TOM I Rozdział 1 Jak wyglądała firma J. Mincel i S. Wokulski przez szkło butelki?

Warszawa, Krakowskie Przedmieście, 1878 r. Grupa mężczyzn przy piwie plotkuje o Wokulskim, kupcu galanteryjnym. Ganią jego awanturniczy tryb życia - wspominają kształcenie się w młodości mimo nędzy finansowej, rzucenie nauki z racji udziału w powstaniu, a następnie powrót po latach zesłania na Syberii i ożenek z bogatą wdową, a potem przejęcie sklepu. Według panów sklep istnieje tylko dzięki rzetelnemu Rzeckiemu, prawej ręce i przyjacielowi Wokulskiego.

Rozdział 2 - Rządy starego subiekta

Ignacy Rzecki od 25 lat spędza każdy dzień identycznie. Codziennie zjawia się w sklepie pierwszy. Około 13 pozwala sobie na przerwę obiadową, pracę zaś finalizuje o 20.00, by zamartwiać się w razie jakiejś nieprawidłowości w księgach rachunkowych sklepu lub raczyć lekturą książek o Napoleonie, gdy wszystko się zgadza. W niedzielę układa wystawy w sklepie lub raczy się rozmyślaniom o życiu towarzyszącym nakręcaniu dziecinnych zabawek.

Rozdział 3 Pamiętnik starego subiekta

Pisany w pierwszej osobie pamiętnik Rzeckiego - retrospekcja. Dzieciństwo Rzecki spędził z owdowiałym ojcem, fanatykiem Napoleona i ciotką, starą panną. Po śmierci ojca trafił do sklepu starego Mincla, gdzie pracował wraz z późniejszym przyjacielem, Augustem Katzem oraz dwoma bratankami Mincla: Francem i Jankiem. 

Przez osiem lat zgłębia tajemnice sklepu i zawodu, by wreszcie zostać subiektem. Po śmierci starego pryncypała Franc i Janek dzielą sklep na dwa: Franc z towarami kolonialnymi zostaje na Podwalu, Jan przenosi się na Krakowskie Przedmieście, żeni z Małgosią Pfeifer i prowadzi sklep z galanterią. Z owdowiałą Małgorzatą żeni się potem Wokulski i zostaje właścicielem sklepu po jej śmierci.

Rozdział 4 Powrót

Marzec. W drzwiach Rzeckiego po ośmiomiesięcznej nieobecności staje nagle Wokulski. Przyjaciele rozmawiają o polityce, o interesach, którymi jednak Wokulski jest mało zainteresowany. Ciekaw jest tylko zadłużenia rodziny Łęckich w sklepie. Zdumiony Rzecki dowiaduje się, że przyjaciel powiększył dziesięciokrotnie sumę wywiezioną z kraju.

Rozdział 5 Demokratyzacja pana i marzenia panny z towarzystwa

Tomasz Łęcki wraz z córką Izabelą oraz jej towarzyszką, panną Florentyną mieszkają w ośmiopokojowym mieszkaniu na Alejach Ujazdowskich. Swoją kamienicę wynajmują. Utraciwszy majątek, pan Tomasz zapisuje się do Resursy Kupieckiej. Izabela, piękna i wychowana w luksusach, nieświadoma jest sytuacji materialnej rodziny. Nie pragnie prędko wyjść za mąż. 

Realne zetknięcie z mężczyznami postrzega jako źródło rozczarowań, o czym świadczy choćby spadek ilości jej wielbicieli, gdy rozchodzi się wiadomość o jej braku posagu. Ciotka, siostra pana Tomasza, uświadamia jej, że ich sytuacja materialna jest bardzo kiepska i nie czas na przebieranie w ofertach matrymonialnych, zwłaszcza, że ktoś wykupił weksle Łęckich, co oznacza możliwość licytacji ich majątku.

Rozdział 6 W jaki sposób nowi ludzie ukazują się nad starymi horyzontami

Panna Izabela martwi się brakiem zaproszenia na kwestę, co postrzega jako spadek swej popularności towarzyskiej. Tomasz Łęcki uspokaja córkę mówiąc, że ich sytuacja materialna poprawi się, gdyż wszedł w interesy z Wokulskim. 

