Wśród postaci, jakie wyszły spod pióra Żeromskiego można dostrzec pewne podobieństwo. Bo oto Stanisława Bozowska, Paweł Obarecki, Piotr Cedzyna, czy Tomasz Judym w swoim życiu kierowali się pewnymi ideami, wierząc, iż to, co robią ma ogromne znaczenie dla ludzkości. Wszystkie wyżej przytoczone postacie były osobami wykształconymi, pełnymi zapału i wiary w sens realizowania przełomowych haseł, idei. Doskonale wiedzieli, czego chcą od życia i jak należy postępować, by zrealizować niejednokrotnie idealistyczne założenia. Między owymi postaciami a bohaterem ,,Przedwiośnia" zachodziła spora różnica, bowiem Cezary Baryka tak do końca nie miał sprecyzowanego celu swojej egzystencji.

Na początku moich rozważań chciałabym poddać analizie postać Stanisławy Bozowskiej. Była bezkompromisową i zdyscyplinowaną osobą, gotową na wszystko, byleby zrealizować wyznaczony przez siebie cel. Z entuzjazmem podchodziła do nowych założeń pozytywistycznych, starając się je realizować tuż po zakończeniu studiów. Zrezygnowała z osobistego szczęścia na rzecz propagowania i wdrażania nowych postulatów, w które z całej duszy wierzyła. Jej życie nie należało do łatwych, nie było usłane różami, lecz mimo to Bozowska dzielnie stawiała czoła wszelkim przeciwnościom. Całkowicie oddała się pracy, bowiem każdą swoją wolną chwilę poświęcała na edukację prostego ludu. Pragnęła nieść kaganek oświaty". Żeromski uczynił Bozowską wzorem heroizmu i wytrwałości. Z trudem bowiem można znaleźć osobę, która tak szczerze oddałaby się bezinteresownie wyznawanej przez siebie idei. Utwór nie napawa nas jednak optymizmem, gdyż w finale bohaterka w samotności umiera.

W tym samym utworze , czyli w ,,Siłaczce" pisarz przedstawił w kontrastowym świetle w stosunku do Bozowskiej postać Pawła Obareckiego. Otóż, tak jak i Stanisława był on wielkim wyznawcą i sympatykiem haseł pozytywistycznych. W młodości również pragnął być propagatorem wiedzy wśród chłopów, nieść ,,kaganek oświaty w mroku głupoty". Jednak z upływającym czasem ten zapał malał, aż w końcu Obarecki całkowicie zapomniał o wyznawanych wcześniej ideach. A poza tym ludzie, z którymi przyszło mu żyć i współpracować dalecy byli od szczytnych i bezinteresownych celów. Z idealisty stał się dorobkiewiczem, jakich wówczas było wielu, którzy bezlitośnie żerowali na niewiedzy niewykształconych ludzi. W walce, jaką może być życie Obarecki został pokonany, bowiem pod wpływem otoczenia zaniechał idei, w które niegdyś tak głęboko wierzył. Wyrzekł się misji budowania lepszej rzeczywistości.

W mojej refleksji nie może zabraknąć słów o bohaterze utworu pt. ,,Doktor Piotr". Był nim młody i wykształcony Piotr Cedzyna. Po skończonych studiach medycznych w Szwajcarii, postanowił powrócić do kraju. Pełny nowych pomysłów, energii oraz nowatorskich przekonań pragnął zmodernizować otaczający go świat. Przyjeżdża do ojca, który tak naprawdę od kilku lat stał się dla niego zupełnie obcym człowiekiem, gdyż pomiędzy nimi istniał jedynie kontakt listowny. Praktycznie nic nie wiedzieli o sobie. Ojciec nie zna przekonań syna, a syn ojca. I tutaj pojawił się ogromny problem wręcz nie do pokonania prze bohatera. Piotr nie potrafił zaakceptować wyznawanych przez rodzica reguł, jakże charakterystycznych dla starego i feudalnego świata. Nie mógł pogodzić się faktem, iż pieniądze, jakie na jego edukację przeznaczał ojciec nie były zarobione w sposób uczciwy, lecz pochodziły z ucisku robotników. Takie poglądy na reguły rządzące światem były nie do przyjęcia dla młodego demokraty, jakim był Piotra. Żeromski bardzo wyraźnie podkreślił ów konflikt pomiędzy młodym, pełnym idei synem a starym ojcem. Odrzucił synowską lojalność wobec rodzica na rzecz wyznawanego przez siebie kodeksu moralnego. Nie był to dla niego łatwy wybór, ale czuł, że właśnie tak powinien zrobić. W tym konsekwentnym działaniu Cedzyna podobny do S. Bozowskiej. Finał utworu jest dramatyczny, gdyż Piotr opuszcza ojca i wyjeżdża do Anglii, aby tam zarobić pieniądze na spłatę długu względem oszukiwanych robotników. Nie potrafi pogodzić się z myślą, iż ojciec tylko dla jego dobra i z miłości do niego oszukiwał pracowników. Stwierdził, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla kłamstwa.

