Obraz Józefa Mehoffera pt. "Słońce majowe" przedstawia... Właśnie co? - piękno ogrodu czy scenę przepełnioną smutkiem kobiety? Zastanówmy się razem.

Na pierwszym planie widzimy dwie filiżanki, które wywołują różne uczucia u odbiorcy, ponieważ są puste. Dla połowy z was filiżanki będą tylko naczyniami, a dla drugiej połowy będą znakiem, iż kobieta na kogoś czeka.

Obok filiżanek stoi - w cieniu - złoty szybkowar. Duże urządzenie kontrastuje ze stojącą na przeciwko ciemno - zielona cukiernicą. Wszystkie naczynia ustawione są na okrągłym stole przykrytym śnieżnobiałym obrusem

Dalej stoi ogromny krzak róży. Gospodarz podparł różę tyczką, aby nie upadła. Czerwono krwiste kwiaty kontrastują z białym sufitem i ścianami. Krzak przedostaje się z altany przez otwarte okno.

nieopodal rośnie bez - tak charakterystyczny dla majowej pory, iż autor nie musiał pisać, że słońce jest majowe. Fioletowe klomby bzu możemy ujrzeć przez okiennice i wielki ramy zamiast drzwi. Obok kwiecia stoi kobieta skąpana w promieniach słonecznych. Obrócona tyłem z rekami zaciśniętymi na brzuchu zwraca szczególną uwagę odbiorcy, albowiem ubrana jest w złoto. Po części możemy zauważyć, że kontrastuje z szybkowarem, który stoi w cieniu. Kobieta stojąc w promieniach słońca zdaje się błyszczeć w ich blasku.

Na początku oglądając nakryty stół i ogród pełen kwiecia nasze serca wręcz śpiewają z radości, ale gdy nasz wzrok pada na kobietę ogarnia nas niepokój. Do tego dochodzi widok pustego stołu i jesteśmy pewni, że kobieta jest niespokojna i dogłębnie zraniona uczuciowo.

Kończąc dochodzimy do wniosku, iż obraz Mehoffera przedstawia smutek wielce zranionej kobiety.