Po odzyskaniu niepodległości, wraz z walką o kształt granic odrodzonego państwa rozpoczęła się walka o kształt ustrojowy Polski. Proces kształtowania się zasad ustrojowych państwa polskiego trwał do 1921 r., a zatem do uchwalenia konstytucji marcowej. Konstytucja wprowadzała w Polsce formę rządów, którą należy określić mianem republiki demokratycznej. Po uchwaleniu konstytucji przedłużono jeszcze kadencję J. Piłsudskiego jako Tymczasowego Naczelnika Państwa. Funkcję tę Piłsudski sprawował do grudnia 1922 r., czyli do ukonstytuowania się nowych władz. Niedługo później Piłsudski wycofał się z życia politycznego.

Przewrót majowy J. Piłsudskiego.

Tymczasem ujawniły się słabości polskiego ustroju - chwiejność rządów, rozdrobnienie polityczne sejmu i nieustanny brak większości sejmowej, liczne strajki, nasilające się demonstracje, słabość gospodarki.

Na scenie politycznej największą rolę odgrywały dwa obozy polityczne - Narodowa Demokracja (endecja) oraz piłsudczycy. W skład obozu piłsudczykowskiego wchodzili głównie socjaliści, lewicowa część ruchu chłopskiego oraz byli legioniści. Obóz zwolenników Piłsudskiego określano potocznie mianem obozu belwederskiego (w okresie, kiedy Piłsudski sprawował urząd Naczelnika Państwa), a później także lewicowego. Piłsudski, choć nie uczestniczył w oficjalnym życiu politycznym, uważnie obserwował polską scenę polityczną i krytykował politykę kolejnych rządów oraz "sejmowładztwo", wysuwając hasła naprawy państwa. Doszło także do konfliktu między Piłsudskim a rządem o organizację najwyższych władz wojskowych. Piłsudski chciał postawić na stanowisku ministra spraw wojskowych swojego generała. Bezpośrednią przyczyną powrotu Piłsudskiego do życia politycznego było powstanie w maju 1926 r. kolejnego, trzeciego, rządu W. Witosa. Gabinet Witosa zyskał poparcie partii prawicowych i centrowych, ale bezwzględną walkę przeciw niemu zapowiedziały ugrupowania lewicowe na czele z PPS. Lewicowe środowiska skupiły się wokół osoby Piłsudskiego, który miał również wielu zwolenników w armii. Poparcia Piłsudskiemu udzieliły nawet Komunistyczna Partia Polski (KPP) oraz część Narodowej Partii Robotniczej (NPR). Za Piłsudskim opowiedzieli się też przedstawiciele wielkiego przemysłu oraz wielcy właściciele ziemscy. Napiętej sytuacji politycznej w kraju wtórowała trudna sytuacja gospodarcza i mnożące się strajki i manifestacje robotnicze.

Posiadając tak silne zaplecze Piłsudski zdecydował się na przeprowadzenie zamachu stanu. 12 maja 1926 r. wraz z oddanym sobie wojskiem ruszył na Warszawę. Piłsudski spodziewał się, że pod taką presją rząd ustąpi. Jednak prezydent S. Wojciechowski i premier W. Witos stwierdzili, że nie ustąpią przed przemocą i uznali postępowanie Piłsudskiego za haniebne. W stolicy doszło do starć pomiędzy jednostkami broniącymi legalnych władz a oddziałami Piłsudskiego. Rząd zaapelował o posiłki, które próbował ściągnąć spoza Warszawy. Jednak PPS ogłosiła strajk powszechny, uniemożliwiając w ten sposób transport koleją wojsk dla rządu. Korpus generalski i oficerski podzielił się pod wpływem tych wydarzeń. Przysłania posiłków rządowi odmówił między innymi generał W. Sikorski. Pozbawieni dostatecznego wsparcia, rząd i prezydent przenieśli się do Wilanowa i ostatecznie zrezygnowali z dalszego oporu. Choć przybyły w końcu posiłki z Poznania obawiano się by dalsze walki nie przekształciły się w wojnę domową. Legalne władze II RP ustąpiły. Prezydent przekazał swe obowiązki na ręce marszałka sejmu M. Rataja. Bilans zamachu był następujący: zginęło 215 żołnierzy i 164 cywilów; ponad 900 osób odniosło rany.

