W tym artykule przeczytasz o:

Za dużo obowiązków

Wielu rodziców zauważa u swoich dzieci silne przeciążenie, które wynika zarówno ze zbyt dużej ilości obowiązków szkolnych — w tym materiału do opanowania, jak i ciągłej presji, która towarzyszy ich pociechom każdego dnia. Skutkuje to zniechęceniem uczniów do codziennych zajęć, brakiem pasji i chronicznym zmęczeniem – fizycznym i psychicznym.

Zadania domowe – zło konieczne?

Okazuje się, że niektórzy rodzice, tak samo, jak ich dzieci, nie znoszą, gdy nauczyciel zadaje zbyt dużo pracy domowej. Wielu z nich uważa, że dzieci powinny kształcić się głównie w szkole, nie zaś w domu, który stanowi miejsce odpoczynku. Co więcej, poprawne wykonanie zadań domowych niejednokrotnie wymaga wsparcia oraz zaangażowania ze strony opiekunów, a to z kolei wiąże się dla nich z dodatkowym „etatem”. Prawda jest taka, że niektórzy rodzice odrabiają zadania domowe za swoje pociechy, co irytuje tych, którzy liczą na sprawiedliwą ocenę samodzielnej pracy swoich dzieci. Nic w tym dziwnego – nierówne szanse wpływają na psychikę i poczucie własnej wartości, szczególnie w młodym wieku. A trzeba pamiętać, że okres edukacji jest czasem na wpojenie uczniom zasad uczciwości w codziennym postępowaniu i gry fair play.

Przeczytaj również: Ferie 2022 w różnych stronach Polski. Oto najciekawsze miejsca

Indoktrynacja szkolna

Chociaż szkolna indoktrynacja jest stara jak świat, niezmiennie bulwersuje i wzbudza negatywne emocje kolejnych pokoleń rodziców. W obecnych czasach stawiają oni na indywidualność, kreatywność i mentalny rozwój swoich pociech. Te zaś w szkole muszą postępować według określonych zasad, a nawet poglądów. Przykładem może być niesławny klucz odpowiedzi, według którego uczniowie zdają egzaminy, testy czy nawet maturę. Nie daje on pola do samodzielnego myślenia, czy kreatywności i nakazuje myślenie według ustalonych schematów.

14697861_m
Rodzice po powrocie z pracy często muszą pomagać dzieciom w lekcjach /123RF/PICSEL

 
Lista pełna zakupów szkolnych

Na każdym etapie edukacji uczeń zobligowany jest do przygotowywania dodatkowych materiałów na zajęcia, oczywiście, według wytycznych nauczyciela. Jak słusznie zauważają rodzice, taka ponadprogramowa praca angażuje nie tylko uczniów, ale także ich samych. Często wiąże się to z dodatkowym transportem, zakupami lub innymi czasochłonnymi czynnościami, na które to właśnie oni są skazani. 

Czekamy na składki

Składki to nieodłączny element szkolnej rzeczywistości ucznia. Wielu rodziców wskazuje jednak na fakt stanowiący o tym, że liczba oraz wysokość tych składek są bardzo duże, co znacznie nadszarpuje ich budżet. Nie dość, że trzeba zapłacić za dojazdy, wyprawki, papier ksero, papier toaletowy czy nawet ręcznik, to na dodatek rodzice obowiązkowo muszą wpłacić pieniądze na składkę klasową i komitet rodzicielski. Bardzo często wydatki są przeznaczane niezgodnie z oczekiwaniami i aktualnymi potrzebami uczniów. Do takich nadprogramowych wydatków można zaliczyć sadzenie drzew wokół szkoły. 

Przeczytaj również: Najlepsze szkoły średnie w Polsce. Gdzie warto się uczyć?

Faworyzowanie – aż tak powszechne?

Niczym płachta na byka działa na rodziców faworyzowanie uczniów przez nauczyciela. Normalnym jest fakt, że każdy chce równego i sprawiedliwego traktowania swojego dziecka, a także wystawiania zasłużonych ocen. Przede wszystkim zależy im jednak na dobrym samopoczuciu, które znacznie się obniża w sytuacji, gdy nauczyciel notorycznie chwali tych samych uczniów.

Jeszcze jeden sprawdzian

Nikogo nie powinno dziwić, że szkoła to tak naprawdę synonim sprawdzianu. Nauczyciele są zobligowani do tego, aby w konkretny sposób weryfikować wiedzę i postępy swoich uczniów. Dzięki temu mogą ocenić, czy metoda nauczania jest skuteczna. Rodzice nie są jednak przekonani co do ich częstotliwości, gdyż nauka do testów z wielu przedmiotów zajmuje bardzo dużo czasu ich dzieci, które nie mają przestrzeni ani chęci na przyjemności i rozwijanie własnych pasji.

Nauka w szkole jest obowiązkiem każdego dziecka i niestety, często bywa także solą w oku troskliwych rodziców. Warto jednak znaleźć złoty środek, który pozwoli na ograniczenie stresujących sytuacji, na które każdy rodzic jest skazany podczas wielu lat edukacji dziecka. 

Przeczytaj również:

7 rzeczy, których nie wiedziałeś o pingwinach

Skarb Montezumy — kim był Montezuma i jaką tajemnicę skrywa jego klątwa?