Przejdź na stronę główną Interia.pl

Pani Bovary

Gustaw Flaubert

Charakterystyka bohaterów

Emma Bovary

Emma Bovary, z domu Rouault, to główna bohaterka powieści, żona prowincjonalnego lekarza, Karola Bovary. Otrzymała staranne wykształcenie, uczęszczała na pensję sióstr urszulanek, gdzie nauczyła się tańczyć, rysować, grać na fortepianie, haftować, szyć, prowadzić dom. W szkole miała koleżanki ze szlacheckich i arystokratycznych rodzin. Kontakt z nimi oraz lektury, które czytała, stały się przyczyną jej niechęci do wiejskich zajęć i marzeń o lepszym, wykwintniejszym życiu. Była ładna, delikatna, subtelna, inna niż kobiety z jej okolic. Miała drobną figurę, długie czarne włosy, wielkie oczy, prosty nos, mięsiste wargi. Karol w chwili poznania zwrócił uwagę na jej zadbane ręce i niezwykły połysk paznokci.

Zdecydowała się na małżeństwo z Karolem, bo miała nadzieję, że to będzie lepsze wyjście niż prowadzenie gospodarstwa wraz z ojcem w jego majątku. Sądziła też, że zdoła pokochać swego męża. Szybko przekonała się, że małżeńskie pożycie nie jest spełnieniem jej marzeń i pragnień.

Emma była osobą wrażliwą, potrzebowała uczuć, wzruszeń, szukała mocnych wrażeń. Wcześniej, jeszcze na pensji, przeżyła ekstazę religijną, ale krótką i powierzchowną. Kościół dla niej to piękne kwiaty, dymy kadzideł, blask świec, mistyczna tęsknota. Myślała nawet o wstąpieniu do klasztoru, ale szybko zrezygnowała z zamiaru. Później kilkakrotnie szukała pociechy w religii, ale zawsze na krótko.

W małżeństwie nudziła się, pragnęła zwierzeń, czułych słów, chciała wyrazić swoje tęsknoty, ale nie miała okazji ani śmiałości. Rozmowy z Karolem były bardzo powierzchowne, nie potrafił niczym jej zaimponować. Pragnęła urozmaiconego życia, w którym nieustannie budzi się ludzka wrażliwość, rozwija się umysł, a tymczasem otaczali ją nieciekawi, zwyczajni ludzie. Wciąż czekała, że coś się wydarzy, chciała kochać, tańczyć, podróżować, marzyła o Paryżu, teatrach, modnych strojach. Mąż nie dostrzegał jej tęsknot, a smutek i przygnębienie tłumaczył objawami choroby nerwowej.

Uciekając od monotonii codziennego życia, Emma zagłębiała się w lekturach, studiowaniu żurnali i pism kobiecych. Pragnąc ubarwić kolejne dni, otaczała się ładnymi przedmiotami i stała się rozrzutna. Początkowo zajmowała się domem, ozdabiała jego wnętrze, gotowała wyszukane potrawy. Z czasem zaniedbała siebie, dom i męża. Po przeniesieniu się z Tostes do Yonville liczyła, że będzie lepiej i coś się zmieni. Urodziła córkę, ale nie rozbudziła się w niej miłość macierzyńska, nie opiekowała się dzieckiem. Zainteresowała się natomiast pisarzem notarialnym, Leonem Dupuis. Znalazła w nim bratnią duszę, mieli podobne gusta i zainteresowania. Porównując go z Karolem, żałowała, że wyszła za mąż. Cieszyła się, że Leon zakochał się w niej, ona też go pokochała, ale zwalczyła tę miłość, pogrzebała ją. Zmieniła się, zajęła gospodarstwem, pielęgnowaniem córki, Berty, dbała o męża, nawet zaczęła oszczędzać. Leonowi wydawała się chłodna, nieprzystępna, wyniosła. W głębi duszy bardzo go kochała, była rozdarta między namiętnościami, marzeniami, tęsknotą a nienawiścią do męża i ubogiego, monotonnego życia, jakie jej stworzył.

Leon wyjechał, a Emma pielęgnowała w sobie nienawiść do męża, uważając, że jest on winien wszystkiemu, co złego wydarzyło się w jej życiu. Znowu ogarnęła ją apatia, zaczęła chorować.