W wyniku porozumienia M. Rataja i J. Piłsudskiego powołano nowy gabinet, a jego premierem został K. Bartel. Niedługo później, 31.V.1926 r. zebrało się Zgromadzenie Narodowe, by dokonać wyboru nowego prezydenta. Najwięcej głosów zdobył J. Piłsudski, ale nie przyjął urzędu. Dzięki temu wyborowi jego zamach został niejako zalegalizowany. Sam Piłsudski uznał ten wybór za potwierdzanie słuszności swej decyzji. Wybory zatem powtórzono. 1.VI.1926 r. wybrano na prezydenta I. Mościckiego, kandydata zaproponowanego przez samego Piłsudskiego. Następnym krokiem Piłsudskiego było dokonanie zmian w konstytucji, tak by zwiększyć uprawnienia prezydenta. Zmiany te, określane jako tzw. "nowela sierpniowa" zostały uchwalone przez sejm 2.VIII.1926 r. Nowela sierpniowa dawała prezydentowi prawo do wydawania dekretów z mocą ustawy i ograniczyła uprawnienia sejmu. Wzmocniła się pozycja prezydenta i rządu. Kolejnym posunięciem była nowa organizacja najwyższych władz wojskowych i powołanie stanowiska Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. Funkcję tę objął J. Piłsudski, który jednocześnie sprawował obowiązki ministra spraw wojskowych.

W ten sposób ukształtowały się zręby rządów sanacji, które trwać miały nieprzerwanie do 1939 r. Mianem sanacji określano bowiem obóz, który rządził Polską w latach 1926-1939, ponieważ doszedł on do władzy pod hasłem uzdrowienia stosunków w kraju, czyli "sanacji". Ograniczenie kompetencji sejmu i jego wpływu na rządy oraz pewna centralizacja władzy przyniosły większą stabilizację polityczną i usprawniły rządy w państwie. Ceną za to było znaczne ograniczenie demokracji, dlatego niekiedy rządy sanacji określa się mianem rządów autorytarnych (przynajmniej do 1935 r., czyli do śmierci J. Piłsudskiego). Decydujący głos w państwie należał do J. Piłsudskiego, a cały ustrój opierał się na jego autorytecie.

Życie polityczne w latach 1926-1939.

Sanacja nie była partią polityczną, a jej zaplecze polityczne było bardzo różnorodne. Jednak w obliczu kończącej się kadencji sejmu i nowych wyborów parlamentarnych (miały się odbyć w marcu 1928 r.) postanowiono stworzyć jednolity blok partii popierających Piłsudskiego. W grudniu 1927 r. powstał Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem (BBWR). Ugrupowaniu temu przewodził Walery Sławek. Rząd rozpoczął ostrą kampanię propagandową na rzecz BBWR oraz udzielił działaczom BBWR finansowego wsparcia. Wybory1928 r. nie przyniosły jednak sanacji zdecydowanego zwycięstwa. BBWR uzyskał jedynie 123 miejsca w sejmie (na 444). Endecja, która przed wyborami także prowadziła ożywioną kampanię pod hasłami nacjonalistycznymi, które miały na celu zjednoczenie wszystkich prawicowych partii, poniosła dotkliwą porażkę. Jednak Narodowa Demokracja przeżywała po zamachu majowym bardzo ciężki kryzys. Odsunęły się od niej sfery ziemiańskie, które odeszły do obozu sanacji.

