1.Przyczyny kryzysu

1.1.Zwrot w stosunkach amerykańsko - kubańskich

1.1.1.Dojście Castro do władzy (1959)

1.1.2.Nacjonalizacja amerykańskich plantacji i przemysłu, zaangażowanie się ZSRR w konflikcie

1.2.1.Próba obalenia Castro - inwazja w Zatoce Świń (Operacja Pluto -17 kwietnia 1961 r.)

1.2.2.Międzynarodowe skutki inwazji - zbliżenie kubańsko - radzieckie

1.3.1.Zamieszcenie rakiet (IX-X 1962 r.) 

2.Kubański kryzys rakietowy

2.1.Wykrycie rakiet przez USA 15 X 1962 r.

2.1.1.Powstanie Ex Comm (16 X)

2.2.Podjęcie decyzji o blokadzie (20 X)

2.2.1.Orędzie prezydenta Kennedy'ego (22X)

2.2.3.Organizacja Państw Amerykańskich popiera blokadę (23X)

2.2.4.Rozpoczęcie kwarantanny (24X)

2.2.5.Oświadczenie Białego Domu w sprawie dalszej rozbudowy potencjału rakietowego na Kubie z 26 X 1962 r.

2.2.6.I list Chruszczowa z propozycją ugody (26X)

2.2.7.II list Chruszczowa z propozycją ugody (26X)

2.2.8.List prezydenta Kennedy'ego do przewodniczącego Chruszczowa z 27 X 1962 r. z propozycją ugody

2.2.9. Ostatnie spotkanie dyplomatyczne (27X)

2.3.Zgoda ZSRR na wycofanie rakiet (28X)

3.Skutki kryzysu

3.1.Wymiana not dyplomatycznych - powstanie gorącej linii telefonicznej MoskwaWaszyngton

3.2.Odejście od planu przekształcenia Kuby w strategiczną bazę wojskową

3.3.Utrzymanie dyktatury Castro

3.4. Wycofanie rakiet "Jupiter" z Turcji

Bibliografia:

Witold Pronobis " Polska i świat w XX wieku" Editions Spotkania

Praca zbiorowa "Czarna Księga komunizmu" Prószyński i Spółka Warszawa 1999

Wojciech Roszkowski "Półwiecze świata - Historia polityczna po 1945 roku"

Tad Szulc "Wówczas i dziś" Oficyna Wydawnicza Graf Gdańsk 1992

Okres zimnej wojny przeszedł już do historii ludzkości, choć ten czas nadal pozostaje w pamięci wielu osób, zwłaszcza wydarzenia z października 1962 roku, kiedy to świat był blisko konfliktu atomowego, który mógłby zakończyć się totalną katastrofą dla ludzkości.

Wagę kryzysu na światło dzienne przedstawili przedstawiciele trzech państw, które były zaangażowane w ta sprawę USA, ZSRR i Kuba. Komentatorzy uważali ze Rosjanie na czele z Nikita Chruszczowem nie odważą się na tak drastyczne środki, jednak odtajnione dokumenty pokazały, ze rozkaz był jasny w sytuacji braku łączności na linii Kuba - Moskwa, decyzje o zastosowaniu broni nuklearnej należała do dowódcy będącego na miejscu wydarzeń. Problem zaczął się od zmian politycznych na Kubie i dojścia do władzy Fidela Castro, początkowo szukał pomocy w stanach zjednoczonych, lecz zlekceważony przyjęciem wrócił na wyspę. Pierwsze lata jego rządów nie zapowiadały kryzysu, choć castro rozpoczął od nacjonalizacji majątku amerykańskiego, to pogorszyło wzajemne stosunki do tego stopnia ze CIA szukała sposobu na usuniecie go od władzy.

Ta wzajemna nieufność w ich stosunkach skrzętnie wykorzystuje Chruszczow, w 1960 roku podpisano porozumienia o współpracy i pomocy. Wrzesień przyniósł wzajemna wizytę i gorące spotkanie na miedzy Castro i Chruszczowem, w starym hotelu w Nowym Jorku, gdzie ulokował się castro podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Narodów zjednoczonych. Gdy prezydentem zostaje młody Kennedy, szybko doszedł do wniosku ze sytuacja pomiędzy dwoma mocarstwami jest napięta i najgorsza w historii dziejów zimnej wojny.