Poznanie Rudolfa Boulangera z Huchette stało się ucieczką od dotychczasowego odrętwienia. Teraz już się nie broniła, uległa jego pięknym słowom, wspaniałym strojom, poddała się uczuciu, rozkwitła.

Nie zważała na nic, nie dbała o opinię, planowała ucieczkę z Rudolfem, ale on przeraził się siły i namiętności uczucia, jakim go darzyła. Dla niego był to tylko przelotny flirt, jeden z wielu, więc uciekł zachowując się jak tchórz. Zapłaciła za swe złudzenia ciężką chorobą. Potem zamknęła się w sobie, stała się egoistyczna, nie dostrzegała i nie doceniała starań męża, nie dbała o córkę. Znowu zaczęła rozpaczliwie szukać pociechy w religijności i działalności dobroczynnej. Znów stała się rozrzutna. Otrząsnęła się podczas wizyty w teatrze i po spotkaniu z Leonem. Znowu odżyły w niej nadzieje na zmianę dotychczasowego trybu życia. Uległa tym razem Leonowi bardzo szybko i pogrążyła się w kłamstwie, oszustwie i rozpuście. Dała się oplątać siecią intryg lichwiarza Lheureuxa, by realizować swe zachcianki. W tym przypadku to ona była stroną aktywną w miłości, oddawała się bez reszty przyjemnościom. Lekceważyła męża, okradała go, oszukiwała, wybuchała gniewem z byle powodu. W końcu i Leon zaczął ją nudzić. Kłopoty finansowe, w jakie popadła, stały się przyczyną tego, że była gotowa oddać się komukolwiek, byle tylko uzyskać pomoc. Nie znalazłszy ratunku, popełniła samobójstwo. Zniszczyło ją drobnomieszczańskie, nieciekawe, nudne życie, skoncentrowane na zarabianiu, codziennych obowiązkach, wychowywaniu dzieci. Nie umiała przywyknąć do takiego życia, potrzebowała radości, kolorów, uczuć, namiętności, odrobiny szczęścia, szaleństwa. Nie była też bez winy, nie kochała dziecka, nie doceniała męża, nie szukała kontaktów z ludźmi. Brakowało jej otwartości, stałych zajęć, wytrwałości i aktywności. Niczym nie potrafiła zainteresować się na dłużej. Nie akceptując otoczenia, nie próbowała go zmieniać. Zbyt łatwo ulegała pozorom uczuć, dawała się zwodzić pięknym słówkom i ponosić namiętnościom. Nie szukała radości w wypełnianiu obowiązków. Była słaba, bezwolna, kierowała się wzruszeniami i uczuciami. Brakowało jej budulca moralnego i wyraźnie wytyczonego celu. Emma kierowała się emocjami, kaprysami, nad którymi sama nie potrafiła zapanować. Uciekała ze skrajności w skrajność, od apatii do euforii. Nie kierowała swoim życiem w sposób racjonalny, ulegała namiętnościom i pragnieniom. O ile można zrozumieć jej marzenia o miłości, radości i szczęściu, o tyle trudno zaakceptować uciekanie od odpowiedzialności i obowiązków, a co za tym idzie popełnianie cudzołóstwa i krzywdzenie najbliższych.

Karol Bovary

Karol Bovary to wiejski lekarz, mąż Emmy Bovary. Był dobrze zbudowany, silny, zdrowy. Miał nieskomplikowaną psychikę i, choć niezbyt zdolny, dzięki uporowi i pracowitości, ukończył szkołę medyczną i zdał egzaminy. Nie posiadał ogólnego wykształcenia: nie chodził do szkoły do piętnastego roku życia, był rozpieszczany przez matkę. Pierwszym nauczycielem okazał się miejscowy proboszcz, jednak była to nauka bardzo niesystematyczna. Karol miał łagodną naturę, nie sprzeciwiał się matce, nigdy się nie buntował. Uczył się najczęściej na pamięć, bo niewiele rozumiał z książek. Po skończeniu edukacji matka znalazła mu praktykę i żonę, od której również był uzależniony. Dopiero poznanie Emmy obudziło w nim uczucia i osobiste pragnienia. Podziwiał ją, pokochał i ożenił się po śmierci pierwszej żony.

