Kaligula urodził się w miejscowości Ancjum nieopodal Rzymu 31 sierpnia w 12 roku n.e. Jego ojcem był Germanik wnuk Liwii, a matką była Agrypina Starsza jedna z córek Julii Starszej, w której płynęła krew Oktawiana Augusta. Germanik, znakomity i hołubiony przez wojsko dowódca, zaraz po urodzeniu się syna, znajdował się wraz z rodziną w okolicach Renu, gdzie dowodził miejscową armią. Rodzice bardzo lubili pokazywać swojego syna w szatach żołnierskich. Wkładali mu żołnierskie buty, które zasłaniały stopy i palce. Takie buty były nazywane caligae, dlatego też chłopiec dostał przydomek Caligula, co znaczy bucik.

W roku 17 cała rodzina przeprowadziła się bardziej na wschód. Dwa lata później zmarł Germanik, a osierocony Gajusz, bo takie imię nosił Kaligula, zamieszkał wraz z rodzicielką i pięciorgiem swojego rodzeństwa w stolicy. Stał się tam świadkiem nieszczęść, jakie zwaliły się na jego krewnych. Jego matka Agrypina została w roku 29 zesłana na wyspę o nazwie Pandateria, gdzie zmarła cztery lata później. Neron, starszy brat naszego bohatera został osadzony na Pontii, gdzie zginął w roku 31. Dwa lata później zmarł średni brat, którego przetrzymywano na Palatynie. Gajusz przeżył tylko dlatego, że traktowano go jako dziecko. Spośród najbliższej rodziny pozostały mu jedynie siostry, które obdarzył ogromnym uczuciem. Po wygnaniu matki, opieką nad małym Gajuszem zajęła się prababka - Liwia. Jednak i ona szybko zmarła, tego samego roku co Agrypina. Wówczas chłopiec zamieszkał ze swoją babcią Antonią, która uzyskała wielki szacunek nawet u podejrzliwego, mieszkającego na wyspie Capri w Zatoce Neapolitańskiej cesarza Tyberiusza. Gajusz zamieszkał tam już w roku 31, ponieważ cesarz chciał mieć obu swych następców tronu przy sobie. A byli nimi wnuk cesarski, dwunastoletni Tyberiusz Gemellus, a także dziewiętnastoletni Gajusz. Obaj byli stale otaczani przez chmarę donosicieli podchwytujących każde ich słowo. Nawet najbardziej odporny, dojrzały człowiek znajdujący się w podobnych warunkach, musiałby po pewnym czasie ulec poważnym wykoślawieniem psychicznym, a przecież Gajusz przebywał tam na swoje nieszczęście całe sześć lat! Mając 21 lat Kaligula poślubił swą pierwszą małżonkę, która jednak zmarła w roku 37 w czasie porodu wraz z noworodkiem.

Kaligula wchodząc w związek małżeński zawarł porozumienie z potężnym prefektem pretorian, Makronem. Obydwaj zdawali sobie doskonale sprawę, że Tyberiusz w niedługim czasie padnie ofiarą zamachu. Gajusz i Makron potrzebowali siebie nawzajem, ten pierwszy pragnął zostać następcą tronu, a ten drugi zachować swoją pozycję przy boku nowego władcy. Gwarantką porozumienia stała się Ennia, żona Makrona, która za przyzwoleniem swojego męża utrzymywała intymne kontakty z Gajuszem, żonatym wówczas z Jonią. Dnia 16 marca 37 roku cesarz zaczął omdlewać i jest niemal pewne, że obaj spiskowcy maczali palce w jego śmierci. Zamordowany władca zażyczył sobie w testamencie, aby Gajusz i Gemellus panowali wspólnie. Jednak w wyniku działalności Makrona jego życzenie nie zostało spełnione, senat unieważnił testament i ustanowił Kaligulę cesarzem. Do połowy 37 roku mieszkańcy miasta żyli pełni radości, ponieważ Gajusz spełniał wszystkie nadzieje ludu. Uczcił swojego poprzednika tradycyjną mową pożegnalną, po czym wybrał się na Pontię i Pandaterię po prochy swoich bliskich Nerona i Agrypiny, aby umieścić je w cesarskim mauzoleum. Chcąc uczcić pamięć swego bohaterskiego ojca zmusił senat do przeprowadzenia zmiany nazwy dziewiątego miesiąca z Septembra na Germanicus. Pamiętał także o swoich siostrach, w czasie składania urzędowych przysiąg nakazał wymawiać ich imiona łącznie ze swoim. Oprócz tego wszystkie trzy razem z babką Antonią otrzymały odrębne przywileje i miejsca honorowe na widowni w czasie igrzysk. Antonia jednak nie długo cieszyła się swoją pozycją, umarła 1 maja w roku 37 rzekomo z powodu nieprzyjemności, jakiej dopuścił się wobec niej Gajusz. Przy okazji krążyły plotki, iż popełniła samobójstwo.