W nowym sejmie dochodziło do starć między sanacją a opozycją. Działania sanacji doprowadziły do konsolidacji opozycji i powstania bloku partii opozycyjnych, w skład, którego weszło sześć partii reprezentujących nurt centrowy i lewicowy. Blok ten nazwano Centrolewem. Stronnictwa polityczne skupione w Centrolewie zorganizowały w Krakowie kongres i przystąpiły do organizowania akcji protestacyjnych w innych miastach. Następnie powołały one organizację pod nazwą Związek Obrony Prawa i Wolności Ludu. Miał on stanowić siłę opozycyjną wobec sanacji w obliczu rozwiązania parlamentu i nowych wyborów. Po rozwiązaniu sejmu przez prezydenta I. Mościckiego rozpoczęły się aresztowania przywódców i najważniejszych działaczy Centrolewu. Stało się to możliwe, bowiem po rozwiązaniu sejmu, ludzie ci nie byli już posłami, a więc nie chronił ich immunitet poselski. Schwytanych działaczy opozycji przewieziono do twierdzy w Brześciu nad Bugiem.wyborach 1930 r. BBWR uzyskał około 50% miejsc w sejmie. Było to wielkie osiągnięcie sanacji. Większość w sejmie umożliwiła sanacji dążenie do rewizji konstytucji. Jednocześnie ograniczano stopniowo prawa obywatelskie, wymagając między innymi przy obejmowaniu urzędu udowodnienia lojalności wobec obozu sanacyjnego. Protesty opozycji i działaczy społecznych wzbudzało przetrzymywanie w więzieniu działaczy Centrolewu. Spowodowało to nawet wycofanie się niektórych polityków z BBWR. W październiku 1931 r. rozpoczął się proces aresztowanych opozycjonistów. Dzięki manifestacjom opozycji i ludności sąd wymierzył im stosunkowo niski wymiar kary. Część musiała odbyć karę więzienia, inni udali się na emigrację.

Większość, jaką sanacja uzyskała w sejmie nie tylko wzmocniła jej pozycję, ale spowodowała, że nie dochodziło już tak często do starć między rządem a sejmem. Opozycja była w sejmie niemal bezsilna i mogła jedynie obserwować poczynania sanacji. Kolejne lata przyniosły ponowny wybór Mościckiego na prezydenta (1933) oraz uchwalenie nowej ustawy zasadniczej. Dzięki temu, że część posłów opozycyjnych opuściła salę obrad sejmu, sanacji udało się przeforsować projekt nowej konstytucji. 23.IV.1935 r. prezydent Mościcki złożył na niej swój podpis i nowa konstytucja, zwana kwietniową weszła w życie. Zmieniała ona znacznie dotychczasowe stosunki ustrojowe. Dawała bardzo duże uprawnienia prezydentowi, który skupiał w swym ręku niemal całą władzę jako zwierzchnik rządu, parlamentu oraz armii. Prezydent decydował o składzie rządu, mianując premiera, a na jego wniosek poszczególnych ministrów. W stosunku do parlamentu prezydent posiadał prawo do jego rozwiązywania i zwoływania, określania terminów obrad oraz wyznaczania terminu wyborów. Do pozostałych uprawnień głowy państwa należały obsada wyższych urzędów państwowych, wyznaczanie kandydata na swojego następcę oraz reprezentowanie państwa na zewnątrz. Konstytucja stanowiła, że na prezydencie "spoczywa odpowiedzialność wobec Boga i historii za losy Państwa".

Dalsze zmiany sytuacji politycznej spowodowała śmierć Piłsudskiego 12.V.1935 r. 18.V.1935 r. zorganizowano uroczystości żałobne, w trakcie których trumnę ze zwłokami Piłsudskiego złożono na Wawelu. Serce Piłsudskiego pochowano - zgodnie z jego życzeniem - w Wilnie obok grobu jego matki.

Kiedy brakło autorytetu Marszałka w obozie rządzącym wyraźny stał się podział na dwie grupy: na czele pierwszej stał prezydent Mościcki, wokół którego skupili się zwolennicy polityki umiarkowanej; zwolennicy polityki radykalnej zgromadzili się wokół osoby W. SławkaE. Rydza-Śmigłego, tworząc grupę wojskowych. Zmieniono ordynację wyborczą i według niej w 1935 r. odbyły się wybory parlamentarne. Zmiany w ordynacji zostały przeprowadzone tak, by zapewnić zwycięstwo obozu rządzącego. Wybory wygrał BBWR. Trudna sytuacja gospodarcza kraju sprawiła jednak, że narastało niezadowolenie społeczeństwa, czego wyrazem były strajki robotnicze; dochodziło także do napięć na tle narodowościowym i wystąpień antysemickich, a nawet pogromu Żydów. Wobec tych radykalnych lewicowych i prawicowych tendencji doszło do konsolidacji sił miarkowanych, które skupiły się w lutym 1936 r. w ramach tzw. Frontu Morges. Tymczasem doszło do zmian w obozie rządzącym - w lutym 1937 r. rozwiązano BBWR i powołano nową partię rządową, która nosiła nazwę Obóz Zjednoczenia Narodowego (OZN). Program nowej partii głosił solidaryzm narodowy i społeczny oraz podkreślał nadrzędną pozycję państwa. Reakcją opozycji była konsolidacja. Ze zbliżenia chadecji i NPR powstało w październiku 1937 r. Stronnictwo Pracy (SP). Obok SP pod koniec lat 30-tych XX w. na scenie politycznej funkcjonowały poza obozem sanacji jeszcze trzy partie - Polska Partia Socjalistyczna (PPS), Stronnictwo Ludowe (SL)Stronnictwo Narodowe (SN).1938 r. odbyły się ostatnie przed wybuchem wojny wybory parlamentarne, w których zwyciężyła ponownie sanacja. Rosnąca świadomość zagrożenia z zewnątrz złagodziła napięcia polityczne.