Karol nie mógł zrozumieć Emmy, przede wszystkim nie dostrzegał tego, że jest nieszczęśliwa, a małżeństwo nie spełnia jej oczekiwań. Miłość do Emmy była zwyczajna, pozbawiona wzlotów i romantycznych uniesień. Bohater próbował godzić swe uczucie z codziennymi obowiązkami. Uważał, iż żona powinna być szczęśliwy. Jego uczucie było stałe, pewne, niezmienne. Nie ulegał wzruszeniom, nie umiał mówić o pragnieniach, marzeniach, emocjach. Był nudny, ale nie zdawał sobie z tego sprawy. Odpowiadało mu zwyczajne, proste, pracowite życie. Emma miała mu je umilać i to mu wystarczało.

Karol nie potrafił porozumieć się z żoną. Nie miał ambicji intelektualnych, niewiele czytał, nawet z dziedziny literatury fachowej. Gdy po pracy i obiedzie usiłował zająć się lekturą, zaraz zasypiał.

Bohater nie dostrzegał, a nawet nie potrafił zrozumieć zmian w zachowaniu i nastrojach Emmy. Wybuchy rozdrażnienia, napady apatii, falowanie nastrojów tłumaczył chorobą nerwową i uznał, iż zmiana miejsca zamieszkania i otoczenia wszystko załatwi. Nie był wymagający, nie zmuszał Emmy do zajmowania się dzieckiem i domem, nie robił jej wymówek, gdy zaniedbywała obowiązki żony. Nawet z matką poróżnił się w sprawie Emmy. Zupełnie obca była dla niego zazdrość. Ufał żonie i nie zabraniał jej rozmawiać, spacerować z Leonem, jeździć konno z Rudolfem, sam nawet namawiał ją do tego. Był naiwny i ślepy, nie dostrzegał niczego, zwłaszcza zmiany stosunku Emmy do niego. Mając prostoduszną i poczciwą naturę, nie dopuszczał do siebie myśli, że Emma może go oszukiwać. Nie odczuwał jednak wstrętu i nienawiści żony do niego. Serdecznie troszczył się o Emmę, płakał, rozpaczał, gdy chorowała, ale nie dostrzegał, że przyczyną jej cierpień jest niespełniona miłość do Leona, a potem rozpacz po stracie Rudolfa. Pobłażał jej, pozwalał na wszystko, nie ograniczał jej wydatków, nie robił wymówek. Całe miasteczko wiedziało o jej romansie z Rudolfem, tylko nie on.

Był niezbyt rozgarnięty, nie panował nad swymi finansami, więc doprowadził do ruiny majątkowej. Łatwo ulegał propozycjom innych, zwłaszcza aptekarza, który namówił go na operację nogi Hipolita, i Lheureuxa, podsuwającego mu wciąż nowe weksle do podpisania.

Bohater cały czas był gotów zrobić wszystko dla Emmy, nawet wybrać się z nią do opery czy pozwolić żonie na cotygodniowe wyjazdy do Rouen na rzekome lekcje muzyki. Samobójstwo Emmy było momentem przełomowym w jego życiu. Jeszcze kiedy leżała chora w domu, pielęgnował ją, rozpaczał, szukał ratunku, nie myślał o przyczynie. Po śmierci żony bardzo zmienił się, przejął niektóre jej upodobania, odizolował się od ludzi, pogrążył w rozmyślaniach. Poróżnił się z matką, sprzedał resztki ruchomości, pozwalał się oszukiwać, nie myślał o przyszłości córki. Wkrótce zmarł.

Karol Bovary kochał Emmę, ale nie potrafił jej tego okazać, powiedzieć, podzielić jej upodobań, pasji. Okazywał troskę na swój sposób, ale nie tak, jakby tego pragnęła Emma. Po jej śmierci otaczał się pamiątkami po niej, myślał, ale nadal nie rozumiał, dlaczego umarła. Najbardziej zastanawia jego zachowanie po odkryciu niewierności żony - nie miał do niej żalu, przebaczył nawet Rudolfowi. Z natury dobroduszny, poczciwy, okazał się człowiekiem szlachetnym i wyrozumiałym. Postać ta irytuje, złości, ale też budzi szacunek i współczucie.

