Proces urbanizacji, który rozumie się jako cały szereg przemian zachodzących w sieci osadniczej danego obszaru może następować na wiele sposobów, m. in. poprzez rozbudowę istniejących miast, zakładanie nowych, nadawanie praw miejskich ośrodkom, które do tej pory były wsiami, a także poprzez upowszechnianie tzw. miejskiego stylu życia. Wskaźnikiem świadczącym o postępującej urbanizacji jest wzrost udziału ludności miejskiej w ogólnej liczbie ludności danego obszaru.

Nie można mówić o urbanizacji bez uprzedniego uświadomienia sobie, czym tak naprawdę jest miasto. Według polskiej definicji jest to taki obszar, na którym zabudowa ma charakter bardzo intensywny, zaś zdecydowana większość ludności zamieszkującej ten teren wykonuje zawody niezwiązane z rolnictwem. W ujęciu administracyjnym z kolei miastem jest takie osiedle, które uzyskało prawa miejskie. Z pojęciem miasta nieodłącznie związany jest tzw. miejski styl życia, który przejawia się na wiele sposobów, m. in. poprzez sposób spędzania wolnego czasu.

Istnieje również cały szereg definicji procesu urbanizacji. Różnią się one w zależności od kryterium przyjmowanym za najważniejsze. W ujęciu formalnym urbanizacja jest równoznaczna z prawami miejskimi danej miejscowości. Kierując się kryteriami demograficznymi urbanizacja to proces wzrostu odsetka ludności miejskiej, który następuje głównie wskutek migracji. Jeśli weźmie się pod uwagę aspekt ekonomiczno- gospodarczy najistotniejsze jest zmniejszanie się odsetka ludności zatrudnionej w rolnictwie, na rzecz zatrudnienia w zawodach pozarolniczych, a zwłaszcza w usługach (zjawisko tercjalizacji gospodarki, tj. wzrastające zatrudnienie w trzecim sektorze, czyli w usługach). Można także rozpatrywać urbanizację w sensie przestrzennym oraz społecznym. W tym pierwszym za podstawowe kryterium przyjmuje się rozrost przestrzenny miast, który w swoim maksymalnym wymiarze przyjmuje postać aglomeracji. W sensie przestrzennym przejawia się ona poprzez wspominany już, coraz bardziej powszechny miejski styl życia.

Mimo postępującego procesu urbanizacji, nie wszystkie miasta rozwijają się w sposób dynamiczny; niektóre stagnują, a w jeszcze innych liczba mieszkańców zmniejsza się. Kondycja miasta zależy bowiem od jego funkcji. Im więcej tych funkcji pełni dany ośrodek i im bardziej są one specjalistyczne, tym wyższą pozycję zajmuje on w hierarchii osadniczej danego regionu.

W polskich warunkach procesy urbanizacyjne zaznaczają się bardzo silnie, uwidaczniają się zaś szczególnie silnie w strefach podmiejskich, w których to w ostatnich latach zaszły bardzo poważne zmiany. Obecnie strefy te skupiają część funkcji miejskich (mieszkaniowa, różnego rodzaju usługi), a część przypisywanych wyłącznie wsiom. Wśród tych drugich istotne jest intensywne rolnictwo nastawione na produkcję żywności na rynek miejski (głównie sadownictwo, warzywnictwo, chów zwierząt).

Warto odnieść się jeszcze do przestrzennego ujęcia omawianego procesu. Prowadzi on, jak już zostało powiedziane, do powstawania aglomeracji miejskich. Mianem aglomeracji miejskiej określa się obszar zurbanizowany, na którym dominującą rolę odgrywa jedno miasto. Wpływa ono na funkcjonowanie mniejszych jednostek osadniczych pozostających w bezpośredniej strefie jego oddziaływania (tzw. miasta satelitarne). Pomiędzy miastem centralnym a mniejszymi otaczającymi zachodzą silne zależności, zarówno na płaszczyźnie gospodarczej jak i społecznej. W warunkach polskich tego typu powiązania i zależności zachodzą miedzy innymi na obszarze Warszawy, Łodzi oraz Krakowa. Spośród miast europejskich wymienić można chociażby Londyn czy Paryż.

