Śmierć jest to kompleks objawów prowadzących do zmiany stanu życia w stan martwoty. Charakteryzuje się nieodwracalnym ustaniem procesów metabolicznych we wszystkich komórkach organizmu. Można wyróżnić kilka etapów śmierci, to jest śmierć kliniczną, osobniczą i biologiczną. Agonia jest to okres przedśmiertny charakteryzującym się stopniowym upośledzeniem funkcji wielu układów, a przede wszystkim układu krążenia, oddechowego, nerwowego. Przejawia się to osłabnięciem odruchów i zmysłów. Agonia może, zatem trwać od kilku minut nawet do kilku dni. Jednakże agonia nie zawsze kończy się śmiercią. Ze stanu agonii jest jeszcze możliwy całkowity powrót do życia i zdrowia. W pierwszym okresie agonii upośledzeniu ulegają układy życiowo ważne, czyli układ krążenia, oddechowy oraz nerwowy. Kolejny okres to letarg, czyli tak zwana śmierć pozorna charakteryzująca się zminimalizowaniem funkcjonowania układów życiowo ważnych do tego stopnia, że ich wykrycie standardowymi metodami lekarskimi bywa bardzo trudne. Jeżeli do tego okresu nie udało się uratować chorego dochodzi do śmierci klinicznej, podczas której dochodzi do gwałtownych przemian czynnościowych organizmu. Stan ten charakteryzuje się przede wszystkim całkowitym zatrzymaniem oddychania, ale jest możliwy do odwrócenia dopóki dopóty nie dojdzie do trwałych zmian w funkcjach organizmu, a przede wszystkim martwicy w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Zmiany te prowadzą do śmierci biologicznej, która jest poprzedzona okresem międzyśmiertelnym. Okres ten charakteryzuje się czynnością wielu komórek a nawet tkanek czy narządów, co jest związane z zachodzącymi reakcjami biochemicznymi nie wymagającymi tlenu. Sama śmierć kliniczna cechuje się między innymi: utratą świadomości, brakiem oddechu, ustaniem akcji serca, zmianą zabarwienia skóry, całkowitą utratą napięcia mięśniowego. Charakterystyczne są również rozszerzone źrenice nie reagujące na bodźce świetlne. W zależności od rodzaju tkanki czy narządu i długości niedotlenowania czas, po którym dochodzi do nieodwracalnych zmian martwiczych jest różny. I tak najbardziej wrażliwe są komórki nerwowe w ośrodkowym układzie nerwowym, które już po upływie trzech - pięciu minut obumierają, co nieuchronnie prowadzi do śmierci biologicznej całego lub części mózgu. Inne komórki lepiej znoszą niedotlenowanie a należy tu zaliczyć komórki nabłonkowe, komórki tkanki łącznej oraz komórki mięśniowe. Na uwagę zasługuje też żywotność plemników, która może wynosić nawet 72 godziny. Z uwagi na ich funkcje wydaje się to jednak w pełni zrozumiałe. Również spektakularne wydaje się wykazywanie ruchów migawek komórek nabłonkowych wyściełających drogi oddechowe nawet po trzydziestu godzinach.

