii. W tym czasie zaczął także spisywać swoje przemyślenia. Za pierwszy (jakbyśmy dzisiaj powiedzieli) "manifest programowy" uznaje się obecnie "Dialog Menon". Powrót do rodzinnego miasta i założenie szkoły kończy burzliwy okres w życiu filozofa, który od tej pory wiedze życie spokojne i pozbawione raczej specjalnych przewrotów. Do końca swego życia zdążył tylko jeszcze kilka razy odwiedzić Sycylię, ale mino wszystko wciąż nauczał w swojej szkole. Do końca swych dni.

Platon był filozofem bardzo płodnym jeśli weźmiemy pod uwagę ilość tekstów jakie po sobie pozostawił. Nie tylko pisał na bieżąco ale wciąż czytał stare teksty i nanosił na nie poprawki. Myślę, że warto tutaj przytoczyć słowa Tatarkiewicz, wybitnego polskiego badacza filozofii: "przed samą śmiercią poprawiał napisaną przed wielu lat dziesiątkami I księgę Państwa". Podziału dzieł Platona dokonano jednak jeszcze w starożytności. Zrobił to gramatyk Trazylos, rzymianin, żyjący w czasach cesarza Tyberiusza. To on dokonał podziału tekstów na dziewięć kategorii, a podział ten został przyjęty i utrwalony. Oto on:

1. Eutyfron, Obrona Sokratesa, Kriton, Fedon

2. Kratylos, Teajtet, Sofista, Polityk

3. Parmenides, Fileb, Uczta, Fajdros

4. Alkibiades I, Alkibiades II, Hipparch, Rywale

5. Teages, Charmides, Laches, Lizys

6. Eutydem, Protagoras, Gorgiasz, Menon

7. Hippiasz Większy, Hippiasz Mniejszy, Ion, Meneksenos

8. Klejtofon, Państwo, Timajos, Kritiasz

9. Minos, Prawa, Epinomis, Listy

Większość z przytoczonych powyżej pism to dialogi. Była to bowiem ulubiona forma literacka Platona., zresztą forma bardzo popularna w ówczesnych czasach, gdyż pozwalała na prezentowanie swoich rozważań. Myślę, że warto też zwrócić na nie uwagę od strony poetyckiej jako na doskonałą sztukę pisarską i dialektyczną. Mają one bowiem swój niepowtarzalny urok. Dzięki nim Platon przedstawiał swoje poglądy nie wprost, ale poprzez lincze dygresje i aluzje literackie.

Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że dialogi Platona nie są jasno wyłożoną teorią i filozofią. Jak juz wspomniałam pełno w nich aluzji i dygresji, a ponadto chronologia i układ tych dzieł nie ułatwiają ich odczytywania. Zatem idąc za radą wspomnianego wcześniej profesora Tatarkiewicza warto podzielić dzieła filozofia na trzy okresy:

1. dialogi wczesne - to głównie dzięki nim znamy i jesteśmy w stanie odtworzyć poglądy Sokratesa. Wynika to z charakteru owych tekstów. Nie ma w nich za wiele o filozofii Platona. Są one raczej nastawione na obalanie błędnych według filozofa twierdzeń, w szczególności twierdzeń sofistów. Do tych wczesnych dialogów należą: Eutyfron, Laches, Charmides, I księga Państwa, Protagoras, Gorgiasz oraz Obrona Sokratesa.

2. dialogi średnie - to w nich zapoczątkowuje się filozofia Platona. Odnajdujemy tutaj pierwsze wzmianki o słynnych ideach. Filozof prezentuje tu także najdojrzalszą formę literacką połączoną z elementami mistycyzmu. Te dialogi, które łączą się z poprzednim okresem to: Menon i Kratylos. Pozostałe natomiast, które można przyłożyć do podanego przeze mnie wcześniejszego opisu, to: Fajdros, Uczta, Fedon, Teajtet oraz kolejne części Państwa.

3. dialogi późne - to wieńczone dorobek życia oraz dorobek naukowy dzieła. Charakterystyczne dla niech jest łagodniejsze podejście do wielu spraw, w tym do samej filozofii. Wyraźnie zarysowuje się także zmiana stosunku Platona do Sokratesa. Mistrz nie wyraża już poglądów swojego ucznia. Kolejna zmiana dotyczy tym razem języka. Do tych pism, obejmujących podane zagadnienia, należą: Parmenides, Sofista, Polityk, Fileb, Timajos, Kritiasz i księgi Praw.

Myślę, że przy okazji biografii i twórczości Platona warto wspomnieć jeszcze o niemałych kłopotach jakie spotykają badaczy i tłumaczy filozofa. W toku badań naukowych wysnuto pewne wątpliwości czy niektóre z dzieł tutaj przeze mnie wymienionych są faktycznie autorstwa Platona. Niektórzy badacze twierdzą, że dzieła takie jak: "Hipparch", "Taeges", "Epinomis" "Rywale" czy kilka listów niekoniecznie zostały napisane przez filozofa. Przypuszcza się, że ich autorami mogli być uczniowie Platona, który z kolei tylko podpisywał się pod nimi. Oczywiście nikt nie jest w stanie stwierdzić tego z całą pewnością dlatego ta kwestia do dziś pozostaje otwarta.

Zagłębiając się dalej w kwestie interpretacji dzieł znanego filozofa możemy odnaleźć koncepcję "nauk niepisanych". Niestety nie jest ona zbyt popularna stad nie można jej odnaleźć w popularnych opracowaniach z dziedziny filozofii. Zaczerpnęłam ją z pracy Giovanni Reale, który pisze o "drugim dnie" w odczytywaniu dzieł Platona. Wychodzi on od samej biografii mędrca - wszak filozof prowadzący dialog z własnym sumieniem, uczeń odbywający podróż po mistycznych świątyniach Egiptu, świetna orientacja w pitagoreizmie... Efektem tego wszystkiego są niesamowite i niezwykle wartościowe dzieła, które mogłyby być chlubą nawet samego Linneusza.

Badaniem tych właśnie aspektów zajął się wspomniany przeze mnie wcześniej Giovanni Reale. Poświęcił wiele lat pracy na rozwinięcie swojej teorii, której podstawę i początek odnajduje we fragmencie z Listu VII: "Nie ma też żadnej mojej rozprawy omawiającej te zagadnienia i z pewnością nigdy nie będzie. Nie są to bowiem rzeczy dające się ująć w słowa, tak jak wiadomości z zakresu innych nauk, ale z długotrwałego obcowania z przedmiotem, na mocy zżycia się z nim, nagle, jakby pod wpływem przebiegającej iskry, zapala się w duszy światło i płonie już odtąd samo siebie podsycając".

Niestety nie mamy ani czasu ani wystarczającej wiedzy aby zagłębiać się w tę nową teorię. Trzeba sobie jednak może uświadomić, że to co wcześniej przyjmowaliśmy za oczywiste niekoniecznie takie jest. Że chronologiczne interpretowanie dzieł Platona mija się z prawdą i celem. Dla naszych szkolnych potrzeb wystarczy jednak znajomość mniej kontrowersyjnych teorii. Zatem nich każdy wie, że "Platon wielkim filozofem był".