Radziecki przywódca ingerował na nowo w kryzys berliński, "mieszał" w Laosie, stawiał Kennedyego w trudnej sytuacji podczas spotkania w Wiedniu w czerwcu 1961 roku. Trudny do przewidzenia Chruszczow, musiał skupiać uwagę jego współpracowników, bowiem trudno było przewidzeń jego poczynania na arenie międzynarodowej.

Kolejnym miejscem spornym była właśnie Kuba, gdzie nuklearne supermocarstwa nie mając pojęcia o sytuacji wewnętrznej w tym kraju uległy poczuciu własnej siły.

Te dramatyczne wydarzenia rozpoczęły się na początku 1960 roku, kiedy Związek Radziecki zaczął zyskiwać wpływy na Kubie. Chcąc sam castro na początku nie deklarował jednoznacznej drogi w polityce, to jednak dobrze wiedział jak ważny i cenny był dla Chruszczowa, oznaczał, bowiem możliwość zyskania sojusznika w tej części świata i tak blisko granic amerykańskich. Chruszczow był zainteresowany uwikłaniem castro w swoja politykę zimnej wojny.

Oficjalne porozumienie mówiło jedynie o współpracy gospodarczej, potajemna cześć układu zobowiązała do pomocy radzieckiej dla oddziałów castro dostarczając im nowy sprzęt wojskowy. Gdy stało się faktem ze Kuba za sojusznika wybrała ZSRR administracja amerykańska już opracowywała plan przeciwdziałania dla zniszczenia rewolucji na wyspie.

Już 17 marca 1960 roku, Eisenhower zaakceptował dokument operacyjny, który opracowała CIA i Grupa Specjalna Białego Domu, pod tytułem: "Program tajnej akcji przeciwko reżimowi Castro".

Kolejnym krokiem była konfiskata amerykańskich rafinerii, w zamian USA wprowadziło embargo na import cukru z Kuby, co uderzyło w podstawy jej gospodarki. Lecz na taka decyzje szybko odpowiedzieli Rosjanie, zobowiązując się 9 lipca do skupowania całego cukru przeznaczonego na rynek amerykański, ale także dodano ze ZSRR będzie bronił integralności wyspy "Związek Radziecki podnosi głos i wyciąga pomocną dłoń do narodu kubańskiego" - powiedział publicznie - a w sensie przenośnym, w sytuacji koniecznej, radzieckie siły zbrojne mogłyby wysłać na wyspę rakiety.

Na takie wiadomości musiał zareagować Waszyngton, było pewne ze Castro związał się z ZSRR, przyspieszone realizacje planu inwazji wykorzystując kubańskich imigrantów.

Eisenhower przed swoim zejściem z urzędu dokonał w styczniu 1961 roku zerwania stosunków dyplomatycznych z Kubą, co umożliwiło drogę do przeprowadzenia akcji militarnej. Kennedy, wahał się nad przeprowadzeniem tej operacji, ale jednak zaaprobował operację i kompania uchodźców kubańskich zawitała Zatoce Świń 17 kwietnia 1961 roku. Podczas trwających jeszcze działań wojennych w zatoce Chruszczow zdecydował się na przesłanie wiadomości osobistej do Kennedyego, w której przestrzegał go: "Udzielimy narodowi i rządowi Kuby wszelkiej pomocy, potrzebnej do odparcia ataku zbrojnego na Kubę". Nie były to już tylko puste groźby wszakże nowoczesne zasoby broni czeskiej i radzieckiej miały kluczowe znaczenie dla wygrania przez oddziały Fidelowi Castro boju w zatoce Świn.

Po fiasku interwencji w Zatoce Świń, Stany Zjednoczone były zdesperowane do usunięcia Castro wszelkimi sposobami. Kubańczycy opowiedzieli się za obrona swojej rewolucji i przyjęciem wszelkiej pomocy ze strony swojego sojusznika. Cała odpowiedzialność za niepowodzenie akcji w zatoce wzięła na siebie CIA, a jej dyrektor Allen Dulles myślał o rezygnacji, komisja powołana do zbadania przyczyn klęski stwierdziła ze niedoceniano Castro i jego oddziałów.

Cała seria wydarzeń, która następował później do dziś owiana jest tajemnica zwłaszcza ze obaj przywódcy ówczesnych mocarstw już nie żyją jedynym pozostałym przy życiu jest Castro. Twierdzi on ze nie naciskał n ZSRR na taka pomoc, chciał jedynie wsparcia militarnego gdyż obawiał się inwazji sil amerykańskich na wyspę. Castro obawiając się interwencji amerykanów, mógł wywrzeć na Chruszczowie wrażenie powagi zaistniałej sytuacji, choć zapewne nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń, nie był końca przekonany czy rozlokowanie rakiet z ładunkami nuklearnymi na wyspie jest najlepszym rozwiązaniem.

