Spis treści:

Zaratusztrianizm – historia

Daena Wanguhi (Dobra Religia), znana powszechnie jako zaratusztrianizm, to jedna z najstarszych religii świata. Rozbieżności pomiędzy datami powstania są ogromne. Według greckich źródeł, twórca tego systemu wierzeń urodził się około 6000 lat przed śmiercią Platona, a według perskich około 600 lat p.n.e. Badania archeologiczne pozostałości w Turfan w Chinach mają wskazywać na inną datę – 1767 roku p.n.e. 

Za twórcę wyznania uznaje się Zaratusztrę (Zaroastra), perskiego kapłana mazdaizmu, który czerpał inspirację z wierzeń ludów indoeuropejskich. Uprościł on panteon bóstw, który został sprowadzony do kultu jednego boga. Objawienie miało spłynąć na Zaratusztrę, gdy osiągnął trzydzieści lat. Spotkał wtedy jaśniejącą istotę Wohu Manah (Dobra Myśl), która zaprowadziła go przed oblicze boga Ahura Mazda (Pana Mądrego / Wszystkowiedzącej Istoty). Od tego momentu życie proroka zmieniło się diametralnie, zaczął głosić nową religię. Zaratusztrianizm stał się dominującym systemem wierzeń na Bliskim Wschodzie zanim zagościł tam islam. 

Zaratusztrianizm był początkowo przekazywany ustnie. Później powstał zbiór tekstów religijnych, czyli Awesta. Najstarszą jej częścią są Gathy (pieśni modlitewne). 

Przeczytaj również: Składali ofiary z dzieci. Według dzisiejszych badań, przed śmiercią jeszcze je odurzali

Na czym polega zaratusztrianizm?

Dobre myśli, dobre słowa, dobre uczynki to formuła, w której zawierają się podstawy etyki zaratusztrianizmu. Zgodnie z zasadami tej religii ludzie powinni czerpać z hojnych darów, jakie daje im życie. Szczęście wiąże się dla nich z uczciwością, pracowitością, umiarem, pokorą i harmonią. Rozpacz a nawet zbyt negatywne myśli traktowane są jako skalanie lub wynik opętania.  

Istotna w tym systemie wierzeń jest odwieczna walka dobra ze złem. Człowiek może opowiedzieć się po jednej ze stron, choć z założenia jest dobry. Postępując niewłaściwie zdradza stwórcę i ulega skalaniu. W tym systemie wierzeń nie używa się pojęcia grzechu, mowa jest o zbrukaniu.

Charakterystyczną cechą religii zaratusztriańskiej jest kult ognia, uznawanego za doskonały. Wyznawców tej religii nazywano nawet czcicielami ognia, choć to duże uproszczenie. Prawdopodobnie pochodzące od Greków, którzy doszukiwali się analogii do bogini Hestii. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vittoria Sampaio (@vittsampaio67)

 

Szacunek do żywiołów, w tym czystości i świętości wody a także ziemi, wpłynął na sposób chowania zmarłych. Pierwotnie ciała kładziono na tzw. wieżach milczenia, pozostawiając je na pożarcie dzikim zwierzętom. Obecnie z tego samego powodu  trumny wyznawców tej religii są betonowe. Zgodnie z wierzeniami po śmierci dusza ludzka rozpoczyna wędrówkę. Dociera do Mostu Rozdzielenia, gdzie następuje konfrontacja z sumieniem. Jeżeli w życiu człowieka przeważały dobre czyny, trafi do Domu Pieśni (odpowiednika nieba). Jeżeli wybierał on zło, znajdzie się w gronie potępionych. Brzmi znajomo? 

Przeczytaj również: „Umarł król, niech żyje król”. Gdzie i jak chowano królów?

Zaratusztrianizm a inne religie

Liczne podobieństwa zaratusztrianizmu do religii wywodzących się z pnia Abrahamowego są dostrzegalne od razu. Mowa nie tylko o odwiecznej walce dobra ze złem. Warto wspomnieć choćby o moralności i wolnej woli człowieka, które mają duże znaczenie zarówno w katolicyzmie, jak i Daena Wanguhi. Sąd ostateczny, niebo i piekło oraz czyściec znane z biblijnych kart, pojawiają się też w Aweście. Pobożny muzułmanin odmawia co najmniej pięć modlitw dziennie, podobnie jak zaratusztrianin. Islamski As –Sirat, czyli most wiodący po śmierci do raju, przypomina Most Rozdzielenia. Najbardziej oczywiste wydaje się, że to chrześcijaństwo i islam czerpały z zaratusztranizmu. Można się jednak spotkać z różnymi opiniami naukowców na temat tych zbieżności. Dr Mirosław Michalak w podcaście Centralnie na Wschód podkreślał, że zaratusztrianizm zmieniał się na przestrzeni lat i wieków, więc mógł czerpać z innych religii, a nie tylko one z niego. 