Mój kolejny bohater, na którym chciałabym skoncentrować swoją uwagę nazywa się Tomasz Judym. Urodził się w ubogiej rodzinie. Po śmierci matki chłopcem zajęła się ciotka. Dzięki jej pomocy finansowej Judym zdobył wykształcenie. Jednak czasy młodości były koszmarem dla bohatera, bowiem na każdą kromkę chleba musiał zapracować u ciotki. W tym okresie nie usłyszał żadnych miłych słów, wciąż go poniżano, znieważano. Będąc dzieckiem przekonał się, iż nic w życiu łatwo nie przychodzi, a o swoją pozycję w grupie społecznej należy zaciekle walczyć. Jego doświadczenia wpłynęły na kształt psychiki Judyma, która charakteryzowała się odpornością, siłą. Był człowiekiem, który wierny swoim zasadom dąży do wyznaczonego przez siebie celu. Podczas praktyki chirurgicznej w Paryżu, zdecydował, że swoje siły poświęci ludziom potrzebującym pomocy. Marzył o tym, iż będzie ,,przecierać szlaki" w polskiej medycynie. Jego idee nie spotkały się ze zrozumieniem ze strony środowiska warszawskich lekarzy. Nie znalazł żadnej bratniej duszy, która tak jak on byłaby chętna nieść pomoc najuboższym mieszkańcom kraju. Ludzie z jego otoczenia byli typowymi dorobkiewiczami, dalekimi od poświęcenia się jakiejś idei. Pomimo to Judym pozostał wierny swoim przekonaniom. Dążył usilnie do zmiany przyjętych przez społeczeństwo określonych schematów. Ostatnim akordem w jego walce o realizację swoich założeń było rozstanie z Joanną. Zrezygnował z głębokiej miłości, by móc całkowicie działać na rzecz pokrzywdzonych. Chciał w pojedynkę naprawiać świat.

Postacią, która zasadniczo różni się od bohaterów już zaprezentowanych przeze mnie jest Cezary Baryka. Bo oto poznajemy młodzieńca właściwie bez głębszych idei. Co prawda usilnie poszukuje celu swojego życia, pewnych wartości, w które mógłby wierzyć. Nieraz wydawało mu się, iż nareszcie znalazł ideę swojej egzystencji, lecz po pewnym czasie okazuje się, iż to jednak nie jest to. To postać dynamiczna, pełna energii. Przekonania są dla niego względne, gdyż wciąż je zmienia, weryfikuje. Na kształt światopoglądu Baryki wpływały kolejne doświadczenia życiowe. Cezary stara się znaleźć swoje miejsce na ziemi, ale co krok napotyka na przeszkody, które nie zawsze jest w stanie pokonać. Nie potrafi jednoznacznie określić swojej tożsamości narodowej. Tak naprawdę nie wie, czy powinien siebie nazywać Polakiem, czy też Rosjaninem. Przez pewien okres był gorącym zwolennikiem rewolucji bolszewickiej, jednak z upływem czasu odkrył, na czym polegała istota tego ruchu. Wydawało mu się, iż bolszewicy oddają swoje szczęście na rzecz idei, a tymczasem zobaczył, że są oni egoistami, którzy dążą do dobra osobistego kosztem innych. Po odnalezieniu ojca postanowił wraz z nim przedrzeć się do Polski. Będąc już w kraju ,,szklanych domów" przeżył ogromne rozczarowanie, gdyż nie tak wyobrażał sobie ojczyznę przodków. Zagubiony i osamotniony Baryka usiłował odnaleźć szczęście w ramionach Laury. Była to kolejna jego porażka. W finale ,,Przedwiośnia" dostrzegamy wyraźne rozdarcie wewnętrzne naszego bohatera, ponieważ nie potrafił zdecydować się na wybór określonej opcji politycznej. Baryce do końca nie udało się odnaleźć swojego miejsca na świecie. Czy był w Baku, czy w Polsce wszędzie tam nie czuł się dobrze, nie miał poczucia, iż właśnie ten kawałek terytorium jest moją ojczyzną. Wraz z innymi uczestniczył w marszu, z którym się nie utożsamiał. Było to ostatnie działanie w jego pełnej niezrozumienia egzystencji, gdyż podczas wymiany strzałów przez służby państwowe został zabity. Cezary Baryka nawet do ostatnich dni swojego życia nie wiedział po, co przyszedł na świat i jaką ma misję do spełnienia. Stracił wszystko, co posiadał : dom, pieniądze, rodzinę, ukochaną Laurę, a w zamian nic nie otrzymał. Dla wielu młodych ludzi postać Baryki może stać się pokrewną, gdyż w okresie dojrzewania człowiek wkracza w fazę poszukiwań celu swojego jestestwa, miejsca. To również czas buntu i walki z ogólnie przyjętymi regułami. Dla mnie osobiście Cezary jest jedyną postacią Żeromskiego, w pełni ludzką. Baryka charakteryzował się takimi cechami jak: niepewność, niestałość w uczuciach, poszukiwanie wartości, które stałyby się jego życiowymi wskazówkami, wyalienowanie z określonej grupy (lub społeczeństwa), brak konsekwencji w realizacji zamierzonego celu.