Wszystkie gesty względem rodziny były niewielkie w zestawieniu z liberalizmem nowego cesarza w sprawach państwowych. Rozkazał on unieważnić wszystkie procesy, uniewinnił osoby wygnane z powodów politycznych, publicznie spalił akta z procesów braci i matki, a także rozkazał rozpowszechnić dzieła dawnych opozycyjnych historyków. Wprowadził liczne ulgi podatkowe, wznowił publikacje państwowych rachunków, wygnał z miasta osoby podejrzewane o liczne ekscesy seksualne, a z warstwy ekwitów (zamożnych przedsiębiorców miejskich) pousuwał przestępców, także tych mało znaczących. Posłom z greckich miast, którzy chcieli wystawić mu szereg posągów odpowiedział, iż byłoby to zbyt kosztowne, w związku z czym zadowoli się jedynymi czteroma posągami, ale za to w miejscach godnych jego stanowiska np. w Olimpii. W październiku roku 37 młody cesarz poważnie zachorował, co przeraziło mieszkańców Rzymu, Italii i prowincji. Tłumy ludzi nocowały u podnóża Palatynu, żeby móc słyszeć najnowsze nowiny dotyczące stanu zdrowia cesarza. Część z nich było gotów nawet poświęcić życie, byle tylko cesarz Gajusz wyzdrowiał. Zabijano setki zwierząt ofiarnych, a przy tym nieustannie wznoszono modły o zdrowie dla władcy. Wszystko to przyniosło skutek Kaligula wyzdrowiał, ale po chorobie nie był już tym samym człowiekiem. Wprzódy wysłał swoich oficerów do Gemellusa i nakazał im przymusić go do popełnienia samobójstwa. Później do tego samego czynu zmusił też ojca Junii, swej pierwszej żony. Zapewne obu ich uważał za winnych swojej choroby. Następnie zażądał, aby wszyscy mieszkańcy wywiązali się z przyrzeczeń, które poczynili w czasie jego choroby, ponieważ nie wywiązanie się równa się krzywoprzysięstwu, a do tego obraża Bogów. Z końcem roku 37, będąc gościem na ślubie Orestylli i Pizona upodobał sobie wychodzącą za mąż pannę i pojął ją w czasie ceremonii za swoją żonę, a po niedługim czasie równie niespodziewanie ją porzucił.

W roku 38 odbywały się w Rzymie wspaniałe igrzyska, podczas których zmarła córka Gajusza Druzylla. Ogłoszono wówczas powszechną żałobę, a sam Kaligula odczuł tę stratę na tyle boleśnie, że nie zjawił się na pogrzebie. W kilka miesięcy później pojął za żonę piękną Lollię Paulinę, która dotychczas była małżonką Memmiusza Regulusa. A w międzyczasie zmusił Makrona wraz z jego żoną, a swoją byłą kochanką Ennią, do samobójstwa, pomimo że wiele im zawdzięczał. Zapoczątkowało to serię procesów wytoczonym przeciwko różnym znakomitym osobistościom. Dopiero wtenczas wydało się, że akta z procesów braci cesarza i Agrypiny nie zostały zniszczone na początku panowania Kaliguli.