Sytuacja gospodarcza Polski w okresie rządów sanacji.

Odrodzona Polska stanęła w dziedzinie gospodarki przed trudnym wyzwaniem nie tylko podniesienia kraju ze zniszczeń wojennych, ale przede wszystkim przed zadaniem integracji trzech różnych zaborów, należących do trzech państw zaborczych. Te trzy części Polski wchodziły przez długi w skład różnych państw, a co za tym idzie różnych organizmów gospodarczych. By umożliwić rozwój gospodarki należało stworzyć jednolitą infrastrukturę, a zatem zbudować linie kolejowe, ponieważ miedzy dawnymi zaborami praktycznie nie istniały połączenia kolejowe oraz drogi. Bez tego nie mogło być mowy o rozwoju transportu i przemysłu. Kolejnym zadaniem było stworzenie wspólnego rynku dla ziem, które mocno odczuły zerwanie więzów gospodarczych z państwami zaborczymi. W tym pierwszym okresie ogromną rolę w odbudowie gospodarki miało państwo. Rozwój gospodarki pobudzały z początku zamówienia wojskowe, których dokonywało państwo w związku z wojną z Rosją Radziecką w latach 1919-1920. Po wojnie należało jednak gospodarkę przestawić z wojennej na pokojową. Poważnym problem był brak kapitału; ten brak w początkowym okresie uzupełniało państwo.

Z biegiem czasu umocniła się pozycja kapitału prywatnego, ale państwo przez cały okres międzywojenny utrzymało swój duży udział w życiu gospodarczym. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że w 1939 r. państwo sprawowało kontrolę nad ¼ potencjału gospodarczego II Rzeczpospolitej. Mimo, iż liberalizm gospodarczy miał wielu zwolenników wśród ówczesnych polityków i ludzi uczestniczących aktywnie w życiu gospodarczym, w tym przedsiębiorców, nigdy nie udało się w pełni wprowadzić go w życie. Państwo wciąż pozostawało ważnym czynnikiem w gospodarce wbrew zasadom klasycznej teorii liberalizmu gospodarczego.

Udział państwa w życiu gospodarczym zmieniał się i jego stopień był zależny od aktualnej sytuacji gospodarczej. Na przykład udział ten zmniejszył się po przeprowadzeniu reformy waluty w 1924 r., kiedy nastąpiła wyraźna stabilizacja gospodarki. Z kolei załamanie, jakie przeżyła gospodarka w wyniku wielkiego kryzysu w latach 1929-1934 spowodowały, że do akcji musiało wkroczyć państwo. Ten wpływ państwa już do końca okresu międzywojennego pozostał znaczny.