Jeżeli nie zostaną podjęte czynności reanimacyjne lub okażą się one nieskuteczne to śmierć kliniczna najczęściej przechodzi etapowo w śmierć biologiczną organizmu. W przypadku chorób nieuleczalnych śmierć kliniczna zwalnia lekarza z dalszego obowiązku opieki nad umierającym, czyli podjęcia reanimacji. Dotyczy to między innymi terminalnego stadium chorób nowotworowych lub też, jeżeli taka jest wola chorego wyrażona na piśmie, łańcuszku czy bransoletce. W większości przypadków śmierć kliniczna to wielominutowy okres możliwy do odwrócenia do pewnego momentu. Niezbędna jest odpowiednia reanimacja mogąca odwrócić ten dramatyczny moment. Od układu nerwowego przede wszystkim zależy powodzenie reanimacji, to znaczy od tego czy powrócą funkcje mózgu w trakcie reanimacji a przed obumarciem komórek, spowodowanym niedotlenowaniem. Dlatego też zabiegi resuscytacyjne muszą być podjęte jak najszybciej po ustaniu oddychania. Jeżeli będą one nieprawidłowo przeprowadzone lub podjęte za późno dojdzie do obumarcia neuronów skutkiem, czego nie powrócą czynności kory mózgowej, to znaczy wykształca się nieodwracalny zespół apalityczny. W takim przypadku uzyskuje się wyższą resuscytację, a człowiek może wykazywać wiele prawidłowych odruchów oraz samodzielny oddech, krążenie i czynności innych narządów poza funkcjami układu nerwowego. Człowiek taki nie ma świadomości i nie potrafi nawiązać kontaktu z otoczeniem. Taki stan następuje, gdy uzyskuje się efekty reanimacji z reguły po więcej niż siedmiu minutach. Człowiek jest w stanie samodzielnie oddychać, ma prawidłową temperaturę ciała, prawidłowo funkcjonuje układ pokarmowy, wydalniczy, czyli mamy do czynienia z żywym organizmem, który jednak jest całkowicie pozbawiony świadomości. Lekarze utrzymują takiego człowieka przy życiu. Jeżeli jednak resuscytacja przynosi efekty dopiero po upływie 20 - 30 minut to taka osoba nie potrafi samodzielnie oddychać i wymaga sztucznej wentylacji, gdyż dochodzi do stanu odmóżdżenia. Skutkuje to zanikiem odruchów takich jak odruch kaszlu czy wymiotny przy zachowaniu w miarę prawidłowych funkcji układu krążenia, gdyż układ ten wykazuje pewną autonomię, dzięki czemu może funkcjonować bez "nadzoru" układu nerwowego. Człowiek taki wymaga coraz to silniejszego leczenia i sztucznej wentylacji, dzięki której nadal jest to żywy organizm przy zachowaniu funkcji miedzy innymi układu wydalniczego, ale odłączenie od respiratora powoduje zgon. Po śmierci mózgu mówimy o śmierci osobniczej a lekarz ma prawo do zaprzestania dystanazji, czyli działań mających na celu utrzymanie takiego osobnika przy życiu i ma prawo dokonać ortotanazji, czyli zaprzestania dystanazji jako działań mających na celu utrzymanie życia wegetatywnego. Rozpoznanie śmierci osobniczej ma duże znaczenie w medycynie, ponieważ pozwala na pobranie za zgodą rodziny, narządów od takiego człowieka i ich przeszczepieniem innym potrzebującym. W tym miejscu wkracza transplantologia, która stosunkowo młodą gałęzią medycyny. Dawca musi być pod względem prawnym uznany za zmarłego, a jego narządy muszą być sprawne i zdolne do podjęcia funkcji u biorcy, czyli w innym organizmie.

Śmierć biologiczna następująca po okresie międzyśmiertelnym charakteryzuje się postępującą autolizą i następowym gniciu, co prowadzi do stopniowego rozkładu zwłok. Efektem jest uwolnienie podstawowych związków i następnie pierwiastków. Są to wiec charakterystyczne zmiany pośmiertne. Śmierć biologiczna jest śmiercią ostateczną i następuje po całkowitym ustaniu procesów metabolicznych w komórkach ciała. Śmierć biologiczną można podzielić na:

- naturalną śmierć ze starości. Jest skutkiem fizjologicznej inwolucji starczej, dlatego też wyraźna agonia może nie występować. Trudno określić wiek, w którym można się spodziewać naturalnej śmierci. Naukowcy wyliczyli, że w sprzyjających warunkach człowiek może żyć maksymalnie 132 lata, ale jak na razie przeciętna długość życia na świecie jest grubo poniżej setki. Wraz z wiekiem wzrasta zapadalność na różne choroby, dlatego też śmierć naturalna jest znacznie rzadsza od śmierci z przyczyn chorobowych lub w skutek różnego rodzaju wypadków,

- śmieć z przyczyn chorobowych może być nagła i wtedy jest zaskoczeniem dla otoczenia. Taka śmieć następuje u pozornie zdrowych ludzi, u których choroba "czai" się często przez wiele lat. Może również dojść do śmierci powolnej często poprzedzonej długo trwającą, wyraźną agonią,

- śmierć gwałtowna, do której najczęściej dochodzi w skutek działania czynników zewnętrznych często mechanicznych może być nagła, nie poprzedzona agonią lub gwałtowna powolna z wyraźną agonią.

Rozpoznanie śmierci opiera się na stwierdzeniu zmian dla niej charakterystycznych, które można podzielić na:

1. Znamiona zgonu, pojawiające się w różnej kolejności. Cechą dla nich wspólną jest to, że pojawiają się całkowicie do dwunastu godzin po śmierci. Są to wiec wczesne cechy zgonu. Zaliczamy do nich:

- bladość, która po śmierci jest skutkiem ustania akcji serca i zatrzymania krążenia. Krew wtedy "spływa" do najniżej położonych części ciała gromadząc się w plamach pośmiertnych. Skóra przyjmuje blady, szarawy a czasami żółtawy odcień.