Ta jednak załamuje się, gdy słyszy, że polega to m.in. na wygrywaniu od Wokulskiego w karty. Postrzega bowiem tego kupca jako kogoś, kto osacza jej rodzinę, wkrada się w łaski ojca i ciotki, której zaoferował sporą sumę na dobroczynność. Postanawia nie dać się zdobyć.

Rozdział 7 Gołąb wychodzi na spotkanie węża

Demonstracyjne odwiedziny panny Izabeli w sklepie Wokulskiego; flirtowanie z bawidamkiem Mraczewskim, pogardliwe ignorowanie Wokulskiego, by w finale zaczepić go pytaniem o cel kupna ich serwisu. Wokulski, zraniony i zniesmaczony jej zachowaniem, irytuje się po jej wyjściu przechwałkami Mraczewskiego.,

Rozdział 8 Medytacje

Wokulski spacerując zamyślony trafia na nędzne Powiśle. Wspomina swą trudną przeszłość oraz sposób, w jaki dzięki Suzinowi, przyjacielowi z Rosji pomnożył majątek dostawami dla wojska na wojnę w Bułgarii oraz wizytę przed wyjazdem u Szumana, by komuś zwierzyć ze swych uczuć do Izabeli. 

W finale spaceru spotyka dawnego pracownika, furmana Wysockiego, któremu daje pracę oraz pieniądze na wyposażenie. Po powrocie do sklepu udziela dymisji Mraczewskiemu, z uwagi na jego kolejną niedyskrecję - tym razem wobec baronostwa Krzeszowskich. Na jego miejsce zatrudnia Ziębę.

Rozdział 9 Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów

Wielki Piątek - Wokulski udaje się do kościoła, w którym kwestuje wraz z ciotką Izabela. Postrzega ich kwestę nie jako wyraz pobożności, a okazję do pokazania się, ale składa w datku potężną kwotę, czym zachwyca hrabinę i zniesmacza Izabelę, która ironicznie komentuje jego ofiarę po angielsku, wiedząc, że on nie rozumie. 

Wokulski spostrzega w kościele po raz pierwszy panią Stawską oraz młodą prostytutkę, której w przypływie odruchu postanawia pomóc zmienić życie. W Wielką Niedzielę Wokulski zaproszony na śniadanie do hrabiny Karolowej. Poznaje tu prezesową Zasławską, którą jak się okazuje, łączyło ze stryjem Wokulskiego uczucie. Pobyt kończy się sukcesem towarzyskim Wokulskiego, co oburza Izabelę.

Rozdział 10 Pamiętnik starego subiekta

Wspomnienie o udziale Rzeckiego w kampanii węgierskiej w czasie Wiosny Ludów z 1848, gdzie wyruszył wraz z Katzem, by wrócić sam dopiero po pięciu latach. Nowy sklep Wokulskiego robi furorę. Rzecki otrzymuje nowe mieszkanie, ale Wokulski przenosi tam w najdrobniejszych szczegółach stary pokoik Rzeckiego. 

U niego samego zaś pojawiają się tajemniczy pan Collins, Anglik oraz panna Meliton, w czym Rzecki upatruje spraw politycznych. W nowym sklepie toczy się wojna starych subiektów z nowymi, ale wszystkich łączy dokuczanie Żydowi, Henrykowi Szlangbaumowi. Mraczewski uświadamia Rzeckiego, że wszelkie zmiany związane są z zalotami Wokulskiego do panny Łęckiej.

Rozdział 11 Stare marzenia i nowe znajomości

Pani Meliton, pełniąca rolę swatki, przynosi Wokulskiemu wiadomości o tym, gdzie spotka Izabelę. Zebranie spółki, którą arystokraci mają zawrzeć z Wokulskim. Obecny jest tu Ochocki, młody naukowiec, kuzyn Izabeli, o którego Wokulski przez moment był zazdrosny. 

