Makbet, dramat o żądzy władzy i jej zgubnych efektach, jest jednym z najbardziej krwistych w całej twórczości Szekspira.

Akt I Scena I

Pośród burzy, na ponurym wrzosowisku, trzy wiedźmy planują przepowiadanie przyszłości Makbetowi, rycerzowi i krewnemu króla Dunkana.

Scena II

Finał bitwy pod Forres, w której jak dowiaduje się król Dunkan, wielkie zwycięstwo odniósł Makbet, gromiąc jego wrogów.

Scena III

Makbet wraz z przyjacielem, Bankiem, spotykają nieoczekiwanie trzy wiedźmy. Przepowiadają one bohaterom przyszłość. Obietnice wobec Makbeta dotyczą kolejno tytułu tana Glamis, Kawdoru oraz korony, która ma bohaterowi przypaść. Banko zaś ma zostać ojcem królów.

 Zauroczony przepowiednią Makbet szybko przekonuje się o jej prawdziwości, bo przybywają posłańcy z oznajmieniem, że przypadł mu tytuł tana Glamis i Kawdoru za tych możnych, którzy zdradzili króla. Zaczyna rozmyślać po cichu o możliwości spełnienia trzeciej części przepowiedni.

Scena IV

W pałacu Dunkana Makbet dowiaduje się, że koronę ma dziedziczyć syn królewski, Malcolm. To nastawia Makbeta wrogo do dziedzica, bo zachowując pozory wierności, coraz bardziej marzy o koronie. Dunkan zaś bardzo ufa Makbetowi.

Scena V

Lady Makbet czyta list od męża, w którym ten donosi o spotkaniu z czarownicami. Od razu zaczyna myśleć o tym, jak pomóc szczęściu, świadoma, że Makbet będzie się wahał i wzdragał przed zrealizowaniem konkretnych czynów. Tymczasem okazuje się, że Dunkan przybędzie do domu Makbeta i będzie tu nocował. Między małżonkami dochodzi do narady nad tym, jak zachowując wszystkie pozory, należy zabić króla.

Scena VI

Dunkan podejmowany gościnnie w zamku Makbeta przez jego żonę.

Scena VII

Dalsze narady między Makbetem a jego żoną, ustalanie szczegółów.

Akt II - Scena I

Przeczuwający, że Makbet nie przestał myśleń o przepowiedni Banko, przestrzega przyjaciela przed niegodnymi czynami. Ten jednak nie może już się uwolnić od wizji. Objawia mu się m.in. zakrwawiony sztylet, czuje, że patronuje mu teraz Hekate - bogini zbrodni. Nie widzi już przed sobą odwrotu. Chce zabić Dunkana choćby dla żony, która wcześniej mówiła, że namawia go na zbrodnię właśnie z miłości do niego.

Scena II

Zbrodnia zostaje dokonana. Makbet podkrada się do komnaty wcześniej uśpionych przez swą żonę strażników i podrzuca im zakrwawione sztylety. Wpada w panikę i to żona musi dokończyć dzieła i brudzi strażników przelaną krwią. Przywołuje ona męża do porządku, zwłaszcza, że póki co odnoszą sukces.

Scena III

Roznosi się wieść o zbrodni. Do bramy stukają Makduf i Lennox, którym ze sporym ociąganiem otwiera ospały strażnik. Makduf znajduje zwłoki Dunkana. Pan domu, jak twierdzi - w afekcie i gniewnie, zabija strażników, o których mówi, że byli zbyt pijani by dobrze pełnić służbę. Makduf zaczyna snuć podejrzenia. Lady Makbet pozoruje omdlenie, tymczasem synowie królewscy uciekają.

Scena IV

Rosse i Starzec rozmawiają o dziwnych znakach, które ostatnio pokazały się w zachowaniach zwierząt. Ubolewają nad śmiercią tak szlachetnej postaci jak Dunkan. Padają podejrzenia wobec synów królewskich z racji na ich ucieczkę. Makbet ma być koronowany.

Akt III - Scena I

Banko w pałacu Forres jest przyjmowany przez nowego króla i jego żonę. Rozmyśla o części przepowiedni dotyczącej jego dzieci, które mają królować. Myśl ta nie w smak jest Makbetowi, który już rozmyśla nad pozbyciem się problemu. Wynajmuje zabójców, by zaatakowali Banka i jego syna Fleance’a w drodze.

Scena II

Rozmowa Makbeta z żoną o tym, że każda zbrodnia pociąga za sobą następną. Za zabójstwo Banka Makbet chce odpowiadać sam.

Scena III

Zaatakowany na drodze Banko ginie, ale jego synowi udaje się uciec

Scena IV

Makbet wraz z żoną starannie odgrywają beztroską radość na uczcie, ale wiadomość o ucieczce Fleance’a znów wbija Makbeta w przygnębienie. Nadal jednak gra i rozważa na głos przyczyny spóźnienia się Banka. 

Wtedy ukazuje mu się duch przyjaciela i w pomieszaniu Makbet zaczyna do niego przemawiać wprawiając w konsternację zebranych. Złe wrażenie próbuje zatuszować lady Makbet, ale i tak trzeba wyprosić gości. Makbet zaś widzi kolejne zagrożenie - w podejrzliwym Makdufie.