- oziębienie ciała, które po śmierci związane jest z gwałtownym zatrzymaniem przemian metabolicznych, będących podstawą wytwarzania temperatury oraz z jednoczesną utratą ciepła. Prowadzi to do oziębienia ciała do temperatury otoczenia i w zależności od niej czas potrzebny do tego może się wahać od piętnastu do dwudziestu godzin po zgonie.

- plamy opadowe są skutkiem wypełnienia naczyń krwią pod wpływem siły ciężkości. Zaraz po ustaniu akcji serca krew spływa do najniżej położonych naczyń żylnych i włosowatych, które po wypełnieniu krwią uwidaczniają się jako sinawe plamy pośmiertne wyglądem przypominającym sińce. Pierwsze pojawiają się już po około trzydziestu minutach od momentu zgonu przede wszystkim na karku i płatkach uszów. Następnie zaczynają się one zlewać uwidaczniając się na całej nie uciśniętej, najniżej położonej części ciała. Do pełnego wykształcenia plam dochodzi po około 4 - 6 godzinach po zgonie, a do około ósmej godziny po zgonie przy zmianie pozycji plamy ulegają swobodnemu przemieszczaniu w obszary ciała najniżej położone. Jest to tak zwana wędrówka plam. Dodatkowo, niedługo po zgonie i pojawieniu się plam, bledną one pod naciskiem i pojawiają się z powrotem po zwolnieniu ucisku. Po około dwunastu godzinach plamy utrwalają się, co jest związane z wykrzepianiem krwi i od tego momentu nie ulegają swobodnemu przemieszczaniu. Są to plamy dyfuzyjne.

- stężenie pośmiertne nie pojawia się zaraz po śmierci i nie równocześnie dotyczy wszystkich mięśni. Stężenie pośmiertne jest to zesztywnienie i skrócenie mięśni. Zaraz po śmierci wszystkie mięśnie ulegają zwiotczeniu i dopiero po pewnym czasie dochodzi do pośmiertnego napięcia i zesztywnienia włókien mięśniowych, co jest związane z uwalnianiem jonów wapnia z siateczki sarkoplazmatycznej, który to spełnia kluczową rolę w kurczeniu mięśni. Uwalnianie wapnia, związane jest miedzy innymi z toczącymi się po śmierci procesami biochemicznymi oraz z rozpadem enzymatycznym siateczki, w której jest on magazynowany. Na szybkość jego uwalniania ma wpływ temperatura, której wzrost powoduje szybsze uwalnianie a co za tym idzie, szybsze skrócenie włókien mięśniowych. Najwcześniej obejmuje mięśnie gładkie w sercu, przewodzie pokarmowym, pęcherzu moczowym oraz przeponę. Zesztywnienie mięśni szkieletowych najwcześniej obejmuje palce rąk i stóp, bo już po około dwóch - trzech godzinach a po około sześciu - ośmiu godzinach dochodzi do stężenia pośmiertnego obejmującego wszystkie mięśnie ciała człowieka. Zesztywnienie jest odwracalne i ustępuje całkowicie po około dwóch - trzech dobach od momentu zgonu w podobnej kolejności, w jakiej objęło mięśnie.

- wysychanie pośmiertne również jest związane z odpływem krwi do najniżej położonych części ciała. Dotyczy to tylko niektórych miejsc ciała a najwyraźniej i najwcześniej, bo już po godzinie zaznacza się na rogówce, która jako pierwsza wysycha. Objawia się to charakterystycznym obrazem zmętnienia. Trochę później dochodzi do wysychania spojówek oraz czerwieni wargowej, która przyjmuje kolor sinawo-brunatny. Na wysychanie podatne są tez miejsca uszkodzenia naskórka, dlatego też jakiekolwiek urazy, które nastąpiły przed śmiercią stają się lepiej widoczne.