W roku 39 finanse państwa uległy znacznemu pogorszeniu, albowiem Gajusz lekkomyślnie trwonił fundusze pozostawione przez zręcznego Tyberiusza. Właśnie wtedy cesarz zdecydował się na wyprawę do Syrakuz leżących na Sycylii, gdzie nad Zatoką Neapolitańską, pomiędzy dwoma przylądkami, nakazał zbudować coś na kształt mostu pontonowego, by móc wraz ze swoim dworem przejeżdżać po nim na koniach, w jedną i w drugą stronę. W drugiej połowie września w okresie przygotowań do wielkiej wyprawy przeciw Germanom wykryto spisek, którego macki wymierzone były w pozbawienie cesarza życia. Jego senatorscy pomysłodawcy zostali pozbawieni życia, a do grona spiskowców zaliczono również siostry Gajusza, Julię Młodszą i Agrypinę Młodszą, które skazano na banicję na wyspy. Cesarz rozstał się wkrótce ze swoją małżonką Lollią i ponownie się ożenił, tym razem z Cezonią, która trzydzieści dni po ceremonii ślubnej urodziła mu córkę uznaną przez cesarza za własną. Gdy Kaligula powrócił do Rzymu rozkazał ściąć władcę Mauretanii, a sam kraj wcielił do rzymskiego imperium jako kolejną prowincję. W wyniku morzu procesów politycznych, oraz konfiskat majątkowych Gajusz zdobywał wystarczające środki, aby zaspokajać zabawy dworu i swoje zachcianki.

Wiosną roku 40 Kaligula poprowadził swoje legiony w kierunku północnych wybrzeży Galii, markując przygotowania na wyprawę przeciwko Brytom, ale w związku z tym że w obozie pojawił się zbiegły książę brytyjski, całą mistyfikację przyjęto za wielki tryumf. Wkrótce potem Kaligula wrócił pełen chwały do stolicy, po czym odbył tradycyjny wjazd triumfalny. Mimo przepychu i atmosfery święta jego przybycie wzbudziło powszechne obawy i podejrzenia. Pojawiały się grupy spiskowe, których wykrywanie tworzyło podłoże dla represji politycznych. Ich ofiarą padł między innymi wybitny mówca i filozof - Seneka, którego przed śmiercią uratowały objawy przewlekłych suchot. Jednak Seneka doczekał końców rządów szalonego cesarza i w rewanżu za poniesione krzywdy nakreślił portret Kaliguli ukazujący go pod postacią dyszącego nienawiścią okrutnika. Głosił, że obrzydliwa bladość cesarskiego oblicza uzewnętrzniała jego opętanie, a jego upodobania w niczym nie odróżniały się od zamiłowań najniższych grup społecznych. Kaligula uwielbiał pojedynki gladiatorów, sprośne widowiska teatralne, proste piosenki i rozpasane sztuki taneczne, lubił też przebywać w stajni. Robił to zresztą nieustannie, a na dodatek chciał nawet ustanowić swojego konia konsulem. Zaczął nawet uznawać się za boga, po czym nakazał wznieść w samym centrum Rzymu świątynię na swoją cześć. Sam obrał sobie kapłanów od składania ofiar i podarków, którzy w zamian za przymusowy przywilej kapłaństwa musieli płacić swemu bóstwu niemałe pieniądze. Oprócz tego cezar zaczął wyśmiewać oficerów gwardii, spośród których Kasjusz Cherea iKorneliusz Sabinus poprzysięgli mu wendettę. Stwierdzili, że najlepszym momentem na jej urzeczywistnienie będzie okres igrzysk, które miały miejsce 24 stycznia w roku 41. W dniu planowanego zamachu Gajusz oglądał od rana widowiska i z teatru wyszedł dopiero koło południa, aby odpocząć. Chwilę wcześniej Klaudiusz wraz z parą senatorów skierował się w stronę głównego gmachu. Z kolei cesarz w towarzystwie jednego z senatorów zmierzał w kierunku przejścia, gdzie stali przygotowujący się do występu azjatyccy artyści. Podczas gdy cesarz z nimi rozmawiał, Cherea zdecydował się zadać mu cios mieczem od tyłu. Jednak ostrze prześlizgnęło się po obojczyku i jedynie lekko raniło Gajusza. Kaligula jęknął i podbiegł kilkanaście kroków, ale na jego drodze pojawił się Sabinus i przebił cesarską pierś ostrzem swego miecza. Na leżącego cesarza rzucili się pozostali spiskowcy zadając mu łącznie przeszło 30 ran, by po chwili zabić także cesarską małżonkę Cezonię razem z córką.