Spis treści:

Dubaj i kraje arabskie – cel turystyczny

Dubaj to stolica jednego z siedmiu emiratów (czyli jednostek administracyjnych), wchodzących w skład Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jest to największe miasto kraju, ponieważ żyje w nim prawie 3,5 mln mieszkańców, a w ostatnich latach stało się również jednym z najchętniej wybieranych kierunków turystycznych na świecie. Nie było tak jednak od zawsze.

Zbudowany na pustyni Dubaj funkcjonował kiedyś jako wioska rybacka i perłowa, a jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku mieszkało tam mniej niż 100 tys. osób. Wszystko zmieniło się jednak w 1968 roku, gdy odkryto na tych terenach złoża ropy naftowej. Od tamtej pory miasto zaczęło się bogacić w bardzo szybkim tempie, a dziś jest jedną z najnowocześniejszych metropolii świata i synonimem luksusu.

Egzotyka, nowoczesność i bogactwo miasta przyciągają tam przybywających z całego świata turystów, którzy szczególnie w sezonie zimowym, gdy w ZEA panują wysokie (ale nie tak upalne, jak latem) temperatury, wybierają je jako kierunek swojej podróży.

Jeszcze kilka lat temu Dubaj był miejscem, w które mogli wybrać się na wakacje tylko najbogatsi Polacy i celebryci, jednak z roku na rok podróże do krajów arabskich, a szczególnie Zjednoczonych Emiratów Arabskich,  stają się coraz tańsze. Obecnie za loty do Dubaju w obie strony wraz z pięcioma noclegami można zapłacić mniej niż 3 tys. złotych od osoby. Jest to zatem cena, która znajduje się w zasięgu wielu Polaków, którzy coraz chętniej spędzają tam dni wolne lub decydują się na urlop w innych, luksusowych krajach arabskich – Katarze, Arabii Saudyjskiej czy Kuwejcie.

Przeczytaj również: Opuszczona wieś w Hiszpanii na sprzedaż. Kosztuje tyle, co mieszkanie w Warszawie

Dubaj – czego nie wolno robić?

Podróżując do ZEA, a także do innych krajów arabskich, musimy liczyć się z tym, że są to miejsca z kulturą bardzo odmienną od naszej oraz że panuje tam wiele zasad i zakazów, o których Polacy mogą nie wiedzieć. Są to kraje muzułmańskie, w których źródłem prawa jest szariat (prawo religijne), z którego wynikają także niektóre normy obyczajowe. Żeby zatem, będąc w Dubaju, nie wykazać się brakiem szacunku do tamtejszej religii czy kultury oraz by uniknąć mandatu, a nawet kary więzienia, warto poznać panujące tam zasady.  

Każdy z siedmiu emiratów ZEA rządzi się swoim autonomicznym prawem. Dubaj (jako emirat) jest jednym z tych, w których nie jest ono aż tak restrykcyjne, np. w porównaniu do Szardży, jednak i w nim panują pewne żelazne zasady, których nie wolno łamać nawet turystom. Czego nie wolno robić w Dubaju? Przedstawiamy listę zakazanych zachowań w ZEA:

  • Nielegalne jest posiadanie i zażywanie narkotyków, w tym niektórych leków o działaniu narkotycznym, które można bez problemu kupić i zażywać w wielu krajach Europy. Za złamanie tego przepisu grozi wieloletnie więzienie, a nawet kara śmierci.
  • Zakup, spożywanie i przewożenie alkoholu często wymaga zezwolenia. Mogą go pić jedynie niemuzułmanie i to tylko w miejscach do tego przeznaczonych (np. w części hotelów i klubów), a sprzedaje się go w specjalnych i nielicznych sklepach monopolowych. Z alkoholem (nawet zamkniętym) nie można jednak poruszać się po ulicach i być pod jego wpływem w miejscach publicznych.
  • W czasie trwania ramadanu nie powinno się spożywać jedzenia oraz pić napojów, a także żuć gumy i palić papierosów w miejscach publicznych lub takich, które nie są do tego przeznaczone. Muzułmanie poszczą wówczas od wschodu do zachodu słońca. Turyści mogą jednak jeść wtedy w hotelach i restauracjach, które serwują w tym okresie jedzenie dla niemuzułmanów.
  • W transporcie publicznym nie wolno pić ani jeść, ponieważ można dostać za to mandat. Są tam również specjalnie wydzielone przedziały tylko dla kobiet. Na plażach w poszczególne dni przebywają albo tylko kobiety, albo tylko mężczyźni lub są dla nich wyznaczone specjalne, oddzielne strefy.
  • W ZEA nie wolno przeklinać i wykonywać obraźliwych lub nieprzyzwoitych gestów, ponieważ można zostać za to aresztowanym lub deportowanym. Zabronione jest to również w mediach społecznościowych w trakcie pobytu w tymże kraju. Szczególnie zakazane są obraźliwe posty lub komentarze w kierunku władz państwowych, systemu oraz obywateli.
  • W miejscach turystycznych metropolii takich jak Dubaj czy Abu Zabi można ubierać się tak, jak w Europie, jednak poza tymi przestrzeniami niektóre stroje mogą nie być akceptowane, ponieważ godzą w wartości wyznawane przez mieszkańców. Będą to m.in. ubrania plażowe, krótkie spódniczki czy krótkie spodnie (w przypadku zarówno kobiet, jak i mężczyzn). Trzeba również pamiętać, że w niektórych miejscach obowiązują jeszcze bardziej restrykcyjne zasady dotyczące ubioru np. w meczetach.
  • Za publiczne okazywanie uczuć (np. pocałunki, przytulenie) grozi grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności.
  • Pozamałżeńskie stosunki seksualne są zakazane i grozi za nie kara więzienia, dlatego w wielu hotelach, niebędący małżeństwem ani krewnymi, kobieta i mężczyzna nie mogą wynająć wspólnego pokoju. 
  • Nielegalny jest również homoseksualizm, a szczególnie stosunki z osobami tej samej płci – grożą za to więzienie, deportacja, a nawet kara śmierci.
  • Mężczyźni nie mogą fotografować kobiet (nawet jeżeli są one częścią tłumu), chyba że uzyskają na to zgodę od opiekującego się nią mężczyzny. Zakazane jest także fotografowanie obiektów rządowych i elementów infrastruktury, takich jak porty czy mosty.
138891795_m
W Dubaju trzeba pamiętać o odpowiednim stroju, a także o niefotografowaniu kobiet /123RF/PICSEL