Spotkanie z nim napawa Wokulskiego przygnębieniem, ponieważ młody, zdolny Ochocki zdaje się być bardziej stworzony na wybranka Izabeli. Gdy atakują bohatera bandyci, umykają strwożeni jego pogardą wobec życia.

Rozdział 12 Wędrówki za cudzymi interesami

Wokulski otrzymuje wiadomość o licytacji kamienicy Łęckich oraz o wyścigach konnych, na które warto zakupić klacz, by sprawić Izabeli przyjemność zatryumfowania nad znienawidzoną przez nią Krzeszowską. Odwiedziny w kamienicy Łęckich przekonują Wokulskiego, że jest ona zrujnowana i mieszka tam zarówno Krzeszowska, jak i spotkana w kościele w Wielką Sobotę Stawska oraz Maruszewicz, lawirant i oszust pełniący rolę pośrednika między Krzeszowskimi a Wokulskim. Kamienicę formalnie kupi stary Szlangbaum, ale naprawdę Wokulski. Kupuje on też klacz.

Rozdział 13 Wielkopańskie zabawy

W dzień wyścigów Izabela jest bardzo łaskawa dla Wokulskiego, gdyż przebiegły one po jej myśli i zrobiła tym na złość Krzeszowskim. Ponieważ jednak baron obraża ją, podirytowany takim wynikiem, Wokulski wyzywa go na pojedynek. Odnosi w nim zwycięstwo. Niepokoi swym postępowaniem arystokrację obawiającą się o los spółki, ale nic prócz Izabeli go nie obchodzi.

Rozdział 14 Dziewicze marzenia

Izabela rozmyśla o Wokulskim, dochodząc do wniosku, że gdyby nie jego profesja, miałby może u niej jakieś szanse, ale jako przyjaciel i powiernik, nie kochanek. Zaprasza go jednak na obiad.

Rozdział 15 W jaki sposób duszę ludzka szarpie namiętność, a w jaki rozsądek

Wokulski podekscytowany zaproszeniem, rozmyśla o tym, co ono może oznaczać.

Rozdział 16 "Ona" - "On" - i ci inni

Izabela jest w złym humorze z racji nieobecności aktora Rossiego, którego miała ochotę ujrzeć, a nie zjawił się. Przybyły na obiad Wokulski wyczuwa to i demonstracyjnie łamie etykietę, np. je rybę nożem i widelcem. Izabela po obiedzie jest łaskawsza i zaprasza go na wspólny wyjazd do Paryża.

Rozdział 17 Kiełkowanie rozmaitych zasiewów i złudzeń

Uszczęśliwiony względami Izabeli Wokulski, postanawia pomagać z powodu tej radości potrzebującym osobom. Jemu samemu starcza spacer z ukochaną po Łazienkach, podczas którego dowiaduje się, jak jest niepocieszona z powodu braku uznania w Warszawie dla Rossiego. 

Wokulski zapewnia ją, że to się zmieni. Tomasz Łęcki jest zbulwersowany sugestią hrabiny, że Wokulski miałby się ubiegać o Izabelę.

Rozdział 18 Zdumienia, przywidzenia i obserwacje starego subiekta

Rzecki załamany ignorancją Wokulskiego wobec interesów, otrzymuje od niego polecenie pójścia do teatru na Makbetaz Rossim. Tu jest świadkiem żenującej sytuacji kierowania klaką przez swego przyjaciela. Kolejnego dnia odwiedzający sklep Mraczewski informuje go, że Wokulski nie chce wyjechać z Suzinem, który proponuje mu krociowy interes. 

Potem stary subiekt udaje się na licytację kamienicy Łęckich i tam dowiaduje się, że Wokulski kocha się w pannie Izabeli. Licytację wygrywa Szlangbaum, ale po cichu szepcze się, że licytował dla Wokulskiego i dlatego przepłacił.

Rozdział 19 Pierwsze ostrzeżenie

Burzliwa rozmowa Rzeckiego z Wokulskim zostaje przerwana wizytą pana Łęckiego, który poczuł się słabo zdruzgotany ceną kamienicy, według niego za niską. Wokulski uspokaja go gwarantując mu spory dochód. W późniejszej rozmowie z córką pan Łęcki wypowiada się o Wokulskim jako o swym wybawcy i opiekunie dla Izabeli. 