Przeczytaj również: Najgroźniejsze erupcje wulkanów w historii. Jak wpłynęły na świat?

Zaratusztrianizm – religia Freddiego Mercury’ego 

Minęło już ponad trzydzieści lat od śmierci lidera zespołu Queen. Jednak życie brytyjskiego piosenkarza, twórcy tekstów i showmana, który na scenie potrafił zaczarować publiczność, nadal wzbudza zainteresowanie. Urodził się w 1946 roku na Zanzibarze jako Farrokh Bulsara. Gdy miał osiemnaście lat jego rodzina, uciekając przed wojną, przeniosła się do Londynu, gdzie artysta miał później stworzyć takie przeboje jak: „Bohemian Rhapsody”, „Crazy Little Thing Called Love”, „We Are the Champions”.

Freddie Mercury miał perskie korzenie, co wpłynęło na jego wygląd i wyznawaną religię. Rodzice byli Parsami, czyli potomkami emigrantów perskich, którzy w średniowieczu uciekli przed prześladowaniem ze strony muzułmanów do Indii i wyznawali zaratusztrianizm. Matka i ojciec artysty urodzili się w Bombaju, byli bardzo religijni, podobno modlili się każdego dnia. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez NORI (@norinori_damonne)

 

Wartości związane z zaratusztrianizmem można odnaleźć również w życiu artysty. Dla muzyka czerpanie radości z każdego dnia było niezwykle ważne, o czym mówił w licznych wywiadach. Wiele lat po śmierci wokalisty Queen jego siostra Kashmira Cooke wspominała, że muzyk podobnie jak jego najbliżsi, był dumny ze swoich korzeni. Według niej, zoroastrym wpłynął na jego pracowitość i podążanie za marzeniami. 

Po śmierci ciało Freddiego Mercury’ego zostało poddane kremacji. Pogrzeb odbył się 27 listopada 1991 r. w Londynie. W uroczystości wzięło udział ponad trzydzieści osób, jedynie rodzina i najbliżsi. Ceremonia w obrządku zaratusztriańskim została przeprowadzona zgodnie z zasadami starożytnej religii po awestyjsku. 

W „Bohemian Rhapsody”, filmie opowiadającym o zespole Queen, ojciec przypomina Freddiemu jedną z najważniejszych zasad zaratusztranizmu: „Dobre myśli, dobre słowa, dobre czyny”. Młody artysta zdaje się ich wtedy nie słyszeć. W ostatnich minutach fabuły widzimy go podczas wizyty u rodziców. Jest już dorosłym mężczyzną i wówczas to on wypowiada to zdanie, które kiedyś usłyszał od ojcieca. Nawiązując wprost do religii swoich przodków. 

Przeczytaj również: Eksperyment deprywacyjny. Tak testowano dzieci na zlecenie cesarza Fryderyka II

Zaratusztrianizm dziś

Mimo islamizacji terenów, na których dawniej panował zaratusztrianizm, religia ta przetrwała do czasów współczesnych. Szacuje się, że na całym świecie może mieć blisko pół miliona wyznawców. Święta księga Zaratusztry bywa używana w naszym kraju. Obecnie w Polsce jest kilku wyznawców tej religii. Awesta została po raz pierwszy przetłumaczona na język polski w XIX wieku. Przekładu dokonał polski uczony Ignacy Pietraszewski, ale zawierał on sporo błędów. Tłumacz uważał na przykład, że Zaratusztra był Słowianinem, co oczywiście nie jest prawdą. 

oprac. Monika Wąs

 

Przeczytaj również:

Ludzie wykuli to w skałach. Niektóre konstrukcje zapierają dech w piersi

Szmaragd w ciągu dnia, rubin w nocy, a nawet laser. Jak to się dzieje?

Największa kradzież XX wieku. Kto ukradł Monę Lisę?