Leon Dupuis

Leon Dupuis to pisarz notarialny, jeden z kochanków Emmy. Był nieśmiałym, delikatnym, powściągliwym młodzieńcem, nudzącym się w Yonville. Przed podjęciem studiów w Paryżu odbywał praktykę u rejenta Guillaumina. Stołował się w oberży „Pod Złotym Lwem” i tam poznał Emmę. Oboje mieli sobie wiele do powiedzenia, interesowała ich ta sama literatura, utwory muzyczne, lubili wspólne spacery, mieli podobne charaktery: nudzili się w miasteczku. Wspólne spotkania wypełniały ich pustkę uczuciową. Leon podziwiał Emmę, wydawało się mu, że ma do czynienia z prawdziwą damą. Szybko zakochał się małżonce pana Bovary. Emmie też się podobał: miał kasztanowe włosy, jasne oczy i adorował ją, co bardzo jej pochlebiało. Gdy spostrzegł, że Emma jest niedostępna, cnotliwa, stracił nadzieję na zdobycie jej, zrezygnował i wyjechał. Był zbyt niedoświadczony, by zauważyć burzę uczuć w sercu Emmy, zmęczyła go natomiast daremna miłość.

Gdy po latach spotkali się w operze, Leon był już innym człowiekiem. Nabrał doświadczenia w kontaktach z kobietami, nie był już tak nieśmiały. Emma nadal mu się podobała, więc postanowił ją zdobyć. Wyznał jej miłość, Emma uległa, ale tym razem była osobą dominującą w tym związku. Leon poddał się jej, spełniał niemal wszystkie kaprysy bohaterki. Co tydzień spotykali się w Hotelu Bulońskim. Leon był egzaltowany, romantyczny, dumny przy tym ze swej roli kochanka, ale powierzchowny, płytki. Nie zastanawiał się nad sytuacją Emmy, nie myślał o przyszłości.

Z czasem zaczęły go męczyć jej zaborczość, wymagania. Był jednak miękki, uległy, słaby, uzależniony od matki, która namawiała go do zerwania związku z panią Bovary, a więc czuł się osaczony, rozdarty. Gdy pojawiły się kłopoty, po prostu zniknął. Nie udzielił Emmie pomocy. Po jej śmierci szybko się ożenił zgodnie z wolą matki.

Rudolf Boulanger z Huchette

Rudolf Boulanger z Huchette to majętny szlachcic, drugi z kochanków Emmy. Był dojrzałym, pewnym siebie, próżnym i doświadczonym w kontaktach z kobietami mężczyzną. Emma oczarowała go od pierwszej chwili, więc postanowił ją zdobyć. Rudolf trafnie odczytał tęsknoty Emmy i w sposób cyniczny zalecał się do niej, opowiadał niedorzeczności o mieszkaniu w małym miasteczku, nudzie, potrzebie uczuć, wiedział dokładnie, co Emma pragnie usłyszeć.

Miał wpływ na Emmę, z wyrachowaniem mówił o wielu sprawach, o których nigdy nie słyszała, zagłębiał ją w nieznane dotąd dziedziny. Ofiarował Emmie konia, aranżował przejażdżki i wreszcie ją zdobył. Oczarowała go też naiwna i szczera miłość bohaterki. Nawet egzaltacja bohaterki, którą w zasadzie gardził, wydawała mu się interesująca. Jednak nie potrafił długo udawać. Z czasem ujawniły się jego prawdziwe cechy: brutalność, próżność i obojętność.

Niecierpliwił się, gdy Emma niespodziewanie go odwiedziła. Podarunki od niej były upokarzające. W końcu stwierdził, że jest despotyczna i bardzo się mu narzuca. Postanowił skorzystać z okazji i uciec, podczas gdy Emma planowała wspólny wyjazd. Pod pozorem, że nie chce jej unieszczęśliwiać, wysłał list pożegnalny. Cały bezmiar cynizmu Rudolfa ujawnił się w scenie pisania listu - przenosząc na papier piękne słówka o miłości i oddaniu, myślał, jak się uwolnić od uciążliwej kochanki. Nie miał skrupułów ani wyrzutów sumienia, nie myślał, że ją skrzywdził, uważał się za szlachetnego i uczciwego. Nawet podrobił na liście krople łez. Emma była dla niego chwilową zabawką, jedną z wielu przyjemności.

