Znane są przypadki ludzi, pragnących spędzić swoje życie samotnie, z dala od innych. Uważają, że inni nie są im do niczego potrzebni, że w życiu mają inne priorytety, że obecnośc innych tylko rozprasza, zabiera cenny czas. Czy rzeczywiście tak jest? W poniższej rozprawce postaram się udowodnić, że obecność innych w naszym życiu ma ogromne znaczenie. Weźmy na przykład przetrwanie człowieka. Jeżeli jesteśmy głodni idziemy do sklepu i po prostu to kupujemy. Nie musimy nawet wiedzieć w jaki sposób to powstało. A jednak ktoś wychodował ziarno, które z kolei ktoś inny zmielił. Jeszcze inna osoba przerobiła je na ciasto i upiekła z niego chleb. Kupiliśmy je od kolejnej osoby. Ktoś inny wymyślił cały ten proces. Żeby zjeść jeden jedyny bochenek chleba wielu ludzi musiało uczestniczyć w procesie współtworzenia. Ten problem dostrzega w swoim życiu między innymi Robinson Crusoe gdy ląduje na bezludnej wyspie. Sam musi zadbać o swoje pożywienie, dach nad głową. Gdy jest chory nie ma możliwości by ktoś inny zajął się jego obowiązkami, nakarmił zwierzęta, podał mu wody. Człowiek jako jednostka owszem, poradził by sobie i przetrwał jednak wiązało by się to z ogromem zadań i obowiązków. Patrząc z innej strony, bardziej emocjonalnej człowiek również potrzebuje kogoś z kim mógłby porozmawiać, wyżalić się, poradzić w trudnej chwili. Nawet introwertycy, którzy z natury są samotnikami zazwyczaj mają bliską osobę, która wesprze ich w potrzebie. Kogoś, kto powie: "Głowa do góry wszystko będzie dobrze!". W wielu filmach, czy powieściach możemy dostrzec motyw samotności, izolacji od ludzi. Rzadko które z nich mają szczęśliwe zakończenie. Całkowita izolacja, wbrew sobie, jak na przykład odtrącenie przez społeczeństwo, bądź uwięzienie gdzieś, gdzie nie ma innych ludzi, może doprowadzić do depresji, szaleństwa, chęci odebrania sobie życia. Ludzie są istotami stadnymi. Zakładają rodziny, wspólnie wychowują potomstwo. Mieszkają w wielkich aglomeracjach miejskich. Całkowita chęć odizolowania się od inncyh występuje jedynie w skrajnych przpadkach. Najczęściej służy poznaniu samego siebie, zgłębieniu swojego stanu emocjonalnego, po czym człowiek wraca na łono cywilizacji z powrotem do społeczeństwa. Samotność najczęściej sprawia nam ból, zwłaszcza gdy jest przez nas niechciana. Pragniemy być kochani i akceptowani przez innych. Szukamy w życiu swojej wielkiej prawdziwej miłości z którą spędzimy resztę życia. Zakładamy rodziny, wychowujemy dzieci by na starość nie zostać samemu. Wielu ludzi boi się śmierci w samotności, boją się, że zostaną opuszczeni przez bliskich. Uważam, że obecność ludzi w naszym życiu jest niezwykle ważna. Kształci nas, wspomaga w rozwoju, ułatwia życie, a czasem nawet nadaje mu sens.