Aleksander Wielopolski  urodził się 13 marca 1803r w Sędziejowicach i zmarł 30 grudnia 1877r. Był polskim politykiem i hrabią. Studiował prawo i filozofię w Warszawie, Getyndze i Paryżu. Jego pierwszą żoną była Teresa Potocka, a drugą  która urodziła mu dwóch synów Zygmunta i Józefa – Paulina Apolonia Potocka.

Aby sprawiedliwie go ocenić, należy wziąć pod uwagę wszystkie jego zasługi dla Polski. Plusem było na pewno to, że chciał zreformować administrację i szkolnictwo. Próbował spolonizować Żydów i dopuścić ich do urzędów. Mimo to, uważam, że był postacią tragiczną.

Przykładem jest fakt, że Wielopolski nie potrafił współpracować z własnym Narodem. Nie troszczył się o niego.  Nie mógł pochwalić się jego poparciem. pragnął aby społeczeństwo było szczęśliwe, lecz nie rozumiał jego potrzeb, gardził nim. Jest również autorem powiedzenia „ Dla polaków jeszcze można coś zrobić, z polakami nigdy”. Świadczy to wyłącznie o tym, że nie był świadom tego, jak wielkim Narodem jest Polska, którą chciał zniewolić.

 Natomiast z carem nawiązał porozumienie. Pisał, że jest mu obojętne, czy będzie Rosjaninem czy Polakiem. Liczyły się dla niego jedynie pieniądze i władza. Aby to osiągnąć, gotów był mordować Był człowiekiem upartym, zaciętym, mściwym, aroganckim. Uważał, że zawsze ma racje, jego zdanie jest najlepsze i najważniejsze. Jego osobowość i poglądy były odpychające.

Nic mu się nie udawało. W nocy z 14 na 15 stycznia 1863 roku urządził tzw. brankę, czyli masowy pobór polaków do wojsk rosyjskich. Było to niezgodne z prawem. Mimo nakazu, wiele osób zdecydowało się ukryć.

Branka spowodowała przedwczesny wybuch Powstania Styczniowego,

Wielopolski działał w izolacji politycznej i społecznej. Czerwoni – zwolennicy walki zbrojnej, organizowali na niego wiele zamachów. Niestety były one nieudane.

Biali – liderzy pracy organicznej – dystansowali się od jego polityki.

Aleksander Wielopolski zawsze był nieskuteczny w działaniach pozytywnych. Sprowadzał na siebie nienawiść osób , na które liczył. Burżuazja nie chciała mieć z nim nic wspólnego.

Według niego, chłopi i mieszczaństwo byli tylko prostymi i niewykształconymi robotnikami, więc ich udział w działaniach narodowowyzwoleńczych powinien być ograniczony.

Wielopolski niewłaściwymi sposobami próbował ochronić ojczyznę. Był zapatrzony w siebie oraz doskonałość swoich pomysłów. Uważam, że był jednym z największych zdrajców polskich. Wybuch Powstania pozbawił go władzy i na stałe wyjechał do Drezna, w którym zmarł.