To te obawy castro zaprezentował Chruszczow w swoim wystąpieniu przed Radą Najwyższą w grudniu 1962 roku, twierdząc, że miał powody, do ulokowania pocisków na Kubie. Przywódca radziecki był przekonany ze wizerunek Związku Radzieckiego mógł podupaść w Trzecim Świecie i krajach socjalistycznych, dlatego musiał bronić rewolucji na Kubie.

Chruszczow wykorzystał także Castro dla swych celów politycznych nigdy wcześniej ani później radzieckie pociski nuklearne nie był tak blisko celu przeznaczenia 90 mil (144 kilometrów) od brzegów Ameryki. Choć wszyscy uważali łysego krępego Ukraińca był hazardzistą i ryzykantem na wielką skalę, ale znał umiar swych działań i na pewno nie do końca wierzył w wywołanie konfliktu nuklearnego "twarzą w twarz"; umieszczając 40 tysięcy żołnierzy radzieckich na Kubie a w związku z tym ryzyko konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi.

Doniesienia wywiadu Stanów Zjednoczonych o wykryciu budowy wyrzutni rakietowych na Kubie, zdjęcia dostarczył samolot zwiadowczy U-2. Ocena owych fotografii oznaczała tylko jedno i potwierdzał obawy administracji amerykańskiej. Złożono specjalny raport o sytuacji przedłużono Kennedyemu w poranek we wtorek 16 października 1962 roku. Zareagował natychmiastowo zwołując grupę z kierownictwa rządu, która nazwano "Ex Comm", skrót od "Executive Committe" - "Komitet Wykonawczy Rady Bezpieczeństwa Narodowego".

To był początek kryzysu dwóch nuklearnych mocarstw, który groził wybuchem konfliktu na niespotykana dotąd skalę.

Gdy w międzyczasie obradował Ex Comn prezydent składa wizytę u sowieckiego ministra spraw zagranicznych - Gromyko. Choć ta wizyta była zaplanowano na dużo wcześniej, to jej temat był oczywisty, minister gwarantował pokojowe zamiary zarówno ZSRR jak i Kuby. Minister przekazał zapewnieni ze pomoc dla Kuby ogranicza się jedynie do pomocy rolniczej i wojskowej, ale tylko w dostarczaniu sprzętu broni defensywnej.

Prezydent zachował w tajemnicy doniesienia swoich sił specjalnych o wyrzutniach rakietowych, dostarczył jednak i powiadomił ministra ze w przypadku rozmieszczenia takowej nuklearnej broni na Kubie spotka się to z reakcja stanów zjednoczonych.

W czwartkowy wieczór podjęto decyzje o blokadzie morskiej wyspy, bu nie doszło do dalszych transportu rakiet, których miało być 44 na terytorium Kuby. Decyzja ostateczna zapadła w sobotę po aprobacie sojuszników USA. Równocześnie na wypadek stanowczej reakcji Chruszczowa trwały przygotowania do ewentualnej wojny nuklearnej, przemieszczano armie w stronę Florydy, w stan gotowości postawiono większość oddziałów. Pełna mobilizacja nastąpiła w bazie Guantanamo, ponad 180 okrętów amerykańskich udało się w kierunku Karaibów. W poniedziałek 22 października 1962 o godzinie 19 w orędziu do narodu prezydent Kennedy wytłumaczył podjęte kroki i ostrzegł o możliwych konsekwencjach.

Nazajutrz na nadzwyczajnym posiedzeniu Organizacji Państw Amerykańskich państwa latynoamerykańskie przez aklamacje poparto decyzje USA o blokadzie Kuby od środy. Następnie prezydent przesłał do Chruszczowa notę informując o podjętych krokach We wtorek, gdy doszło do wizyty brata prezydenta USA oraz ambasadora Dobrynina, który zakomunikował, że radzieckie okręty wojenne trzymają wyznaczony kurs i nie ma żadnych zmian.

Sytuacje ograniczała się tylko dwóch wariantów; ataku na wyspę lub podjąć kroki pośrednie. Działając w sposób pośredni i rozważny Kennedy zyskuje sobie poparcie całej półkuli zachodniej i sojuszników na całym świecie. Gdyby prezydent nie podjąłby żadnych kroków zapewne doprowadziłby do udziału kongresu i próby usunięcia Kennedyego z urzędu.