Państwo prowadziło bardzo różnorodną działalność gospodarczą. Do jej głównych przejawów należy zaliczyć: inwestycje związane z infrastrukturą, polegające na budowie, rozbudowie i utrzymaniu linii kolejowych, dróg, mostów, portów; zakładanie i kierowanie działalnością przedsiębiorstw przemysłowych (przede wszystkim zbrojeniowych); zakładanie i kierowanie instytucjami kredytowymi i ubezpieczeniowymi. Podstawę prawną dla powstawania takich przedsiębiorstw stanowiły specjalne ustawy wydawane na mocy rozporządzenia prezydenta II RP z 1927 r. o wydzieleniu przedsiębiorstw z administracji państwowej. Przedsiębiorstwa przybierały także kształt spółek akcyjnych bądź spółek z o.o. (obowiązywały wtedy przepisy prawa handlowego). Te państwowe przedsiębiorstwa, posiadały własną osobowość prawną i podlegały wszystkim zasadom gospodarki rynkowej. Odrębną podstawę prawną miały takie instytucje jak Polskie Koleje Państwowe, Polska Poczta, Państwowy Bank Rolny, Bank Gospodarstwa Krajowego, Pocztowa Kasa Oszczędności, Telegraf i Telefon. W 1937 r. funkcjonowało 17 takich przedsiębiorstw. Państwo posiadało także część udziałów w spółkach, było to około 60% w 50 dużych spółkach z o.o. i spółkach akcyjnych. Również prywatne spółki były obiektem zainteresowania państwa, które i w nich posiadało udziały.

Udział państwa w niektórych gałęziach przemysłu i usług rozkładał się następująco, wymieniając od największego do najmniejszego (stan na rok 1937):

- transport: przemysł samochodowy i komunikacja lotnicza (100%); koleje żelazne (93%)

- przemysł ciężki: hutnictwo (55%); górnictwo węgla (19%)

- radio i wyroby spirytusowe (100%)

- lasy (47%)

- eksport drewna (39%), eksport zboża (32%)

- banki (35%)

Państwo posiadało monopol na działalność gospodarczą w niektórych dziedzinach (tytoniowy, spirytusowy, zapałczany, solny i loteryjny). Państwo odgrywało także aktywna rolę w tych gałęziach wytwórczości, gdzie brakowało prywatnego kapitału.

Sytuację zmieniło dojście do władzy sanacji w 1926 r. Za jej rządów interwencje państwa w życie gospodarcze kraju nasiliły się. Wpływ państwa był możliwy za pośrednictwem Izb Przemysłowo-HandlowychRzemieślniczych, na których działalność uzyskano wpływ. Były to orany samorządu gospodarczego, których działalność uregulowana była ustawowo; miały one reprezentować interesy przemysłu i handlu.

Do największych osiągnięć gospodarczych II RP należą: wybudowanie nowoczesnego portu w Gdyni i jednego z największych w Europie (z portów bałtyckich zajmował drugie miejsce po Kopenhadze, jeśli chodzi wielkość przeładunków); oraz stworzenie Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP), którego głównym zadaniem był przede wszystkim rozwój przemysłu zbrojeniowego, by wzmocnić pozycję Polski, a poza tym rozwiązanie problemów demograficzno-społecznych, takich jak bezrobocie na wsi.

Były to inwestycje finansowane przez skarb państwa.

Polityka zagraniczna Polski za rządów sanacji.

Przejęcie rządów przez J. Piłsudskiego spotkało się z raczej przychylną reakcją państw zachodnich. W polityce zagranicznej najważniejsze były stosunki z dwoma największymi sąsiadami Polski - ZSSR i Niemcami. W 1926 r. Niemcy zostały przyjęte do Ligi Narodów i od razu dostały stałe miejsce w jej Radzie. Polska również zabiegała o miejsce w Radzie Ligi, ale została jedynie tzw. "półstałym" członkiem Rady. Nienajlepiej układały się w tym czasie relacje Polski z Rosją Radziecką. Po 1926 r. miały miejsce ataki radzieckie skierowane przeciw rządowi polskiemu, choć z drugiej strony Rosja zapewniała, że pragnie lepszych kontaktów z Polską. Niełatwe były również relacje z Litwą, która wciąż upominała się o Wilno. Rozluźniły się przejściowo więzi z podstawowym sojusznikiem Polski - Francją.

Niezwykle ważnym wydarzeniem było przystąpienie Polski do paktu Brianda-Kelloga, którego ideą było zobowiązanie się do rozwiązywania konfliktów na drodze pokojowej oraz potępienie wojny jako środka do rozwiązywania sporów międzynarodowych. Pakt miał wejść w życie wraz z jego ratyfikacją przez wszystkie podpisane pod nim kraje. W imieniu Polski podpisał ten układ w Paryżu w sierpniu 1928 r. polski minister spraw zagranicznych August Zalewski.lutym 1929 r. Polska odpowiedziała na propozycję radziecką i podpisała protokół Litwinowa. Razem z Polską i ZSRR podpisały go w Moskwie Rumunia, Łotwa i Estonia. Sygnatariusze tego aktu wyrzekali się przemocy i wojny w rozwiązywaniu sporów granicznych i terytorialnych. Ten protokół otworzył drogę do bliższych relacji Polski i ZSSR.