Tymczasem w Warszawie zjawia się Starski, co bardzo cieszy Izabelę. Od hrabiny zaś dowiaduje się, że kamienicę kupił tak naprawdę Wokulski i celowo za nią przepłacił. A że on akurat przybywa, czyni mu z tego powodu wyrzuty. Zjawia się Starski, Izabela zaczyna z nim flirtować po angielsku jednocześnie wypowiadając się lekceważąco o Wokulskim, nieświadoma, że uczy się on już tego języka. Wokulski wychodzi żegnając się chłodno i oznajmia swój wyjazd do Paryża.

TOM II Rozdział 1 Pamiętnik starego subiekta

Rzecki wspomina ciężki dla Wokulskiego okres małżeństwa oraz wdowieństwa, odżycie po wizycie w teatrze oraz rzucenie się w wir wielkich interesów.

Rozdział 2 Pamiętnik starego subiekta

Rzecki administruje kamienicą Wokulskiego. Poznaje Wirskiego, z którym się zaprzyjaźnia, panią Stawską, w której się zakochuje, choć marzy o jej związku ze Wokulskim, gdyż uważa, że sam jest za stary. Poznaje też wojnę między Krzeszowską, Maruszewiczem a pełnymi fantazji studentami, którzy uprzykrzają im życie.

Rozdział 3 Szare dnie i krwawe godziny

W Paryżu, na prośbę Suzina, Wokulski przyjmuje najróżniejszych interesantów. Przychodzą, by zyskać pieniądze. Poza tym bohater zwiedza miasto, które go zachwyca. Rozmyśla nad możliwością przeniesienia się tu na stałe.

Rozdział 4 Widziadło

Jako jeden z interesantów przybywa profesor Geist. Uznawany jest za szaleńca, ponieważ zajmuje się produkcją metalu lżejszego od powietrza. Niedowierzający mu początkowo Wokulski odwiedza go w laboratorium, by przekonać się, czy profesor nie jest szarlatanem. Ten pokazuje mu dowody na sukcesy swych doświadczeń. 

Jednak list prezesowej Zasławskiej, w którym donosi ona o smutku Izabeli z powodu wyjazdu Wokulskiego, odciąga go od myśli w zaangażowanie się w pracę z Geistem. Powraca szczęśliwy do Warszawy.

Rozdział 5 Człowiek szczęśliwy w miłości

Wokulski wyjeżdża na wieś do prezesowej Zasławskiej, gdzie bawić ma Izabela. Póki co, poznaje tu młodą wdowę, panią Wąsowską oraz wnuczkę prezesowej zaręczoną z byłym zalotnikiem Izabeli, starym i bogatym baronem Dalskim. Ten zwierza się ze swego szczęścia Wokulskiemu, który podejrzewa jednak pannę o interesowność. Poza tym bawią tu Ochocki oraz Starski.

Rozdział 6 Wiejskie rozrywki

Wokulski poznaje bliżej towarzystwo, zwłaszcza panią Wąsowską, której się spodobał. Zauważa, że Starskiego łączy coś z narzeczoną bogatego barona Dalskiego.

Rozdział 7 Pod jednym dachem

Przybywa Izabela z ojcem. Okazuje się, że jej zalotnicy są coraz mniej liczni, a o Wokulskim mówią, że flirtuje z Wąsowską. W tej sytuacji nieco zmienia do niego nastawienie i widzi go jako nieco atrakcyjniejszego.

Rozdział 8 Lasy, ruiny i czary

Wokulski wiele spaceruje samotnie z Izabelą. Gdy w Zasławku wysłuchują baśni zdolnego kamieniarza Węgiełka o uśpionej królewnie, którą obudzić może tylko odważny człowiek, dochodzi niemalże do wyznania uczuć ze strony Wokulskiego i nie ma  na to odpowiedzi negatywnej Izabeli. Ona tego dnia odjeżdża. 