Pomimo blokady amerykańskiej okręty radzieckie płynęły dalej w stronę Kuby i miały zostać przechwycone przez Amerykanów około 11.00. Pierwsze na drodze były statki Gagarin i Komiles. W tym czasie dowództwo Marynarki Wojennej informuje, iż pozycję pomiędzy okrętami zajęła radziecka łódź podwodna. Następują decydujące momentu szczytu konfliktu.

O 10.20 w czwartek radzieckie okręty wojenne docierają do granicy 500 mil od brzegu Kuby - obszaru kwarantanny. Następnie zatrzymały silniki dostrzegając okręty wojenne Stanów Zjednoczonych i zawróciły. Mimo, iż okręty powróciły, to zdjęcia zrobione przez myśliwce pokazywały, że prace nad budową wyrzutni i montażem bombowców IŁ 28 zostały niebywale przyśpieszone.

W czwartek 25 października prezydent Kennedy wysłał list do Chruszczowa, wzywający go kolejny raz do rozwagi.

Odpowiedź Chruszczow przysłał w piątek 26 o godz. 18.00. Była to depesza o charakterze bardzo osobistym, emocjonalnym. Napisany osobiście przez przywódcę, w którym wzywa do rozsądku i porozumienia tzn. radzieckie rakiety zostaną wycofane, ale USA zniesie blokadę wyspy i uszanuje nietykalność Kuby.

W tym czasie FBI donosi, że w radzieckich placówkach w Nowym Jorku trwają przygotowania do niszczeń tajnych dokumentów, w obawie przed wojną. Do rak prezydenta USA dociera kolejna wiadomość od Chruszczowa, sporządzana w sposób oficjalny przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wyrażono wole na porozumienie, ale do poprzednich warunków dodano wycofanie amerykańskich rakiet z Turcji.

USA wyraziły gotowość do wycofania przestarzałych rakiet, ale bez nacisku ZSRR. Prezydent USA proponował układ, który przewidywałby warunek wycofania rakiet z Kuby w zamian za zniesienie blokady i zapewnienie o nieagresji na wyspę. Sprawę rakiet w Turcji została oddalona na późniejszy termin. W międzyczasie dochodzi depesza o stracie U - 2 nad Kubą. KWRBN dalej pracowało nad planem inwazji na wyspę, która miały zapowiedzieć naloty na wyspę od poniedziałku.

W sytuacji dramatycznej brat prezydenta - Roberta Kennedyego udaje się z tajną wizytą do ambasadora Dobrynina. Amerykanie podają dane o postępach prac wojskowych na wyspie i budowy kolejnych wyrzutni. Podkreślając swoją determinację, dają do zrozumienia, że niedziela 28X1962 roku jest dniem ostatecznym na rozwiązanie dyplomatyczne, podkreślając chęci pokojowego rozwiązania konfliktu. Był to moment kulminacyjny dla dalszego przebiegu kryzysu.

W niedzielę koło godz. 10.00 dochodzą niepotwierdzone informacje o zgodzie na demontaż rakiet na Kubie. Na spotkanie Roberta Kennedyego z ambasadorem Dobryninem dyplomacja radziecka oficjalnie potwierdza wolę wycofania sprzętu pod odpowiednią kontrolą ONZ.

Fidel i Raul Castro w tajnych przemówieniach w Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii Kuby w 1968 roku przedstawiają własne wersje sytuacji, powtarzając, że w ostateczności uznano Chruszczowa za zdrajcę Kuby, bowiem poszedł na kompromis z Kennedym wycofując rakiety z wyspy bez konsultacji z Castro. Fidel Castro odtajnił również, ze przed całym kryzysem chciałby Chruszczow zawarł formalny sojusz wojskowy z Kubą, ale Związek Radziecki odrzucił tą propozycję.

Porozumienie Kennedy - Chruszczow, które według wersji nieoficjalnych dotyczyło także wycofania amerykańskich pocisków Jupiter z Turcji oraz gwarancji, że Kuba nie będzie przedmiotem inwazji.

Epizod kubański, być może nigdy by nie doszedł do skutku gdyby nie olbrzymia presja na Rosjan, którzy musieli ratować wiarygodnego sojusznika w oczach świata.

W ostatecznym rozrachunku Kuba została komunistyczną wyspą na Karaibach, aczkolwiek plany by przekształcić Kubę w swój wojskowy przyczółek nie powiodły się. Świat przetrwał ta próba nerwów konflikt został zażegnany i świat mógł odetchnąć.