Na podstawie mojej powyższej analizy dochodzę do stwierdzenia, iż S. Żeromski podzielił swoich bohaterów na kilka rodzajów:

Pierwszą grupę reprezentują bohaterowie, których można określić idealistami (S. Bozowska, Tomasz Judym, Piotr Cedzyna). To postacie w pełni oddane określonej idei, dla której są zdecydowani poświęcić wszystko, nawet szczęście osobiste. Osobiście, nie mam w sobie tyle siły, by dla jednej idei zrezygnować z tego, co kocham…Jednak mimo mojej postawy, uważam, iż należy te postacie traktować jako wzorce do powielania, gdyż udzielają pewnych wskazówek, jak podążać przez życie

Drugim rodzajem są bohaterowie, którym nie udało się zrealizować swojej idei. Przykładem tego typu jest między innymi Paweł Obarecki. Bohaterowi temu niestety zabrakło sił, by wypełnić postanowienia, jakie przed sobą postawił. Okazało się, iż postawił sobie zdecydowanie za wysoką poprzeczkę, przecenił swoje możliwości. Nie jest on oczywiście wzorcem godnym naśladowania. Był człowiekiem, który uległ zewnętrznym wpływom. Podejrzewam, iż wielu z nas czasami, kroczy tą samą ścieżką, którą niegdyś podążał Obarecki. Jeśli tak jest, to nic usprawiedliwia naszego postępowania. Pamiętajmy, że nie mamy prawa degradować Obareckiego, gdyż sami nie jesteśmy idealni. Owszem oceniać tę postać mogą takie jednostki jak: Judym, S. Bozowska i im podobni. Nie chciałabym być identyfikowana z tym typem bohatera, mimo iż zdarza mi się postępować jak on, lecz chciałabym by moim wzorem był bohater-idealista.

Ostatnią grupę reprezentuje bohater-niezdecydowany, którym na przykład jest Cezary Baryka. To postać, która jest stosunkowo bliska każdemu człowiekowi, gdyż ma najwięcej ludzkich cech. Właściwie jest przeciętnym, wciągniętym w wir codziennych spraw człowiekiem. Nie jest chodzącym ideałem i jak każdy ma wady i zalety. Tego bohatera można umieścić pomiędzy bohaterem-idealistą, a bohaterem- idealistą- upadłym. Właściwie jest postacią, która wciąż poszukuje sensu życia, musi wybierać pomiędzy dobrem, a złem, dobrem ogółu, a własnym interesem. Osobiście jest to postać, którą najbardziej darzę sympatią. A kreacja Cezarego Baryki uzmysławia nam, co tak naprawdę dzieje się w duszy człowieka.