Ich ukoronowaniem było zawarcie w Moskwie polsko-radzieckiego paktu o nieagresji 25.VII.1932 r. (parafowany w I.1932 r.). Przewidywał on wyrzeczenie się przemocy i wojny oraz zobowiązywał oba kraje do nie zawierania układów z innymi państwami wymierzonych przeciw jednej ze stron. Układ został zawarty na trzy lata.

Niedługo później doszło do zmiany sytuacji politycznej w Niemczech po objęciu władzy przez Hitlera. Doszło wówczas do propagandowych ataków na Polskę, a także do napięć w Gdańsku. Piłsudski rozważał możliwość wojny prewencyjnej, ale doszedł do wniosku, że rządy Hitlera nie stanowią dla Polski zagrożenia. Na stosunki polsko-niemieckie znacząco wpłynęło wyraźne polepszenie się relacji Polski z Rosją Radziecką, która wyraźnie popierała Polskę. W takiej sytuacji Hitler by wyjść z izolacji postanowił zaprzestać antypolskiej retoryki i dążyć do zbliżenia z Polską. Było to dla niego tym ważniejsze, że Niemcy w 1933 r. wystąpiły z Ligi Narodów. W efekcie w styczniu 1934 r. doszło do zawarcia niemiecko-polskiego układu o nieagresji i wyrzeczeniu się przemocy we wzajemnych relacjach. Była to realizacja polskiej polityki równowagi, czyli zachowania równego dystansu wobec Niemiec i ZSSR. Jeszcze tego samego roku w Moskwie podpisano przedłużenie polsko-radzieckiego układu o nieagresji na kolejne 10 lat. Rząd radziecki ponownie zaakceptował ówczesny kształt polskiej granicy wschodniej.

Tak umocniona Polska postanowiła wykorzystać sytuację i wymówiła podpisany już przez siebie traktat o ochronie mniejszości narodowych, domagając się uregulowania tej kwestii dla wszystkich państw na zasadach równości. Przeciwstawiła się narzucaniu obowiązków ochrony praw mniejszości tylko niektórym państwom. Kierownictwo polskiej polityki zagranicznej wierne zasadzie równowagi nie zdecydowało się na wejście do tzw. paktu wschodniego w obawie przed zachwianiem równowagi między Niemcami a ZSSR.

W 1938 r. w pełni ujawniły się zaborcze dążenia Niemiec i niebezpieczeństwo, jakie miało zagrozić Europie ze strony III Rzeszy. Za zgodą Anglii, Francji i Włoch wyrażoną na konferencji w Monachium 29.IX.1938 r. Niemcy oderwały od Czechosłowacji ziemie zamieszkane przez Niemców w Sudetach i przyłączyły je do siebie. Był to wstęp do rozbioru Czechosłowacji i ataku na Polskę. Polska jednak wykorzystała nieszczęście Czechosłowacji i zażądała w formie ultimatum oddania obszaru Zaolzia, które 2 października znalazło się już w graniach Polski. Ten krok Polski sprawiał w Europie wrażenie jakoby Polska była sojusznikiem Niemiec.

Po rozbiorze Czechosłowacji uwaga Hitlera zwróciła się w kierunku Polski. Już w październiku 1938 r. Joachim von Ribbentrop, minister spraw zagranicznych III Rzeszy, wysunął w rozmowie z polskim ambasadorem Józefem Lipskim propozycję włączenia do Niemiec Gdańska oraz wybudowania linii kolejowej i drogi, która łączyłaby Pomorze Wschodnie z Prusami Wschodnimi i miałaby charakter eksterytorialny. W zamian Niemcy oferowały prolongatę układu o nieagresji. Polska odrzuciła tę propozycję, podobnie ja i tę dotyczącą jej wstąpienia paktu antykominternowskiego. Żądania III Rzeszy wobec Polski jednak nasilały się, aż w końcu Polska stała się pierwsza ofiarą II wojny światowej.