W jednej ze scen dramatu "Kordian" autorstwa Juliusza Słowackiego dowiadujemy się, ze tytułowy bohater przebywa w szpitalu dla wariatów. Doświadczył on w życiu wiele przeżyć. Początkowo jawił się jako marzyciel, który bezowocnie poszukuje celu swych działań oraz sensu swojego życia. Jest to człowiek o dużej wrażliwości, dąży do sławy, w imię szczytnych celów jest w stanie ponieść konieczną ofiarę. Jednak w wyborze drogi życiowej brak mu pewności. W momencie gdy dochodzi do wniosku, ze miłość oraz wiara to jedynie złudzenia nie godzi się na samotność oraz pustkę, w tej sytuacji decyduje się na samobójstwo.

W dalszej części utworu Kordian jawi się jako idealista marzyciel w opozycji do otoczenia. W tej sytuacji wypowiada następujące słowa: "rzeczywistości naga, wynagrodź marzenia! Obym się sam ocenił skoro świat ocenił(…)". Kontrast zarysowujący się pomiędzy ideałem a rzeczywistością pojawi się także w następnych scenach - m. in. gdzie Kordian prowadzi konwersację z dozorcą na terenie Londynu. Owe sceny pokazują jak zła jest wola ideałów bohatera w zetknięciu z otaczająca rzeczywistością. Kordian prowadzi refleksje: ("Próżno myśl genijuszu świat cały pozłaca, na każdym szczeblu na każdym szczeblu życia rzeczywistość czeka").

W jednym z aktów wspomniane zostają młodzieńcze marzenia Kordiana dotyczące postaw heroizmu, ma to miejsce po słynnej scenie na szczycie Mont Blanc, Kordian musi zostać poddany kolejnej trudnej próbie. Pragnieniem Kordiana poety jest realizacja osobistych marzeń o heroizmie, które pragnie zaszczepić wśród swoich rodaków, w ten sposób chce ich wezwać do walki. Na dole katedry musi stawić czoło argumentom prezesa, także starca oraz księdza. Zemsta w przekonaniu Kordiana jest czynem wolnościowym, jednak jest postrzegana jako zbrodnia, która przyniosła hańbą nienagannej przeszłości narodu polskiego. Kordian doświadcza kolejnej klęski, nie przekonuje innych o swoich racjach.

Przyczyn porażki tytułowego bohatera należy także upatrywać w jego wewnętrznym konflikcie. Kordian ma świadomość własnych rozterek, w jednej chwili jest zdolny pokonać wszystkie przeciwności losu, jednak nadchodzi czas, że nie jest w stanie podjąć ostatecznych decyzji. Tytułowy bohater zamierza zabić cara. Jednak spiskowcy sprawili, że dochodzą do niego wyrzuty sumienia. Są one obecne w momencie gdy Kordian udaje się w kierunku sypialni cara : to widmo oraz imaginacja. Jednak ostatecznie poetyckie wyobrażenie nie będzie miało potwierdzenia w postępowym działaniu. W rezultacie Kordian nie dokonuje zamierzonej zbrodni, załamuje się. Zdarzenia, które maja miejsce w szpitalu dla wariatów stają się wyrazem konfliktu ideałów Kordiana, który czuje się wyczerpany oraz zrezygnowany, pozbył się niepotrzebnych złudzeń i poznał całą prawdę o sobie samym. Doktor mający pewne cechy samego diabła dokonuje prezentacji dwóch obłąkanych. Jeden z chorych porównuje się do krzyża, na którym skonał Chrystus. Natomiast drugi widzi w sobie mitologicznego Atlasa, który podtrzymuje niebo ratując ziemię od zagłady. Wspomniani pacjenci uważają się za mesjaszów. Doktor stara się udowodnić podobieństwo do nich Kordiana. W tej sytuacji tytułowy bohater uważa siebie za karykaturę polskiego patrioty, który spiskując chciał realizować utopijne założenia, bowiem mesjanizm jest jedynie ideologią szaleńców. Przyczyn porażki Kordiana należy upatrywać w jego marzycielskich założeniach, także dużej wrażliwości oraz wrodzonej czystości duszy. Ponadto poetyckie wyobrażenie o heroizmie powoduje, że jego dusza staje się coraz piękniejsza, ale w zetknięciu się z rzeczywistością pozostaje z nią w wyraźnym konflikcie. W ten sposób ukształtowana indywidualność nie mogła poddać się radykalizmowi (zabójstwo cara), w ten sposób skazana była na klęskę. Wynika z tego ogólna prawidłowość, że ideały w zetknięciu z rzeczywistością nie mają szans na skuteczną realizację.