 

Czego nie wwozić do Dubaju?

Wiele osób, lecąc do ZEA, zastanawia się, czego nie wolno tam ze sobą zabrać. Są to przede wszystkim rzeczy, których posiadanie jest niezgodne z obowiązującym tam prawem lub normami obyczajowymi. Wśród przedmiotów, których nie wolno wwozić do Dubaju i całych ZEA znajdują się:

  • artefakty archeologiczne, korale, muszle itp.;
  • materiały (np. zdjęcia, nagrania) i przedmioty sprzeczne z obyczajowością muzułmańską oraz nakazami islamu np. gazety lub książki zawierające nagość, gry hazardowe;
  • izraelskie towary;
  • wszelkiego rodzaju broń;
  • sztuczne ognie i materiały wybuchowe;
  • nadajniki radiowe;
  • narkotyki w tym sypki mak, który jest traktowany w ZEA jako narkotyk;
  • niektóre leki;
  • powyżej 4 litrów alkoholu lub piwa w ilości od 24 do 48 puszek (zależnie od emiratu) o pojemności 355 ml, nie dotyczy to jednak emiratu Szardża, w którym posiadanie, wwożenie i picie alkoholu są całkowicie zakazane.

Przeczytaj również: Ziemia Ognista. Jak wygląda życie „na krańcu świata”?

Lista leków zakazanych w Dubaju

Wwożenie i posiadanie niektórych leków w Dubaju i całych ZEA jest zakazane. Dla Europejczyków może być to szczególnie zaskakujące przede wszystkim dlatego, że część z nich można w wielu krajach kupić nawet bez recepty.  

Tak restrykcyjne podejście ZEA do tej kwestii jest związane z obowiązującą tam polityką „zero tolerancji” dla narkotyków, dlatego szczególnie substancje psychotropowe (np. antydepresanty, leki przeciwlękowe, uspokajające i rozkurczowe) czy opioidowe (np. niektóre leki przeciwkaszlowe i przeciwbólowe) są tam nielegalne. Na rządowej stronie ZEA można zapoznać się z bardzo długą listą leków objętych restrykcjami. Warto ją przeczytać nim polecimy do tego kraju, by nasz wyjazd nie zakończył się pobytem w więzieniu.

By legalnie przewieźć do Dubaju leki, które znajdują się na rządowej liście, trzeba przede wszystkim pamiętać o tym, by były one zapakowane w oryginale opakowania i nie były przeterminowane. Ich zapas nie może przekraczać zaleconej przez lekarza dawki na 30 dni lub 3 miesiące (w zależności od typu leku). Do medykamentów muszą być dołączone recepta oraz orzeczenie lekarskie, przetłumaczone na język angielski lub arabski. Najlepiej jednak, w przypadku chęci przewiezienia leków do ZEA, wystąpić przed wyjazdem do władz kraju o możliwość ich przewozu, co można zrobić online. 

oprac. Joanna Cwynar


Rozwiąż nasze quizy:

QUIZ ortograficzny. Czy wiesz, jak zapisać te rzadko używane wyrazy?

Bardzo trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Nieliczni zdobywają 100 proc.

QUIZ: Byłeś uczniem w PRL? Z łatwością odpowiesz na te pytania, choć przy 9. może być różnie