Wokulski, zniesmaczony obserwacją trójkąta między Starskim, narzeczoną Dalskiego i oszukiwanym baronem, również postanawia opuścić Zasławek, przedtem obiecując Ochockiemu udzielenie informacji o Geiście. Zabiera ze sobą zdolnego Węgiełka, by mógł rozwijać talent w Warszawie.

Rozdział 9 Pamiętnik starego subiekta

Krzeszowska rozjuszona jest znajomością Stawskiej z Wokulskim, który ją odwiedza wraz z Rzeckim oraz faktem, że Wokulski nie chce sprzedać jej kamienicy za mniej niż 100 tysięcy rubli. Rzecki dowiaduje się plotek o rzekomej sprzedaży sklepu z powodu ślubu Wokulskiego z Izabelą. Oburzony chce je rozwiać dzięki zaprzeczeniu samego Wokulskiego, ale on nie zaprzecza.

Rozdział 10 Pamiętnik starego subiekta

Dokładny opis przebiegu procesu pani Stawskiej, którą pozwała Krzeszowska. Baronowa oskarża ją o kradzież lalki, czego młoda kobieta miałaby dokonać pomagając baronowej w domu i widząc lalkę jej zmarłej córki. W tym czasie lalkę niemalże identyczną Stawska nabyła u Wokulskiego dala swej córki, a że lalka baronowej znika, pada oskarżenie. 

Lalkę baronowej stłukła służąca, prawda wychodzi na jaw, a Stawska po korzystnym wyroku podejmuje pracę w jednym ze sklepów, który stanowi własność Wokulskiego.

Rozdział 11 Pamiętnik starego subiekta

Młody Szlangabaum zatrudniony w sklepie zaczyna zadzierać nosa, jak pisze Rzecki. Przyczyną jest fakt, że sklep już niedługo będzie należał do jego ojca, jak uświadamiają Rzeckiemu znajomi. Doktor Szuman uświadamia zaś Rzeckiego, że bardziej niż sklep Wokulskiego interesuje teraz bal u księcia, na który demonstracyjnie długo się go nie zaprasza. 

W imię zachowania honoru bohater musi odrzucić zbyt późne zaproszenie, ale potem długo w noc wpatruje się w okna rozjarzone światłami balu, na którym bawi się Izabela.

Rozdział 12 Damy i kobiety

Izabela jest już niemal przekonana do poślubienia Wokulskiego, ale ma szereg warunków. Wąsowska odradza jej igranie z nim. Wokulski, mimo bywania u Łęckich nie czuje się u nich dobrze, gdyż mierzi go towarzystwo przyjaciół Izabeli. Wieczorami odpoczywa u Stawskiej, ale nie jest w niej zakochany, choć ona w nim bardzo.

Rozdział 13 W jaki sposób zaczynają otwierać się ludziom oczy

Do Warszawy przybywa Molinari, skrzypek, którego Izabela uwielbia. Daje temu wyraz flirtując z nim na tyle wyraziście, że Wokulski przestaje u niej bywać. Wspiera w tym czasie małżeństwo Węgiełka z byłą prostytutką, której pomógł. Wąsowska, choć sama kocha Wokulskiego, w imię swego uczucia chce go uszczęśliwić i tłumaczy mu zachowanie Izabeli. 

Uszczęśliwiony Wokulski zaręcza się z panną Łęcką. Załamana Stawska chce opuścić Warszawę. Wąsowska w rozmowie z Izabelą nie wróży szczęśliwego finału jej związkowi z Wokulskim z racji tego, jak tamta postrzega swego narzeczonego.

Rozdział 14 Pogodzeni małżonkowie

Krzeszowscy się godzą, gdyż on już nie ma za co się sam utrzymywać.

Rozdział 15 Tempus fugit, aeternitas manet (Czas ucieka, wieczność trwa)

Ciotka Izabeli z Krakowa chce ją widzieć, zatem w podróż udają się Łęccy, Wokulski oraz Starski, który nie otrzymawszy zapisu po prezesowej Zasławskiej, chce jechać za granicę. Podróżują jednym wynajętym przez Wokulskiego wagonem. Dzięki temu Wokulski jest świadkiem sceny bardzo intymnej między swą narzeczoną a Starskim oraz słyszy toczoną po angielsku rozmowę, z której wynika, że romans między tym dwojgiem trwa już jakiś czas. 