Formą zbliżoną do aglomeracji, jednak nieco się od niej różniącą jest konurbacja, której świetnym przykładem jest Górnośląski Okręg Przemysłowy. Istotą tego zespołu jest funkcjonowanie w bezpośrednim sąsiedztwie szeregu miast, z których żadne nie pełni funkcji dominującej. Miasta te pozostają ze sobą w bardzo ścisłym związku. Pierwotnie funkcjonowały one odrębnie, jednak na skutek rozwoju komunikacji oraz ich stopniowego przestrzennego powiększania się, granice pomiędzy nimi niemal całkowicie się zatarły. Powstają one często w obszarach górniczej eksploatacji węgla- Obok GOP- u wymienić można również Zagłębie Ruhry, Zagłębie Donieckie.

Wskutek łączenia się ze sobą aglomeracji bądź konurbacji dochodzi do powstawania tzw. megalopolis, czyli zespołów miejskich. W Europie takie obszary zurbanizowane, które rozciągałyby się na obszarze setek kilometrów właściwie nie zaznaczają się. W Stanach Zjednoczonych natomiast świetnym przykładem jest wschodnie wybrzeże, na którym w stosunkowo niewielkiej od siebie odległości występują takie wielomilionowe miasta jak Nowy Jork, Boston czy Filadelfia.

W Polsce charakter sieci miejskiej jest zdecydowanie bardziej skromny; tylko jedno miasto- Warszawa- liczy ponad milion mieszkańców (dokładnie 1,6 mln). Pozostałymi, tworzącymi pierwszą szóstkę są: Łódź (807 tys.), Kraków (750 tys.), Wrocław (640 tys.) , Poznań (580 tys.) oraz Gdańsk (460 tys.). Województwem o najlepiej rozwiniętej sieci miejskiej (najwięcej miast) jest obecnie śląskie.

Sieć miejska, wspomniana powyżej, stanowi część tzw. sieci osadniczej, na którą składają się zarówno miasta duże, jak i średnie i małe, na najniższym szczeblu tego hierarchicznego układu znajdują się natomiast najmniejsze jednostki, które nie posiadają praw miejskich. O pozycji danego ośrodka w hierarchii osadniczej decyduje ranga spełnianych przez niego funkcji. Najmniejsze ośrodki gminne, powiatowe zaspokajają tylko najbardziej podstawowe potrzeby mieszkańców, natomiast miasta wojewódzkie, bądź miasto stołeczne dysponują pewnymi funkcjami (oświatowymi, administracyjnymi itp.), które nigdzie indziej nie są pełnione.

Na przestrzeni lat niektóre ośrodki zyskują na znaczeniu inne zaś tracą. Przeważnie wysoka pozycja w hierarchii utrwalana jest przez szereg lat. Istnieją jednak pewne wyjątki, którymi są jednostki, o powstaniu których zadecydowały decyzje polityczne. Z góry założono, że będą one pełniły ważną rolę w skali regionu bądź nawet kraju (Nowa Huta, Gdynia, Centralny Okręg Przemysłowy).

W Polsce bardzo duże ożywienie urbanizacyjne obserwowane było pod koniec XIX i na początku XX wieku, a także po II wojnie światowej. Wynikało to z jednej strony z fatalnych warunków życia na wsi (przeludnienie), z drugiej strony z postępujących procesów industrializacji, które skutkowały znaczną liczbą miejsc pracy w przemyśle.

Województwami, w których obecnie procesy urbanizacji zachodzą najintensywniej są: śląskie, dolnośląskie oraz zachodniopomorskie. Na obszarach tych województw poziom urbanizacji wyrażany odsetkiem ludności miejskiej przekracza 70% (przy średniej krajowej ok. 62%). Najsłabiej zurbanizowanymi województwami (poziom urbanizacji poniżej 50%) są: podkarpackie, lubelskie i świętokrzyskie.

Na zakończenie wspomnieć także należy, że procesy urbanizacyjne rozpatrywane mogą być zarówno pod kątem korzyści jak i niekorzyści z nich wynikających. W rozwoju miast często upatruje się negatywnego wpływu na środowisko przyrodnicze (zanieczyszczenie powietrza, wód, gleb, przekształcenia fauny, flory itp.). Podkreśla się też utrudnienia dla samych mieszkańców wynikające np. z przeciążenia komunikacji, wysokich kosztów życia, wzrastającej liczby patologii społecznych, uciążliwego hałasu.

Nie można jednak nie brać pod uwagę z korzyści jakie płyną z mieszkania w mieście, objawiających się choćby poprzez dostępność do różnego rodzaju usług (kulturalnych, edukacyjnych itp.) bądź łatwość w znalezieniu pracy (większą aniżeli na obszarach wiejskich).