Scena V

Hekate na wrzosowisku upomina wiedźmy, że bez jej udziału sprowokowały zbrodnię. Jedna z czarownic mówi, że Makbet już nie jest w pełni człowiekiem.

Scena VI

Lennox i Lord kpią sobie, jakoby zarówno Dunkana, jak i Banka zabili ich synowie. Ale ich ton wypowiedzi nie brzmi serio. Makduf, który popadł w niełaskę Makbeta po niestawieniu na ucztę, udaje się do Anglii, by prosić tam króla o wysłanie wojsk przeciwko Makbetowi. Lennox i Lord życzą mu powodzenia w misji.

Akt IV - Scena I

Makbet przybywa do czarownic, by zyskać kolejną wróżbę na temat swej przyszłości. Czarownice jako pierwszą objawiają mu głowę w hełmie i ostrzegają przed Makdufem. Drugim obrazem jest zakrwawione dziecko, co czarownice wyjaśniają jako fakt, że nie zginie z ręki człowieka zrodzonego z kobiecego łona. 

Trzecie widmo to dziecko w koronie i z gałązką w ręce, które przepowiada Makbetowi, że nie zginie nim Las Birnam ku Dunzynańskiemu Wzgórzu nie pójdzie walczyć przeciw niemu. Makbet byłby zupełnie uspokojony, gdyby nie fakt, że gnębi go kwestia potomków Banka jako jego następców.

Nagabywane czarownice ukazują mu przyszłą dynastię ośmiu królów, którzy rzeczywiście przypominają Makbetowi Banka. Tymczasem zjawia się posłaniec z wieścią, że Makduf uciekł do Anglii. Makbet żałuje godziny straconej na czary i postanawia działać gubiąc rodzinę Makdufa.

Scena II

Na zamku Fajf żona Makdufa, przekonana, że mąż ją zostawił, gdyż uczyniwszy coś złego, zbiegł z kraju, żali się swemu dziecku. Synek, bardziej dojrzały od matki oraz obecny tu Rosse obstają przy tym, że Makduf jest szlachetnym człowiekiem. Nagle do komnaty wpadają siepacze, którzy zabijają dziecko i chcą zabić matkę.

Scena III

Rozmawiają syn Dunkana, Malcolm oraz Makduf. Pierwszy, początkowo nieufny, zgadza się z tym, że Makbet jest fatalnym królem, ale on sam nie czuje się godzien, by pretendować do tronu. Uzasadnia to tym, że nie jest swoim ojcem, ma bardzo wiele przywar. Dlatego nie chce wracać do kraju. Rozczarowany Makduf próbuje jeszcze go przekonywać, ale przybywa Rosse, który objawia, że cała jego rodzina została zamordowana. Rozpacz i poczucie winy Makdufa mobilizują wreszcie Malcolma, który rusza wreszcie do zemsty.

Akt V - Scena I

Lady Makbet podpatrywana przez damę dworu oraz lekarza wędruje we śnie, przerażona wizjami krwi, która jest wszędzie i plami jej ręce. Mówi o zabitym starcu, gani męża za jego wahania, wspomina żonę Makdufa. Podpatrujący ją współczują jej cierpienia i mówią o księdzu, którego jej trzeba, gdyż wiadome jej są rzeczy, których nie powinna wiedzieć.

 Scena II

W okolicy zamku Dunzynan gromadzą się wojska. Pod lasem Birnam szlachta szkocka spotyka się z angielskimi oddziałami, Malkolmem, Siwardem, Makdufem. Docierają wieści o tym, ze Makbet traci zmysły.

Scena III

Makbet cały czas trzyma się przepowiedni czarownic, by się tym uspokoić, ale przychodzi mu to z trudnością. Wezwany lekarz, zapytany o stan zdrowia Lady Makbet mówi o jej szaleństwie. Makbet próbuje drwić ze śmierci i klęsk.

Scena IV

W lesie Birnam Malcolm wydaje rozkaz, by każdy z żołnierzy, poucinał gałęzie i zamaskowany w ten sposób ruszał w kierunku zamku, co ma służyć zmyleniu jego obrony na temat liczebności wojsk. W ten sposób zaczyna się spełniać przepowiednia o lesie birnamskim pod zamkiem Makbeta.

Scena V

Makbet stwierdza, że wydarzenia tak bardzo go zahartowały, że już nie czuje lęku. Tymczasem umiera Lady Makbet. Mąż reaguje stwierdzeniem, że uczyniła to nie w porę i wygłasza monolog na temat znikomości życia - marnego teatru. Usłyszawszy, że las birnamski stoi pod murami, myśli tylko o tym, by umrzeć honorowo, jak żołnierz.

Scena VI

Wojska rusza do ataku.

Scena VII

Po szybkim zdobyciu zamku rozpoczyna się walka. Makbet kładzie trupem Siwarda, ale potem odnajduje go Makduf. Gdy Makbet wyjaśnia mu, że zgodnie z przepowiednią nie da rady go pokonać, Makduf oznajmia, że poród jego matki nie był naturalny, skończył się cesarskim cięciem i tak przepowiednia może się spełnić. Makbet woli zginąć niż żyć w upokorzeniu, zatem Makduf zabija go. Malcolm zostaje obwołany królem.