Wokulski pod pretekstem natychmiast wysiada z wagonu, gdyż stoją akurat w Skierniewicach. Rzuca parę dobitnych słów Starskiemu oraz żegna Izabelę uświadamiając ją, że zna angielski. Roztrzęsiony i nieprzytomny oddala się od dworca. Wiedząc, że będzie zaraz przejeżdżał pociąg, próbuje popełnić samobójstwo kładąc się na torach. 

Ratuje go idący za nim i śledzący go już na dworcu dróżnik Wysocki, który zawdzięcza Wokulskiemu posadę w pożądanym miejscu i rozpoznał go. Wokulski nie jest szczęśliwy, mówi by takich jak on nie ratować, ale wynagradza dróżnika.

Rozdział 16 Pamiętnik starego subiekta

Młody Szlangbaum panoszy się w sklepie, zwalnia pracowników, zatrudnia innych. Rzecki chce wyjechać, ale przerażony zrealizowaniem tej myśli, wysiada z pociągu. Szuman domyśla się prawdy o tym, co wydarzyło się z Wokulskim w Skierniewicach. Mraczewski stara się o rękę pani Stawskiej.

Rozdział 17 Dusza w letargu

Wokulskiego usiłują przywrócić do normalnego życia Szuman i Rzecki. Ku rozpaczy arystokratów zrzeka się on udziału w spółce i muszą się pogodzić z tym, że na jego miejsce wchodzi Szlangbaum. Odwiedza Wokulskiego Węgiełek, mówiąc mu o obrzydzeniu do żony po tym, jak ujrzał jej byłego kochanka, który sprowadził ją na złą drogę. Okazuje się, że był to Starski, którego spotkali podczas schadzki z baronową Dalską. 

Stary baron, wreszcie poznawszy prawdę o romansie żony, rozwodzi się z nią i wspiera pracę Ochockiego. Niespodziewane spotkanie z panią Wąsowską przywraca Wokulskiego do życia. Uradowany zaczyna z nią flirtować i radosny wychodzi na ulicę. Kiedy jednak podczas następnego spotkania pokazuje mu ona list Izabeli, jeszcze go to dotyka. U Rzeckiego oznajmia, że nie ożeni się ze Stawską, ale wyjedzie, by stać się sławnym lub umrzeć. Cel realizuje. Nikt nie wie, gdzie się udaje Wokulski.

Rozdział 18 Pamiętnik starego subiekta

Umiera ostatni z Napoleonidów, kończą się wszelkie idee życiowe Rzeckiego, a jego zdrowie słabnie. Szuman czuwa nad nim, ale zabrania mu wszystkiego. Mraczewski oświadcza się Stawskiej i zostaje przyjęty.

Rozdział 19 ...?...

Rzecki bywa w sklepie Szlangbauma tylko po to, by przygotować wystawę. Docierają do niego wieści o dalekich podróżach Wokulskiego oraz o śmierci pana Łęckiego załamanego krachem wszelkich szans na zamążpójście córki. Potem słychać, że Wokulski był widziany w Zasławku, gdzie miał się przyczynić do wybuchu reszty ruin zamku i obawiano się, czy przy tym nie zginął. 

Ogłoszony zostaje jego testament. Za zapisane sumy Rzecki planuje otworzyć wraz z Mraczewskim i jego żoną sklep. Szuman jest przekonany, że Wokulski popełnił samobójstwo w ruinach, Rzecki, że tylko chciał je zburzyć, by nie odwiedzała ich Izabela. 

Niebawem Rzecki przekonuje się, że jest w sklepie śledzony, czy nie kradnie. Załamuje go to i już u siebie w mieszkaniu dostaje ataku serca. Dowiadują się o tym Szuman i Ochocki, który opowiadał akurat doktorowi o wstąpieniu Izabeli do klasztoru. Stwierdzają zgodnie, że Rzecki odszedł jako ostatni romantyk.