Nie pomógł jej też potem, gdy znalazła się w potrzebie, odepchnął ze wzgardą. Nie czuł się też winny jej śmierci. Nie umiał także docenić wielkoduszności Karola, który mu przebaczył.

Karol Dionizy Bartłomiej Bovary

Karol Dionizy Bartłomiej Bovary to ojciec Karola, były chirurg wojskowy. Został wydalony z wojska za nadużycia, ożenił się dla posagu, roztrwonił majątek i osiadł na małym folwarczku. Był rubasznym samochwałem, wolnomyślicielem i kobieciarzem. Na starość zgorzkniał, zamknął się w sobie, dokuczał żonie i synowi. Emma go lubiła, bo ją adorował i opowiadał jej o różnych krajach, w których bywał jako wojskowy. Zmarł nagle, a Emma nie przejęła się jego śmiercią, bo była zajęta myślami o Leonie, z którym nawiązała romans.

Pani Bovary matka

Pani Bovary matka - posażna córka czapnika. W młodości zakochała się w przystojnym wojskowym, ale, ponieważ ją zdradzał i roztrwonił majątek, na starość stała się złośliwa i nerwowa. Zajmowała się energicznie interesami i domem, rozpieszczała jedynaka, który ulegał we wszystkim matce. Zaplanowała jego studia i pierwsze małżeństwo.

Dopiero gdy Karol ożenił się z Emmą, zaczął się sprzeciwiać matce, bronił żony i zabraniał wtrącać się w jego sprawy. Kilkakrotnie nawet poróżnili się i rozstali w gniewie.

Matka Karola zarzucała Emmie rozrzutność i trwonienie czasu na czytanie romansów. Była przeciwieństwem Emmy i ze swojego praktycznego punktu widzenia miała rację, nie próbowała nawet zrozumieć synowej. Po śmierci Emmy i Karola zaopiekowała się wnuczką, na krótko jednak, ponieważ zmarła.

Berta Bovary

Berta Bovary była córką Karola i Emmy. Emma pragnęła mieć syna, córki nie kochała, oddała ją do mamki. Dziecko było zaniedbywane, znajdowało się jedynie pod opieką służby. Matka zajmowała się dziewczynką wyłącznie sporadycznie. Dziwiła się, że urodziła takie brzydkie dziecko. Potrafiła w odruchu zniecierpliwienia odepchnąć dziecko tak, że zraniło się po uderzeniu w mebel. Karol także zajmował się Bertą okresowo, najwięcej czasu poświęcał dziecku po śmierci żony. Po jego śmierci sierota tułała się po domach krewnych.

Heloiza Dubuc - pierwsza żona Karola, stara i brzydka. Rządziła mężem i finansami, była wymagająca i wiecznie cierpiąca. Małżeństwo trwało tylko czternaście miesięcy.

Teodor Rouault - ojciec Emmy. Uchodził za zamożnego, ale niezbyt umiejętnie gospodarował na swej farmie po śmierci żony. Miał córkę jedynaczkę, którą najpierw wysłał do dobrej klasztornej szkoły, gdzie jej koleżankami były panny z arystokracji, a potem chciał, by prowadziła mu gospodarstwo. Gdy spostrzegł, że niewiele będzie miał z niej pożytku na wsi, starał się wydać córkę za mąż za pierwszego konkurenta, który się trafi, dlatego zgodził się na ślub z Karolem Bovary. Kochał jednak córkę i bardzo rozpaczał po jej śmierci.

Nastazja i Felicja - panny służące w domu doktorostwa Bovary.

Mieszkańcy Yonville

Wdowa Lefrancois - właścicielka oberży „Pod Złotym Lwem”, pracowita, zapobiegliwa, wiedziała wszystko o tym, co dzieje się w miasteczku. Szczerze nienawidziła konkurenta, właściciela „Kawiarni Francuskiej” pana Tellier, stale opowiadała o jego chorobach, rychłej śmierci i bankructwie jego lokalu.

Binet - poborca podatkowy i komendant straży miejskiej. Był małomówny, skryty, mieszkał samotnie, stołował się w gospodzie. Wszystkie wolne chwile poświęcał jedynej pasji - wytwarzaniu kółek do serwetek na swej tokarce.

Hivert - woźnica dyliżansu, który łączył Yonville z Rouen. Był też zaopatrzeniowcem całego miasteczka - na zamówienie robił w mieście zakupy.

