Szanowni Państwo!

Spotykamy się tutaj, aby porozmawiać o tym by zadbać tak o nasza ojczystą przyrodę żeby Polska wyglądała jak kilkadziesiąt lat temu i aby taka pozostała przez następna kilkadziesiąt lat.

Reymont w powieści "Chłopi" tak opisywał nasz kraj: "Słońce, chociaż to był już koniec września, przygrzewało jeszcze niezgorzej - wisiało w połowie drogi między południem, a zachodem, nad lasami, że już krze i krzemianki, i grusze na polach, a nawet zaschłe twarde skiby kładły za się cienie mocne i chłodne".

Natomiast Henryk Sienkiewicz w "Krzyżakach" pisał: "Czerwone promienie zachodzącego słońca świeciły się między gałęziami chojarów. Po wierzchołkach sosen tłukły się wrony kracząc i łopocąc skrzydłami; gdzieniegdzie kicały ku wodzie zające czyniąc szelest po żółciejących jagodziskach i po opadłych liściach; czasem śmignęła po buczku chybko kuna. W gąszczach odzywał się jeszcze świegot ptaków, który stopniowo ustawał".

A jak jest dzisiaj?

Jak wygląda nasza ojczysta przyroda? W dużym stopniu niszczenie przez nas środowiska naturalnego jest bezmyślne. Nie zastanawiamy się, gdy idąc ulicą wyrzucamy papierek po batoniku. Mówimy: "Przecież jeden papierek nie zaszkodzi". Ale tak jak my robi wiele osób. Takiego nieumyślnego niszczenie środowiska możemy wymienić wiele przykładów.

Co możemy zrobić, by było lepiej? Bardzo dużo! Naszemu środowisku pomogłoby, gdybyśmy wyprowadzając swoje psy na spacer, sprzątali po nich. Moglibyśmy nie śmiecić, stosować ekologiczne oleje napędowe do samochodów lub zakładać filtry w naszych kominach.

W przeciwnym razie, gdy nie zrobimy nic w tym kierunku, aby zadbać o środowisko, nasz kraj będzie wyglądał szaro i smętnie. Nie pozostanie świeżego powietrza, a zieleń będzie rzadko spotykana. Zanieczyszczenie spowodują więcej chorób. Polskę zastaniemy brudną i zaśmieconą.

Czy chcecie, aby tak było? Chyba nie… Więc chrońmy naszą ojczystą przyrodę!