2. Zmiany rozkładowe:

- autoliza, czyli rozpad najpierw pojedynczych komórek a potem całych narządów przez enzymy w nich występujące (własne). Autoliza = samotrawienie, jej szybkość jest wprost proporcjonalna do wzrostu temperatury, to znaczy ze wzrostem temperatury szybkość autolizy rośnie. Neurony są komórkami, w których autoliza zachodzi najwcześniej. Już po około dwóch- trzech godzinach po zgonie hemolizie ulega krew, co skutkuje niemożliwością bezpośredniego oznaczenia grupy krwi po około 24 - 48 godzinach. Jednocześnie uwolnione z komórek krwi barwniki przenikają do błony wewnętrznej naczyń krwionośnych powodując zmianę ich zabarwienia na ciemnobrunatny kolor. Jednak najbardziej widoczna autoliza jest w tkankach i narządach bogatych w enzymy, czyli żołądku, jelicie i trzustce. Autoliza najpóźniej obejmuje między innymi: chrząstki, kości, serce, macicę, prostatę, węzły chłonne.

- gnicie jest to beztlenowy rozkład białek przez bakterie gnilne, które stanowią florę fizjologiczna przewodu pokarmowego, skóry, górnych dróg oddechowych. Podobnie jak autoliza, gnicie zależy w bardzo dużym stopniu od temperatury i wilgotności powietrza, dlatego też cechuje się dużą zmiennością. Cechą charakterystyczną i zarazem wspólną jest zmiana zabarwienia w okolicy dołu biodrowego na kolor zielonkawy po około 12-36 godzinach od momentu zgonu. Takie zabarwienie pojawia się następnie na całej skórze brzucha a potem również na skórze całego ciała. Po zajęciu przez bakterie gnilne układu krwionośnego, gnicie ulega znacznemu przyspieszeniu a na skórze uwidacznia się siatka naczyń włosowatych o ciemnobrunatnym zabarwieniu. W trakcie procesu gnicia tworzą się duże ilości gazów, które powodują rozdęcie zwłok po około dwóch - trzech dobach od zgonu. Dotyczy to przede wszystkim jamy brzusznej gdzie gromadzi się najwięcej gazów. Po dwóch - czterech latach gnicie doprowadza do całkowitego rozkładu prawie wszystkich rodzajów tkanki. Pozostaje szkielet, którego kości pokryte są okostną, widoczne są jeszcze niektóre ścięgna i więzadła, które ulęgają rozpadowi po pięciu - dziesięciu latach. Wtedy to pozostaje szkielet z odtłuszczonymi kośćmi pozbawionymi okostnej. Taki szkielet też ulega rozkładowi, co w zależności od warunków trwa od kilkuset lat nawet w ekstremalnie sprzyjających warunkach do miliona lat.

3. Przeobrażenie zwłok to szereg zmian, do których dochodzi po zgonie, o charakterze utrwalającym. Do przeobrażenia może dojść, kiedy zostaną zahamowane procesy rozkładowe, czyli autoliza i gnicie. Zmiany te można zahamować przez obniżenie temperatury ciała poniżej 4°C. Taka temperatura skutecznie hamuje kontaminacje bakterii oraz aktywność enzymów, które potrzebują znacznie wyższej temperatury do pełnej aktywności. Innym sposobem zabezpieczającym zwłoki przed rozkładem jest ich balsamowanie za pomocą środków chemicznych. Takie zabiegi skutecznie niszczą bakterie odpowiedzialne za gnicie oraz enzymy. Natomiast naturalne przeobrażenia zwłok to:

- strupieszczenie, do którego dochodzi, jeżeli zwłoki przebywają w bardzo suchych i przewiewnych warunkach z jednoczesną dość wysoką temperaturą na przykład w piasku na pustyni. Wielokrotnie znajdowano takie zwłoki na Saharze. Do strupieszczenia dochodzi po około kilku tygodniach przebywania zwłok w sprzyjających do tego warunkach. Suche, nagrzane powietrze wraz z dobrym przewiewem hamuje procesy gnilne i autolityczne prowadząc do wysychania zwłok. Stają się one kruche i przyjmują ciemne zabarwienie.

- przeobrażenie woskowo - tłuszczowe jest skutkiem przebywania zwłok w wilgotnym środowisku z jednoczesnym niewielkim dostępem powietrza i względnie niskiej temperaturze. Do takiej zmiany może dojść jedynie, gdy osoba zmarła była dobrze odżywiona z widocznie rozwiniętą tkanką tuszową. Po około trzech - pięciu miesiącach można już zaobserwować to przeobrażenie, ale całkowite stłuszczenie i woskowienie można zaobserwować dopiero po kilku latach. Zmiana ta wyglądem przypomina plastyczne, szarawe masy, które są bardzo podatne na wysychanie, dlatego też z upływem czasu stają się kruche. Zwłoki wyglądają jakby były posypane wapnem.