Ks. Bournisien - proboszcz z Yonville. Był człowiekiem o rumianej twarzy i potężnej posturze. Postrzępiona i poplamiona sutanna świadczyła, że mieszkańcy miasteczka nie byli zbyt hojni. Proboszcz natomiast starał się sumiennie wypełniać swą posługę: uczył rozbrykane dzieci katechizmu, nie szczędząc swej wiedzy i kuksańców, czuwał przy chorych i konających. Był człowiekiem poczciwym, dobrodusznym, ale nie bardzo rozumiejącym duchowe potrzeby. Był podobny do swych parafian, czuł się wśród nich dobrze, żył z nimi w zgodzie, nawet z ateistą Homaisem.

Homais - aptekarz, człowiek bardzo wpływowy w Yonville. Starał się wszystko wiedzieć, brać udział w każdym wydarzeniu. Był szalenie zadowolony z siebie, ruchliwy, gadatliwy.

W stosunku do państwa Bovary był przyjacielski, bardzo pomocny, jednak tylko z pozoru, ponieważ odbierał Karolowi pacjentów, sam udzielając porad. Miał się za wolnomyśliciela, często dyskutował z księdzem o przesądach, atakował kler, co nie przeszkadzało mu pić z proboszczem jabłecznik. Chwalił się, że pisze do gazet w Rouen, choć nikt nie widział wydrukowanych jego artykułów. Namówił Karola, by zoperował nogę stajennego Hipolita, a potem wykorzystał złą sytuację doktora na swoją korzyść. Starał się sprawiać wrażenie bardzo pomocnego w tragicznej sytuacji po samobójstwie Emmy, by usunąć choć cień podejrzeń, że trucizna pochodziła z jego apteki. Po tragedii i załamaniu się Karola odsunął się od niego. Był chytry, przebiegły, dwulicowy, interesowny. To wyjątkowo nieprzyjemna postać, mimo że sprawia wrażenie uczynnego i przyjacielskiego.

Lheureux - kupiec galanteryjny i lichwiarz. Prowadził liczne interesy, ale nikt do końca nie wiedział, jakie. Przerażał ludzi swą biegłością w liczeniu pamięciowym i pewnie w ten sposób często ich oszukiwał. Oplatał ludzi zręcznie siecią intryg, podsuwał towary na kredyt, weksle do podpisania, a potem doprowadzał ich do bankructwa. Musiał być dobrym psychologiem, wiele wiedział o ludzkich tajemnicach i wykorzystywał tą wiedzę, by ich niszczyć. Doprowadził do samobójstwa Emmy i ruiny Karola.

Lestibaudois - grabarz, kościelny i ogrodnik w jednej osobie.

Hipolit Tautain - chłopiec stajenny w gospodzie „Pod Złotym Lwem”, kulawy od urodzenia. Karol Bovary zoperował mu nogę, ale niestety potem trzeba ją było amputować. Emma kupiła mu drogą protezę. Zadowolony ze swego losu, nie miał pretensji do doktora o to, że przeprowadził nieudaną operację.

Girard - stajenny Rudolfa, noszący listy, które kochankowie wzajemnie sobie przekazywali.

Justyn - wychowanek i pomocnik aptekarza. Młody chłopak w skrytości podkochiwał się w Emmie. Przychodził rzekomo do Felicji i oglądał garderobę pani Bovary. Na jej prośbę dał jej klucz od laboratorium aptekarza, gdzie znalazła truciznę. Po pogrzebie w nocy płakał długo, stojąc przy jej grobie.

Pani Rollet - mamka Berty, córki Bovarych. Byłą wyjątkowo niechlujna i interesowna.

Guillaumin - notariusz, u którego Leon odbywał praktykę. Był to stary kawaler, zamożny i lubiący kobiety. Łączyły go niejasne interesy z Lheureuxem. Najprawdopodobniej był jednym z tych, którzy przyczynili się do ruiny finansowej pani Bovary. Emma, namówiona przez służącą Felicję, udała się do niego z prośbą o pomoc. Notariusz chciał wykorzystać sytuację i uwieść ją. Ponieważ odrzuciła ze wzgardą jego awanse, nie uzyskała żadnego wsparcia.

Potrzebujesz pomocy?

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone.