Rewolucyjne wydarzenia z lutego 1848 roku w Paryżu, które doprowadziły do opuszczenia tronu przez króla Ludwika Filipa, wywołały także rewolucyjne nastroje w Austrii. W marcu doszło do zamieszek w stolicy - Wiedniu, gdzie zbuntowano się przeciwko znienawidzonym rządom kanclerza Klemensa Metternicha. Walki początkowo głównie grupy studentów szybko przemieniły się w poważne starcia i cesarz Ferdynand I Habsburg musiał nie tylko odwołać kanclerza, ale także znieść cenzurę, a w kwietniu nadał konstytucję. Miał też powstać parlament, ale ordynacja wyborcza zarezerwowała w nim miejsce tylko dla najbogatszych. Stało się to przyczyną kolejnych zamieszek, które wybuchły 15 maja 1848 roku.

Ich efektem były kolejne ustępstwa władzy. Dzięki zmianom do parlamentu weszli także chłopi. W lipcu parlament uchwalił zniesienie pańszczyzny i uwłaszczenie chłopów. Chłopi osiągnęli w ten sposób swój cel i stracili zainteresowanie rewolucją.

Jednak w październiku po raz trzeci doszło do zbrojnych walk w Wiedniu. Jednym z tych, którzy dowodzili rewolucjonistami był Polak generał Józef Bem. Przyczyną zamieszek było wysłanie wojsk, które miały stłumić ruchy niepodległościowe na Węgrzech. Cesarz Ferdynand I musiał uciekać z Wiednia, ale jego armia wkrótce stłumiła powstanie. Mimo tego jego dni na tronie były policzone. 2 grudnia 1848 roku został zmuszony do abdykacji, a jego miejsce zajął jego bratanek Franciszek Józef. Młody władca nikomu nic nie obiecywał, więc łatwiej było mu rozprawić się z rewolucjonistami niż jego poprzednikowi.

Chociaż 4 marca 1849 roku Franciszek Józef nadał konstytucję, to wyraźnie było w niej zapisane, że to on jest źródłem władzy, a nie lud. Dawało mu to możliwość zmiany konstytucji w każdej chwili. Skorzystał z tego już dwa lata później. Kiedy nastroje rewolucyjne zgasły, całkowicie ją odwołał.

"Wiosna Ludów" przeszła przez całe wielonarodowościowe państwo austriackie. Cechą charakterystyczną były w niej hasła niepodległościowe, które głosiły poszczególne narody. Jednak były ze sobą skłócone i nie wymusiły na Habsburgach żadnych ustępstw. Tak więc "Wiosna Ludów" w Austrii została ugaszona bez osiągnięcia większych sukcesów przez powstańców. Jedyną trwałą korzyścią było zniesienie pańszczyzny i uwłaszczenie chłopów.